reklama

Czy auta i meleksy znikną z placu Nowego? Mieszkańcy mają głos [ZDJĘCIA]

Arkadiusz Maciejowski
Urzędnicy rozważają wprowadzenie zakazu ruchu aut wokół placu Nowego FOT. ANDRZEJ BANAŚ
Transport. Krakowscy urzędnicy proponują eksperyment. Na miesiąc miałaby zostać gruntownie zmieniona organizacja ruchu na Kazimierzu.

Po tym, jak władze miasta zrezygnowały z wprowadzenia ruchu jednokierunkowego wokół Plant, wraca pomysł reorganizacji na Kazimierzu. Na placu Nowy miałby zostać wprowadzony całkowity zakaz jazdy aut wokół okrąglaka, a w zamian mogłoby pojawić się więcej ogródków restauracyjnych oraz przestrzeni dla pieszych i rowerzystów.

Pomysł ten pojawił się już w zeszłym roku, ale budził wiele emocji wśród mieszkańców. Dlatego teraz urzędnicy proponują nieco inne rozwiązania.

– Postanowiliśmy rozważyć propozycję zamykania placu, ale tylko w weekendy i tylko w nocy, by nie utrudniać życia mieszkańcom i właścicielom sklepów – wyjaśnia Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Po analizach ZIKiT uznał też, że trzeba by było wyłączyć ruch aut nie tylko na samym placu Nowym, ale także na ulicach Kupa i Izaaka, bo inaczej kierowcy nie mieliby gdzie skręcić po dojechaniu do placu.

Do rozstrzygnięcia jest też kwestia wjazdu taksówek. – Oto dylemat: czy objąć zakazem taksówki, czy zgodzić się na niskie efekty całej operacji. Prywatnych aut by nie było, ale pozostaną taksówki, które w nocy i tak są dominującymi pojazdami – mówią w ZIKiT.

Urzędnicy – jako że sami mają jeszcze wątpliwości co do zakazu na placu Nowym – chcieliby zrobić eksperyment: wyłączyć z ruchu (także dla taksówek) plac Nowy oraz ulice Izaaka i Kupa na miesiąc – w wakacje. Zakaz dotyczyłby również meleksów, które stają się coraz większym problemem na placu Nowym: krążą wokół okrąglaka, tamując ruch.

– Mamy wiele takich sygnałów od mieszkańców. Meleksy, np. na życzenie klienta, nagle zatrzymują się w niedozwolonych miejscach itd. – przyznaje Olgierd Sęczek z Rady Dzielnicy I Stare Miasto, który popiera ograniczenia ruchu pojazdów na Kazimierzu.

Zwolennikiem eksperymentu, który planuje ZIKiT, jest radny Bogusław Krzecz­kowski, przewodniczący „jedynki”. – Jestem za tym, by dać w weekendy więcej przestrzeni osobom, które przychodzą na plac się zrelaksować. Auta nie muszą im jeździć pod nosem – mówi Krzeczkowski. Zaznacza, że Rada Dzielnicy I chciałaby wyłączenia ruchu na ulicy Kupa na stałe, a nie tylko w weekendowe noce.

– Wiem, że ZIKiT też by się do tego skłaniał – mówi Krzeczkowski i zastrzega: – Potrzebne są zmiany, ale rozważne, by nie okazało się, że mieszkańcy placu Nowego będą godzinami krążyć po okolicznych ulicach, szukając miejsca do parkowania. Ten miesięczny eksperyment pokazałby, czy będzie to dla nich duże utrudnienie.

Wydaje się to kluczową kwestią, bo już podczas ubiegłorocznych spotkań urzędnikom ciężko było przekonać do nowego pomysłu mieszkańców i kupców z placu Nowego. Padały argumenty, że nie wolno odbierać mieszkańcom prawa dojazdu do ich nieruchomości.

Dla mieszkańców nie do przyjęcia był też pomysł wystawienia – kosztem pasa drogowego – dodatkowych stolików kawiarnianych. Podkreślali oni, że już teraz są narażeni na stres spowodowany nocnym hałasem, krzykami i awanturami wywoływanymi przez pijanych gości lokali gastronomicznych. Sęk jednak w tym, że w poprzednim roku była mowa o całkowitym wyłączeniu z ruchu placu Nowego, a nie tylko na weekendowe noce. Właśnie dlatego dajemy teraz mieszkańcom możliwość wypowiedzenia się w tej sprawie.

Opinie na temat pomysłu ograniczenia ruchu samochodów na placu Nowym można wysyłać na adres e-mail krakow@dziennik.krakow.pl. Urzędnicy obiecują, że wezmą je pod uwagę. Decyzja, czy przeprowadzić eksperyment, ma zapaść za kilkanaście dni.

Napisz do autora:
arkadiusz.maciejowski@dziennik.krakow.pl

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
pimpuś

Wyludnia się całe centrum, za linią Plant. Przedtem słychać było gwar, telewizory, stukanie sztućców - odgłosy życia. Teraz wszystko zamienione w nieformalne hostele (nie zgłoszone, bo po co płascić podatki), albo ciemne, zakurzone, opuszczone czeka, aż się samo rozsypie i będzie można wybudować kolejny apartamentowiec - straszydło.

b
bnz

Kiedyś Kazimierz tętnił życiem, pełno było mieszkańców, trzy szkoły podstawowe, trzy średnie, kościoły pełne. I komuś to się nie spodobało, zaczęli rozprowadzać mieszkańców na Azory, Kozłówek, potem dalej i tak do "Nowych właścicieli z Wrocławia" Nagle setki ludzi wyznania Mojżeszowego zmartwychwstało, lub odnalazło się w USA. Nowobogaccy kupowali kamienice za grosze a lokatorom eksmisja i tak to trwa do tej pory. Nigdy, nigdy nie będzie Kazimierz miał tej atmosfery z lat 30, 40, i 60 tych, zabiła ją nietoleracja, potem komuna a teraz sami siebie wykańczają. W ciągu roku te same lokale, niby puby zmieniają nazwę i właścicieli, na zasadzie kto kogo bardziej naciągnie, oszuka utargiem, sztucznym zatłoczeniem itp. Jedyny tzw udany utarg to piątki i soboty. W ten czas to hołota z całego Krakowa zjeżdża na Kazimierz i do spodu picie, pardon , chlanie! Rano cały plac zarzygany niestrawionymi zapiekankami, jakimiś makaronami, fasolkami itp. Kazimierz zrobił się wspaniałym źródłem dochodu dla wszelkiej maści żebraków, napluwaczy do jedzenia, drobnych złodziejaszków, naciągaczy ... Ludzie dają się nabierać tylko raz na wizytę, potem już na samą myśl wzdrygają się i mówią : Nigdy! Są też wyjątki takie jak... No nie mogę napisać ale jest parę kawiarenek z klasą istniejących juz ponad 10 lat.
I teraz wyobraźcie sobie ogródki!

M
Mich

Jak nie centrum, to Kazimierz. Coś koniecznie muszą zamknąć dla ruchu. No muszą.

K
Krakauer

Atrakcje Kazimierza to nie tylko pozydowskie budynki i zakotwiczone tam lepsze lub gorsze knajpki i kawiarenki. Dla mnie wygoda jest to,ze moge dojechac tam samochodem . Zaparkowac i podejsc pare krokow,by wypic kawe czy zjesc kolacje ze znajomymi.Mozliwosc parkowania to wielki magnes Kazimierza.Co do utrudnien w ruchu i parkowaniu najwiecej do gadania maja przygnane awansem spolecznym do miasta wsiowe "sloiki".Ludzie ci pelni zawisci i kompleksow staraja sie nagiac wszystko do swoich standardow,a na koniec okazuje sie,ze poruszaja sie na codzien wylacznie komunikacja publiczna,ktorej ja unikam jak choroby.

k
karmnik staniszewski

Tylko te samochody mieszkańców gdzieś muszą się podziać, więc zostaną zaparkowane na innych ulicach. Wtedy co, zakaz parkowania na całym Kazimierzu? Szkoda, że wszystko robi się w tym mieście pod pijaną hołotę, bez uwzględnienia potrzeb ludzi, którzy tu mieszkają. Wraz z mieszkańcami, z centrum znikają drobne sklepy i usługi, w zamian za oddziały baków, budy z kebabami i monopolowe, które rosną jak grzyby po deszczu. Za parę lat będzie krzyk, że Stare Miasto utraciło swój charakter i jak to się mogło stać...

........

nie zastanowiles sie ze kon nie zuzywa energii elektrycznej i cieklego paliwa ? Zastanow sie, bo to przecie czysta oszczednosc paliwa i ekologiczny pojazd.

p
pytam

A z calego Krakowa usunac i po smogu.

G
Gość

Oczywiście trzeba ograniczyć ruch prywatnych aut (ale dopuścić taksówki) na Kazimierzu wokół Planu Nowego. Co do meleksów, to uważam, że powinny mieć zakaz poruszania się po ulicach, po których jezdżą autobusy komunikacji miejskiej, gdyż tak powolny pojazd zmusza autobus do jazdy na pierwszym biegu (powoduje to ogromny wzrost zużycia paliwa przez autobsu). Tym bardziej powinien być zakaz poruszania się pojazdów konnych (np. dorożek) po trasach autobusów. Stanowczo nie powinno się budować wokół Plant pasa tramwajowo-autobsuowego, gdyż wtedy autobusy stałyby w korkach tramwajowych, które tam się dosyć często zdarzają oraz autobus musiałby się wlec za tramwajem na pierwszym, góra drugim biegu, marnując paliwo. Autobus dla oszczędności paliwa wymaga niemalże autostrady.

k
krk_krk_pl

ZIKIT obiecał te zmiany ponad rok temu. Szkoda, że wraca to w okrojonej wersji. Samochody powinny być stamtąd usunięte na stałe, jak na Rynku Głównym.

k
krk

ZIKIT obiecał te zmiany ponad rok temu. Szkoda, że wraca to w okrojonej wersji. Samochody powinny być stamtąd usunięte na stałe, jak na Rynku Głównym.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3