Czy badasz poziom glukozy we krwi? A powinieneś!

Rozmawiała Agata Markowicz
Problem cukrzycy dotyka ponad 3 mln Polaków, a ponad 1,1 mln nie wie, że choruje
Problem cukrzycy dotyka ponad 3 mln Polaków, a ponad 1,1 mln nie wie, że choruje Fot.123fr
Rozmowa. Nieleczona cukrzyca może prowadzić do bardzo poważnych powikłań. O pandemii cukrzycy ze specjalistą diabetologii prof. dr hab. n. med. Przemysławą Jarosz-Chobot.

– Czy cukrzyca boli?

– Nie! I w tym cały problem. Można wręcz powiedzieć: szkoda, że nie boli, bo wtedy z pewnością nie zbierałaby tak wielkiego żniwa. Cukrzyca zazwyczaj rozwija się skrycie, a jej objawy są trudne do uchwycenia. Większość pacjentów nie wie, że choruje, dlatego nie podejmuje żadnych kroków terapeutycznych. Są też pacjenci, i to wcale niemało, z rozpoznaną cukrzycą, którzy bagatelizują diagnozę lekarza i nie stosują się do jego zaleceń. Wiedzą, że nieleczona cukrzyca może prowadzić do poważnych powikłań, ale lekceważą to. Budzą się dopiero wtedy, gdy cukrzyca zagraża ich zdrowiu, a nawet życiu. Niestety, często jest za późno.

– Na czym polega mechanizm powstawania cukrzycy?

– Cukrzyca to choroba metaboliczna, która powstaje wtedy, gdy organizm nie jest w stanie kontrolować ilości glukozy, czyli cukru we krwi. Dzieje się tak, jeśli nie wytwarza on wystarczającej ilości hormonu zwanego insuliną. Chorobę dzieli się na dwa podstawowe typy. W przypadku cukrzycy typu 1 – organizm produkuje zbyt mało insuliny.

Natomiast cukrzyca typu 2, która stanowi 80-90 procent wszystkich zachorowań, charakteryzuje się niewytwarzaniem przez organizm wystarczającej ilości insuliny lub brakiem umiejętności jej właściwego wykorzystania. Poza typem 1 i 2 wyróżnia się jeszcze szereg odmian cukrzycy, np. ciążową lub związaną z innymi chorobami, jednak występują one rzadko. Im szybciej cukrzyca zostanie wykryta i ujarzmiona, tym mniejsze spustoszenie zrobi w organizmie. Miażdżyca, zawał serca, udar mózgu – to tylko niektóre z problemów, jakie niesie za sobą lekceważenie cukrzycy.

– Ile osób choruje w Polsce?

– Ponad 3 miliony Polaków, ale ponad 1,1 miliona nie wie, że choruje. W 2006 roku cukrzyca została uznana przez WHO chorobą o zasięgu epidemii. O skali problemu świadczy fakt, że to pierwsza w historii epidemia choroby niezakaźnej. Szacunkowe dane mówią, że w skali globalnej w 2025 roku na cukrzycę chorować będzie co 5 osoba.

– Gdzie tkwi przyczyna pandemii?

– Cukrzyca jest chorobą cywilizacyjną, niezwiązaną z regionem, ale stylem życia, zwłaszcza brakiem aktywności fizycznej i złą dietą, opartą głównie na węglowodanach. Błędy żywieniowe i brak ruchu sprawiają, że lawinowo rośnie liczba osób otyłych i z nadwagą. A otyłość i nadwaga są bardzo mocno powiązane z cukrzycą. Przykładem są zawodnicy sumo, którzy są bardzo otyli – dopóki walczą na macie, nie chorują, ale wystarczy, że zaprzestaną, a cukrzyca się ujawnia.

– Więc jak żyć, Pani Profesor?

– Trzy czwarte sukcesu to właściwe żywienie. Jedzenia mamy pod dostatkiem, w ogromnym wyborze. Patrzymy na ten rynkowy dobrobyt i wszystko nas kusi. Proszę jednak pamiętać, że najtańsze są węglowodany. Drożdżówka kosztuje 2-3 zł, a dobra ryba 15-20 zł. Zdrowe jedzenie jest droższe, ale jeszcze ważniejszy jest fakt, że nie umiemy kupować i wybierać rozsądnie i odpowiedzialnie. I uczyć tego nasze dzieci. Rozejrzyjmy się dookoła siebie. Człowiek jest częścią ekosystemu. Żadna sarna, jeleń, wilk, żyjące wolno, nie są otyłe. One jedzą tylko tyle, ile potrzebują. Bierzmy z nich przykład.

– Jak wygląda dobrze skomponowany talerz w profilaktyce cukrzycy ?

– On jest jednakowy – i w profilaktyce cukrzycy, i w przypadku osób chorych na cukrzycę. Przede wszystkim ograniczamy węglowodany. Na talerzu nie powinno być ich więcej niż 50 procent. Ich źródłem są m.in. owoce, pieczywo, makaron, kasze, słodycze. Ideałem jest dieta śródziemnomorska, gdzie węglowodanów w codziennym menu jest między 20 a 40 proc. Między 15 a 20 proc. na naszym talerzu powinny zajmować białka.

Ich źródłem są warzywa strączkowe, ryby, mięso, jajka, ser, a także naturalne: jogurt, kefir, maślanka. Jeśli sięgamy po mleko, to najlepiej pasteryzowane, świeże, do 25 proc. tłuszczu. Tłuszczu w diecie winno być 30-35 proc. Nie można pozbyć się go w ogóle, bo nie da się zbudować energii bez tłuszczu. Ważne jednak, żeby był to tłuszcz dobry, z wysoką zawartością kwasów omega 3: jego źródłem są orzechy, słonecznik, olej roślinny. Znacząco należy ograniczyć tłuste produkty, np. smalec, boczek czy ciastka z kremem.

– Można urodzić się z predyspozycją genetyczną do cukrzycy?

– Można. Trzeba wiedzieć, że jeśli moja mama, mój tata albo rodzeństwo chorowali na cukrzycę typu 2, prawdopodobieństwo, że ja też zachoruję, jest bardzo duże. Jeśli oboje chorowali, ja zachoruję na 100 procent. Natomiast, jak szybko się ta choroba ujawni – zależy ode mnie. Od mojej świadomości tej choroby i stylu życia, który prowadzę.

– Co powinno wzbudzić naszą czujność?

– Przede wszystkim przewlekłe uczucie zmęczenia i senności. Bardzo często pierwszymi objawami cukrzycy jest spadek formy i niechęć do działania. Objawy te niestety zwykle zrzucamy na złą pogodę, zmianę pór roku czy sezonowę depresję. Charakterystycznymi objawami cukrzycy są też utrata wagi, uczucie pragnienia, suchość w ustach, zbyt częste oddawanie moczu, bóle głowy, zmiany skórne. Osoby borykające się z tą chorobą zauważyć mogą także dość szybkie przybieranie na wadze i zdecydowanie większy apetyt niż wcześniej.

– Jest jakaś recepta na to, żeby wyprzedzić wroga?

– Tak. I to bardzo skuteczna. To badanie stężenia glukozy we krwi, które powinniśmy sobie robić profilaktycznie raz do roku, zwłaszcza po 40. W Polsce co trzecia osoba w wieku 45-50 lat ma zaburzenia gospodarki węglowodanowej. Gdy nasz cukier na czczo wynosi powyżej 100 mg/dl, to trzeba pomyśleć o niebezpieczeństwie cukrzycy i skonsultować się z lekarzem. Badanie glukozy we krwi powinno się też regularnie wykonywać u dzieci i osób otyłych. Co istotne, badanie trzeba zrobić w laboratorium.

– Ile ono kosztuje?

- Koszt jest niewielki, to ok. 5-6 złotych. O skierowanie na takie badanie można poprosić także lekarza POZ.

– Cukrzyca może się cofnąć?

– Nie, ale można ją wyhamować. Jeśli pacjent zeszczupleje, zmieni dietę i styl życia na zdrowy, wtedy zapotrzebowanie na insulinę będzie w jego organizmie dużo mniejsze. Przy czym nie dotyczy to pacjentów z cukrzycą typu 1, bo w tym wypadku mechanizm choroby jest zupełnie inny: komórki trzustki, które produkują insulinę, ulegają bezpowrotnemu zniszczeniu.

– Z jakimi mitami na temat cukrzycy muszą walczyć lekarze ?

– Najwięcej mitów wiąże się z cukrzycą typu 1. Rodzice chorych dzieci utyskują: wszyscy byli zdrowi, a on zachorował, choc nie jadł więcej słodyczy niż inne dzieci. Chcę mocno podkreślić: słodycze nie powodują cukrzycy, natomiast ich nadmiar prowadzi do nadwagi i otyłości, a ta może implikować cukrzycę.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3