Czad może zabić także latem. Strażacy ostrzegają krakowian

Czad może zabić także latem. Strażacy ostrzegają krakowian

Marcin Warszawski

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Bezpieczeństwo. Podczas upału spaliny z łazienkowego piecyka mogą się cofać do mieszkania.
Łazienkowy piecyk może być groźny także latem

Łazienkowy piecyk może być groźny także latem ©FOT. WALDEMAR WYLĘGALSKI

Każdego roku z powodu zatrucia tlenkiem węgla, ulatniającym się z piecyków gazowych, w całej Polsce umiera ok. 100 osób, a kilkaset trafia do szpitala. Większość wypadków śmiertelnych zdarza się między listopadem a marcem, ale czad jest groźny także teraz – podczas upałów.

– Wysoka temperatura powietrza sprawia, że spaliny z piecyka – zamiast wydostawać się przez komin – mogą się cofać do mieszkania – tłumaczy młodszy brygadier Andrzej Kufta, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej przy Szkole Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie. Zaleca, by w wyjątkowo gorące dni nie zamykać szczelnie okien.

W ubiegłym roku doszło do kilkudziesięciu przypadkach zatruć czadem w wakacje (większość z nich odnotowano w Nowej Hucie). Tego lata służby jeszcze nie zostały postawione w stan gotowości.

– W lipcu odnotowaliśmy – na szczęście – zaledwie jeden przypadek zatrucia tlenkiem węgla – przyznaje Joanna Sieradzka z Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego.

Mimo to krakowianie powinni się mieć na baczności, gdyż tlenek węgla, potocznie zwany czadem, to cichy zabójca. Jest on gazem silnie trującym, bezbarwnym i bezwonnym. Szczelnie zamknięte okna, brak otworów wentylacyjnych w drzwiach łazienkowych, jak również brak regularnych kontroli drożności przewodów wentylacyjnych i kominowych sprawiają, że w naszych mieszkaniach lub domach możemy paść ofiarą tlenku węgla. Należy pamiętać, że właśnie w niewietrzonych pomieszczeniach bardzo łatwo może dojść do tragedii.

Objawy zatrucia tlenkiem węgla

- lekki ból głowy, mdłości, wymioty, ogólne zmęczenie oraz osłabienie,

- nasilający się ból głowy, senność, zaburzenia świadomości i równowagi, trudności z oddychaniem, oddech przyśpieszony, zaburzenia rytmu serca – średnie zatrucie,

- drgawki, utrata przytomności – ciężkie zatrucie.

Osłabienie i znużenie, które czuje zaczadzony, oraz zaburzenia orientacji i zdolności oceny zagrożenia powodują, że jest on całkowicie bierny – nie ucieka z miejsca nagromadzenia trucizny. W efekcie poszkodowany traci przytomność i – jeśli nikt nie przyjdzie mu z pomocą – umiera.

Jak pomóc przy zatruciu tlenkiem węgla

- należy natychmiast zapewnić dopływ świeżego, czystego powietrza,

- jak najszybciej wynieść osobę poszkodowaną w bezpieczne miejsce, na świeże powietrze,

- rozluźnić poszkodowanemu ubranie, rozpiąć pasek, guziki,

- wezwać służby ratownicze (pogotowie ratunkowe – 999, straż pożarna – 998 lub 112); jeśli po wyniesieniu na świeże powietrze zaczadzony nie oddycha, należy niezwłocznie przystąpić do wykonania sztucznego oddychania i masażu serca.

Warto również pomyśleć o zakupie czujnika tlenku węgla i jego montażu w domu.

Więcej informacji na stronie www.straz.gov.pl.

Napisz do autora:
marcin.warszawski@dziennik.krakow.pl

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo