Cystersi w obiektywie Ziemiańskiego

PP
FOTOGRAFIA. Nowohucki fotografik Grzegorz Ziemiański pokazał swoje zdjęcia w Rzymie podczas międzynarodowej kapituły generalnej zakonu Cystersów.

Fot. Grzegorz Ziemiański

Jego praca poprzedziła wystąpienie o. opata Piotra Marka Chojnackiego. - Cystersi jak każda społeczność zakonna jest bardzo wrażliwa na świat zewnętrzny. Cieszę się, że mogłem trochę uchylić ich drzwi - mówi.

Był to bardzo nastrojowy fotocast, czyli połączenie zdjęć i sekwencji wideo oraz dźwięków, odgłosów i pieśni dobranych subiektywnie przez autora fotografii. Praca nad nim zajęła prawie 3 lata: - Tyle zajęło mi zdobycie zaufania, pokazanie kim jestem oraz rozpoczęcie projektu fotograficznego we wspólnocie - mówi Grzegorz Ziemiański. Na zdjęciu prezentujemy jeden z wybranych fogramów.

Zdjęcia pochodzą z różnych placówek cysterskich w kraju (Szczyrzyc, Jodłownik, Henryków, Gdańsk-Oliwa, Wąchock, Jędrzejów) w tym oczywiście z Nowej Huty (Mogiła, Szklane Domy). W każdym z tych miejsc fotograf mieszkał i podglądał życie duchownych. Nie był to jednak pierwszy raz, kiedy przekroczył zakonną klauzurę. W konkursie "Jeden dzień z życia miasta" (2008 r.) zaprezentował fotografie z opactwa Cystersów w Mogile, w którym spędził cały dzień. Cystersi wtedy rozważali zgodę na zdjęcia prawie przez 3 tygodnie. Warto było czekać, bo zdjęcia Ziemiańskiego wygrały konkurs.

Dlaczego właśnie taka tematyka? - Bo mieszkam w Hucie od urodzenia, a Cystersi w Mogile to moja pierwsza parafia. Poza tym lubię fotografować wydarzenia związane z Kościołem. Wierni w czasie modlitwy nie zwracają uwagi na mnie, są skupieni na rozmowie z Bogiem. Wtedy, mam nadzieję, mogę uchwycić obraz prawdy - opisuje Ziemiański.

Wejście w życie wspólnoty cysterskiej przyniosło kolejne spostrzeżenia. Okazało się, że nie jest to hermetyczne środowisko, które izoluje się od świata zewnętrznego. Prowadzi zajęcia w szkołach, ma serdeczny kontakt z parafianami.

- Uczestniczyłem w katechezie w domu poprawczym w Gdańsku. Byłem zaskoczony, że zakonnik potrafił znaleźć takie porozumienie z trudną młodzieżą i przekonywać ją do spraw wiary, czyli niekoniecznie dziś popularnego tematu - mówi autor zdjęć.

W Rzymie podczas spotkania kapituły generalnej Cystersów zdjęcia z Polski i Nowej Huty mogli zobaczyć reprezentanci zakonu z całego świata. Rangę wydarzenia podkreśla fakt, że w trakcie spotkania wybierany jest opat generalny zakonu Cystersów, a poszczególne wspólnoty mają szansę zaprezentować swoje placówki.

(PP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie