Czas na złoto

Redakcja
- Wygrałam i ustanowiłam rekord życiowy 46.54 min. Mój poprzedni wynik to 47.02 z Hildesheim. Rezultat mnie cieszy, bo nie nastawiałam się na poprawianie rekordu. Do zawodów w Gdańsku przystąpiłam prosto z treningu, bez specjalnego przygotowania. Na trasie jednak rywalki atakowały mocno. W Gdańsku nie było olimpijki, bezkonkurencyjnej w kraju Katarzyny Radtke, ale inne zawodniczki chciały zrewanżować się za porażkę ze mną podczas MP w Krakowie. Odparłam ich atak.

Plan treningów Sylwia Korzeniowska odczytuje na SMS-ie

 W Gdańsku odbył się chód sportowy imienia Obrońców Poczty Gdańskiej, zarazem były to młodzieżowe mistrzostwa Polski. Udanie spisała się na 10-km trasie Sylwia Korzeniowska z AZS AWF Kraków.
 - To nie kres tegorocznych startów...
 - Celem na najbliższy czas są mistrzostwa Polski seniorek na 20 km. Odbędą się w Zamościu 24 września. Chcę tam też wygrać, to byłoby pierwsze moje złoto jako seniorki. Radtke wówczas będzie w Sydney. Dystans chodu na 20 km o mistrzostwo Polski wprowadzono teraz po raz pierwszy.
 - Pani trener, Robert Korzeniowski przebywa obecnie za granicą, wystartuje niebawem w Sydney. W kraju trenuje Pani osamotniona...
 - Tak, ale nadal pod ścisłą kontrolą brata. Nawet kiedy jest daleko, przysyła mi plan zajęć faksem, albo - jak ostatnio z Republiki Południowej Afryki - za pomoca SMS-u. We wrześniu spodziewam się od niego kolejnego planu, już prosto z Australii.
 - Dokąd Pani nie pojechała, mimo wywalczenia minimum międzynarodowej federacji...
 - Nie nastawiałam się na ten wyjazd, dlatego decyzję odmowną ze strony naszych władz sportowych przyjęłam spokojnie. Choć zapewne Sydney byłoby dla mnie wspaniałą przygodą i zdobyciem doświadczenia.
 - Co się odwlecze... W przyszłym roku za to lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Edmonton!
 - Zapewne za rok będę chodzić jeszcze szybciej. Nie mogę jednak być pewna wyjazdu na MŚ. Minimum kwalifikacyjne PZLA może być surowe. Ze względów ekonomicznych (daleki, długi wyjazd) w ekipie mogą się znaleźć tylko kandydaci do medali. Moim głównym celem są igrzyska w Atenach w 2004 r. A obecnie czas dzielę między treningi i starty w kraju a egzaminy na uczelni. Kończę I rok krakowskiej AWF, zdałam już dziewięć egzaminów, pozostał ten najtrudniejszy - z anatomii.

Rozmawiał: (JOT)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie