Czwórka w konkursie

Redakcja
Czterech polskich skoczków: Adam Małysz, Kamil Stoch, Piotr Żyła i Tomasz Byrt wystąpi w dzisiejszym konkursie o tytuł mistrza świata na skoczni HS-106 w Oslo.

MŚ W NARCIARSTWIE KLASYCZNYM. Dziś zawody indywidualne na średniej skoczni. Spośród zawodników czołowej "dziesiątki" najdalej wczoraj skoczył Adam Małysz.

W wysokiej dyspozycji utrzymuje się Małysz. W serii kwalifikacyjnej, kiedy czołowa "dziesiątka" Pucharu Świata skakała z niższego o jedną belkę rozbiegu, poleciał najdalej, na 100,5 m. Drugi był Gregor Schlierenzauer 100 m. Austriak w serii próbnej, wykorzystując korzystny wiatr pod narty, poszybował na 108,5 m, co jest nowym zimowym rekordem skoczni.

Małysz po kwalifikacyjnym skoku udzielił chyba z 10 wywiadów różnym telewizjom. Nikomu nie odmawiał. Był spokojny, wyluzowany. - Moja forma jest stabilna, chciałbym, aby w sobotę były równe warunki, bo wtedy wygra najlepszy - mówił (rozmowa poniżej).

W kwalifikacjach nie startował Kamil Stoch. - Po dobrych skokach treningowych postanowiliśmy oszczędzać Kamila, nie pojechał na skocznię, trenował ze Stefanem Hulą - tłumaczył trener Łukasz Kruczek. Miłą niespodziankę sprawił Piotr Żyła, który skoczył 101 m, długo prowadził, był ostatecznie czwarty. - To był mój najlepszy skok na skoczni HS-106. Ogromnie się cieszę, że jestem na mistrzostwach, przecież przed sezonem nie było mnie w kadrze. Miałem ciężko, pomogli rodzice, klub. Najważniejsze, że miałem motywację, nigdy nie straciłem wiary. To moje drugie mistrzostwa, poprzednio byłem w Sapporo, startowałem w obu konkursach, ale w finale nie byłem - mówił w piątek Piotr Żyła.

Uśmiechnięty był 18-letni Tomasz Byrt, dobra próba na 94 m dała mu 24. miejsce. A to debiutant, wskoczył do reprezentacji w ostatniej chwili. - Przed sezonem nie myślałem, że tak się to wszystko dobrze ułoży. Ale potem "rozskakałem się". Trochę dzisiaj przeszkadzała mgła, nie widać było trenerów, jak machają chorągiewką, startowaliśmy na ich okrzyki. Czy liczę na "30"? Ja w to mocno wierzę - mówił po kwalifikacjach Tomasz Byrt.

Prezes PZN Apoloniusz Tajner wysoko ocenił piątkowe starty Polaków. - Było bardzo dobrze. Małysz potwierdza, że jest jednym z faworytów. W walce o złoto obok niego liczyć się będą Austriacy Morgenstern i Schlierenzauer, Norweg Hilde, "czarnym koniem" może być Stoch. Trenerzy słusznie zadecydowali, by w piątek Kamil nie skakał - mówił Tajner.

Podobnego zdania jak Tajner jest znakomity ongiś skoczek niemiecki Jens Weissflog. - Faworytami konkursu są Morgenstern i Schlierenzauer, ale szyki może im pomieszać Małysz - stwierdził Weissflog.

Andrzej Stanowski, Oslo

15-latka na podium

Austriaczka Daniela Iraschko została złotą medalistką narciarskich mistrzostw świata w Oslo w konkursie skoków (HS-106). Drugie miejsce zajęła Włoszka Elena Runggaldier, a trzecie zaledwie 15-letnia Francuzka Coline Mattel.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie