Czekają na decyzję wojewody

LIZ
Załoga Zakładu Wapienniczego w Płazie przychodzi normalnie do pracy. Po jednym dniu przerwy "Enion" przywrócił dostawę prądu i produkcja działa. Nie oznacza to jednak, że planowej likwidacji nie będzie. Trwają przygotowania do procesu. O tym kiedy się on rozpocznie i na jakich zasadach będzie przebiegał, zdecyduje pod koniec tego tygodnia wojewoda małopolski.

   Aktualnie w "Wapienniku" pracuje blisko 100 osób. Załoga w napięciu oczekuje, jakie będą dalsze losy zakładu. Przypomnijmy, że nie powiodły się starania, mimo ogłoszonego strajku okupacyjnego, by zakład uratować. Sąd gospodarczy oddalił także wniosek poprzedniego zarządcy komisarycznego o upadłość "Wapiennika", gdyż uznał, że nie ma na ten cel zabezpieczonych wystarczających środków finansowych. Wojewoda małopolski zdecydował się więc na likwidację zakładu. Powołany został specjalny zespół, który ma przygotować plan likwidacji. Jeszcze dwa tygodnie temu pracownicy "Wapiennika" spodziewali się, że proces rozpocznie się już 1 czerwca. Do dziś nic się jednak nie dzieje.
   - Przedsiębiorstwo jest postawione w stan przygotowania do likwidacji. Jego dalsze losy będą znane pod koniec przyszłego tygodnia, gdy w tej sprawie wypowie się wojewoda. Wówczas będzie można mówić o szczegółach likwidacji, które zostaną zawarte w zarządzeniu wojewody - wyjaśnia Elżbieta Kozub, zarządca komisaryczny Zakładu Wapienniczego w Płazie.
   Na razie nie wiadomo więc, jakie będą dalsze losy załogi. Pracownicy, którzy w każdej chwili spodziewają się otrzymać wypowiedzenia, teraz codziennie przychodzą do zakładu. Produkcja działa, gdyż "Enion", który odciął dostawę energii "Wapiennikowi", przywrócił ją już po jednym dniu przerwy. - My także nie znamy żadnych szczegółów. Z planu likwidacji zakładu, z którym się zapoznaliśmy, wynika, że proces ma potrwać do końca czerwca przyszłego roku. Założenia są takie, by cały majątek zakładu sprzedać w całości. Co z załogą, tego jeszcze nie wiemy - wyjaśnia Andrzej Sobczyk szef NSZZ Solidarność Małopolska "80 w Zakładzie Wapienniczym w Płazie.
   Nie wiadomo też, kiedy załoga otrzyma należne jej wynagrodzenia. Choć wypłaty za maj zostały już przelane na konta, nie są one pełne. Przekazane pieniądze to tylko 70 proc. ich wartości. Kiedy załoga otrzyma resztę pieniędzy? - Tego także nie wiemy. Zalegają nam jeszcze z częścią wypłat za marzec. Wtedy otrzymaliśmy tylko 60 proc. wynagrodzenia. Żadne środki nie zostały także przelane na Fundusz Socjalny, choć wymagają tego przepisy. Nie dostaliśmy także środków na jubileusze - wylicza Sobczyk.
   Mimo przesądzonych losów zakładu pracownicy zamierzają walczyć jednak o swoje i przynajmniej odzyskać to, co im się już należy. Jak poinformował "Dziennik" Andrzej Sobczyk w piątek związkowcy podjęli uchwałę o wejściu w spór zbiorowy z dyrekcją zakładu odnośnie wynagrodzeń.
(LIZ)

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie