Czeremcha - gość z Ameryki czy intruz?

Grzegorz Tabasz
Udostępnij:
Dostałem reklamacje w sprawie opisywanej wczoraj czeremchy. Owszem czeremchy są, lecz wyglądają dziwnie. Liście błyszczące i brak kwiatów. Pewnie to czeremcha amerykańska w XVII wieku sprowadzona zza morza. Kwitnie później niż nasza, i rośnie szybciej na każdej, nawet suchej glebie. Minęło ledwo pół wieku i leśnicy odkryli, iż gość z Ameryki bardzo zhardział.

FLESZ - Koronawirus: czy zamawiana żywność jest bezpieczna?

Kilkunastometrowe drzewa w młodości doskonale znoszą cień, a gdy wyrosną ponad otoczenie, tworzą pod sobą mrok tak doskonały, iż zagłuszą wszystkie inne rośliny. Cenione przez przyrodników naturalne odnowienia lasu pod okapem amerykańskiej czeremchy praktycznie przestają się udawać. Pozbawione zapachu kwiaty nie przyciągają pszczół. Liście przybysza nie smakują owadom i większości innych zwierzaków.

Tylko ptaki wyłamały się z powszechnego bojkotu i bardzo polubiły owoce. Roznoszą nasiona i amerykańska czeremcha zaczęła masowo wyrastać w przypadkowych i niekiedy zupełnie niepożądanych miejscach. Choćby w parkach narodowych, które utworzono dla zachowania ostatnich skrawków dzikiej przyrody. Leśnicy szybko otrzymali nowe polecenie: wycinać amerykańską czeremchę bez pardonu! Niestety, z pozostałego pniaczka odrastają gęste pędy i walka z czeremchą przypomina zmagania Herkulesa z Hydrą. Z tą różnica, iż Herkules koniec końcem wygrał.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie