Czarny świat grafiki

AN
Galeria d'Art Naif przy ul. Józefa na krakowskim Kazimierzu prezentuje na kolejnych wystawach najciekawsze zjawiska w sztuce naiwnej i ludowej. Wśród propozycji galerii pozycją godną uwagi jest śląska grafika nieprofesjonalna. Obecnie w galerii Leszka Macaka można oglądać kolejną śląską wystawę: linoryty zmarłego w 2001 r. Mariana Jędrzejewskiego, hutnika z Huty Kościuszko w Chorzowie.

W galerii d'Art Naif

   Śląscy "artyści dnia siódmego", górnicy i hutnicy, jeśli zajmowali się nie malarstwem ale grafiką, często rozpoczynali swoją artystyczną praktykę w ognisku plastycznym Pałacu Młodzieży w Katowicach. Tam działał z końcem lat pięćdziesiątych i w latach sześćdziesiątych Stefan Suberlak, hojnie dzielący się swoim warsztatem graficznym z uczniami lub świeżo dyplomowanymi absolwentami śląskich zawodówek. Ze "szkoły" Suberlaka wyszedł też Jędrzejewski.
   Wspólną cechą wszystkich śląskich grafików nieprofesjonalnych, oglądanych dotąd w galerii na Kazimierzu, jest ogromna precyzja; taka, jakiej nigdzie więcej nie spotka się u amatorów. Czy wynika to z zawodów, jakie wykonywali, z robót, gdzie od dokładności zależało nawet i życie? Trudno wykluczyć. W każdym razie jest to grafika precyzyjna "do bólu", wsparta wrażliwością i wyobraźnią nieskrępowaną modami, trendami tym, jak aktualnie w sztuce prawdziwej wypada, a jak nie wypada obrazować.
   Świat grafiki, klasycznie czarno-biały, u Mariana Jędrzejewskiego jest głównie czarny. Choć czerń to podobno kolor nie mający wzięcia u śląskich twórców, Jędrzejewski ubrał weń swoje widzenie świata, swoje marzenia, swoją tęsknotę za lepszym życiem, które nie było dane wczesnemu inwalidzie, człowiekowi schorowanemu i samotnemu. W gęstwinie delikatnego rysunku, określającego fasady budowli, pojawiają się formy niby realne, ale nie całkiem: nagie tarcze zegarów, szczeliny przepuszczające odrobinę bieli jak światło; szczeliny, które mogą okazać się oknami albo latarniami. Pełno najróżniejszych, zawsze gęsto rysowanych ornamentów, emblematów, symboli. A wszystko razem wyjątkowe w swojej "czarnej" urodzie.
   Wystawa (jedenaście prac na ścianie, trochę w teczkach, do których też warto zajrzeć) będzie czynna do 12 listopada.
(AN)

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie