Cygara nie zapali

Redakcja
- Przeprosił Pan piłkarzy za nazwanie ich w Proszowicach oszustami? - zapytaliśmy Dariusza Wdowczyka.

Realista Dariusz Wdowczyk

   Trener Kolportera Korony Kielce Dariusz Wdowczyk odbył wczoraj z zespołem męską rozmowę. Po porażce ze Stalą w Rzeszowie i remisie w Proszowicach kielczanie tracą 7 punktów do liderującej w III lidze piłkarskiej Cracovii. - Jestem realistą. Nie uda się w tym sezonie awansować. Cracovia jest zbyt dobrym zespołem, żeby roztrwoniła taką przewagę - mówi Wdowczyk na 10 kolejek przed zakończeniem rozgrywek.
   - Nie uważam, żeby to było wykroczenie. Takie były moje odczucia po meczu w Proszowicach. Rozmowa, którą odbyliśmy, zapaliła tylko niektórym piłkarzom "czerwoną latarnię".
   - Co to znaczy? Obniżycie im kontrakty, wyrzucicie z zespołu?
   - Dostali ostrzeżenie. Jeśli nie wyciągną z niego wniosków, będziemy stawiali na tych, którzy chcą grać.
   - Może postawił Pan niewłaściwych ludzi. Piłkarzy z I-ligowym doświadczeniem tłumaczy się tym, że nie radzą sobie ze stresem w III lidze... Kibice na piłkarza kwietnia typują na Waszej stronie internetowej Ernesta Heinricha, który wiosną jeszcze nie zagrał.
   - Teraz każdy ma swoje zdanie. Daleki byłbym od wyszukiwania teraz, kto jakie błędy popełnił. W meczach, w których straciliśmy punkty, niektórym piłkarzom zabrakło motywacji. Wymagam od nich tylko, by byli przygotowani do treningów i meczów, nie mają innych trosk. Powinni sobie tymczasem radzić ze stresem, wykazać się piłkarską inteligencją. To przychodzi łatwiej, gdy się wygrywa i jest się na fali. Przy kłopotach widać, że same nazwiska nie grają. Ale też trzeba pamiętać, że odkąd objąłem zespół wygrał 11 meczów, tylko jeden przegrał i jeden zremisował, a słabsze występy zdarzyły się na wyjazdach. Sami podgrzaliśmy atmosferę twierdząc, że możemy awansować jeszcze w tym roku. Po meczu z Cracovią strata zmalała i można było tak sądzić. 7 punktów przewagi krakowian w tym momencie oznacza, że w III lidze wszystko już jasne. Za długo siedzę w futbolu, żeby nie być realistą. Jeszcze 10 kolejek, ale Cracovia nie ma z kim przegrać, to za dobry zespół, żeby te 7 punktów roztrwonić. Gdybym to ja miał taką przewagę, usiadłbym sobie spokojnie w fotelu i zapalił długie cygaro...
   - Nie boi się Pan o trenerską reputację? Nie poradzić sobie w III lidze...
   - Tym się akurat najmniej przejmuję.
   - A prezesi Kolportera, jak przyjęli potknięcia i wiadomość, że awans jest teraz mało realny?
   - Ze spokojem. Nie wykonują żadnych pochopnych ruchów. Odbyliśmy rozmowę o sytuacji w zespole. Tym razem się nie udało, więc pora myśleć o budowaniu zespołu na przyszły sezon. Zawodnicy grają dla wypromowania siebie, niektórym kończą się kontrakty, więc jeśli chcą w zespole zostać, muszą pokazać, że są potrzebni. Motywacji nam nie zabraknie, bo gramy nadal dla naszych kibiców, którzy tak licznie nas dopingują.
Rozmawiała:
MAŁGORZATA SYRDA-ŚLIWA

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie