Częściowe przełamanie

ZAB
V LIGA. Dobry prognostyk dla piłkarzy Niwy Nowa Wieś po remisie ze Śledziejowicami w perspektywie dwóch kolejnych spotkań.

Niwa Nowa Wieś lubuje się ostatnio w remisach. Po podziale punktów na własnym boisku ze Skawiną tym razem podobny scenariusz przerobiła w Śledziejowicach 2-2 (1-2).
- Dla mojego zespołu jest to strata dwóch punktów, a nie zdobycie jednego - rozpoczyna Andrzej Tomala, trener Niwy. - Nawet, jeśli przegrywaliśmy już 0-2, a kontaktowego gola strzeliliśmy w ostatniej minucie pierwszej części, kiedy Przemysław Dudzic, jako poszkodowany, wykorzystał karnego - dodaje.
Oba gole piłkarze Nowej Wsi stracili po własnych błędach. - Za pierwszym razem, rywal, wobec braku krycia, wyskoczył zza pleców obrońców - tłumaczy Andrzej Tomala. - Potem zbyt krótko wybiłem piłkę, więc przeciwnik uderzył z 18 metrów. Nasz bramkarz nie miał szans na skuteczną interwencję, bowiem piłka poszła rykoszetem - dodaje.
Przed przerwą Piłkarzom Niwy okazji bramkowych nie brakowało. - Ryłce nie udało się pokonać bramkarza rywali strzałem z 5 metrów, a Dudzic z 16 m uderzył nad poprzeczką. Jednak przede wszystkim brakowało nam prostopadłych podań, po których moi chłopcy dochodziliby do czystych pozycji, mając przed sobą tylko bramkarza - tłumaczy Andrzej Tomala. - Jednak w końcu udało nam się doprowadzić do remisu. Niewiele jednak brakowało, a przegralibyśmy ten mecz. W ostatniej minucie Jurkowski, zastępujący kontuzjowanego Pałamarczuka, wyjął piłkę zmierzającą w "okienko" - dodaje szkoleniowiec.
Gdyby Niwa przegrała, z pewnością jej piłkarze mogliby sobie pluć w brodę za dwa indywidualne przegrane pojedynki Dudzica z bramkarzem.
Cieszy się jednak z tego, że zespół przynajmniej częściowo się przełamał. - Zdobyliśmy punkt w meczu, w którym mieliśmy liczebną przewagę, a wcześniej tak nie było, nawet, kiedy mieliśmy dwóch piłkarzy więcej - przypomina Andrzej Tomala. - To jest optymistyczny prognostyk przed kolejnymi meczami, zwłaszcza sobotnim przeciwko Spójni Osiek, której mamy kompleks. Jednak najpierw musimy się skupić na zaległym z pierwszej kolejki spotkaniu przeciwko libiąskiej Janinie - kończy szkoleniowiec.
(ZAB)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie