Czy będzie promesa na nową szkołę?

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Nowa szkoła miałaby zastąpić tę, liczącą sobie już ponad 100 lat
Nowa szkoła miałaby zastąpić tę, liczącą sobie już ponad 100 lat Fot. Katarzyna Hołuj
Dobczyce. Gmina czeka na decyzję w sprawie przyznania jej dofinansowania na budowę szkoły w Dziekanowicach. Nowy obiekt miałby zastąpić stary w sąsiedztwie którego, ponad pięć lat temu, wskutek osunięcia się ziemi powstała potężna dziura.

Z ważnych zaplanowanych na ten rok inwestycji ta jest najważniejsza. Jednocześnie jej realizacja jest całkowicie uzależniona od pomocy z budżetu państwa. W gminnej kasie na ten rok zabezpieczono na nią 1,3 mln zł (a w Wieloletniej Prognozie Finansowej jeszcze 2,6 mln zł w 2017 roku i 200 tys. zł w 2018). To jednak jedynie część wartości całej inwestycji. Ta zaś szacowana jest na ok. 16 mln zł.

Nowa szkoła miałaby stanąć na działce centrum wsi, na którą jest zjazd z drogi wojewódzkiej. Planowana powierzchnia zabudowy to nieco ponad 2231 m kwadrat. Pozwolenie na budowę, które posiada gmina jest z marca 2014 roku (i jest ważne przez 3 lata, czyli do marca 2017).

Inwestycja miałaby obejmować budowę szkoły (w tym sześć klas lekcyjnych i dwie pracownie: językowa i komputerowa, biblioteka i pokój nauczycielski oraz tzw. „szkoła zero”, czyli dwa pomieszczenia przystosowane do nauki w nich 6-latków) oraz sali gimnastycznej o wymiarach 18 na 30 m wraz z boiskiem na zewnątrz.

Miałaby, ponieważ takie plany gminy, nadal stoją pod znakiem zapytania, a w szczególności sala gimnastyczna, bo tej stara szkoła (budynek ma już ponad 100 lat!) nie posiada, może więc nie mieścić się w kryteriach pomocy osuwiskowej. - Możliwe, że aby nasz wniosek miał szanse powodzenia i otrzymał pozytywną rekomendację wojewody będziemy musieli ograniczyć zakres inwestycji - mówiła nam po ostatnim spotkaniu w Urzędzie Wojewódzkim, wiceburmistrz Dobczyc Halina Adamska-Jędrzejczyk. Oprócz niej, wzięli w nim udział wicewojewodowie, poseł z Myślenic oraz prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkoły im. Bohaterów Tajnego Nauczania w Dziekanowicach.

Okrojona (bez sali) inwestycja byłaby warta ok. 10 mln zł netto. Ewentualnych dalszych „okrojeń” wiceburmistrz raczej sobie nie wyobraża, bo jak mówi zostałoby „minimum z minimum”. Kolejne rozmowy w tej sprawie zaplanowane są początek przyszłego tygodnia.Dla gminy w tej chwili najważniejsze jest to, aby dofinansowanie było możliwie jak najwyższe (maksymalne to 80 proc.), bo to dawałoby szansę na rozpoczęcie prac w tym roku. Ponadto, gdyby faktycznie sala gimnastyczna „wypadła” z tego wniosku, gmina musiałby pozyskać na nią pieniądze z innego źródła (i tu także zabezpieczyć wkład własny).

Zgodnie z projektem budynek szkoły ma być budynkiem pasywnym, czyli energooszczędnym. Ogrzewać go w zimie (i schładzać w lecie) ma pompa ciepła. Gmina rozważa też, ale to z innego źródła dofinansowania, wyposażyć go w ogniwa fotowoltaiczne, które wytwarzałyby prąd na potrzeby szkoły.

[email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Bardzo dobrze że gmina nie chce są puste szkoły niech dowożą dzieci . Nie marnować pieniedzy na budowe.
m
mieszkanka dobczyc
Buduje się nowe a stare zamyka, gdzie rozum. Inne szkoly stoja puste. Można przeniesc do innej wsi i tam rozszerzyc szkołę ewentualnie . Budując tą szkołe zamkna inna we wsi bo tamta bedzie wieksza lepsza i czemu inni maja cierpiec. Głupota.
m
mieszkaniec Gminy
Moze najpierw nalezaloby zabezpieczyc osuwisko i z tym cos zrobic a nie budowac szkole dla kilkoro dzieci a szkoly w Dobczycach stoja puste....zainwestowac w dobry dojazd i problem z glowy...niech Gmina wkoncu zrobi cos co jest potrzebne a tej wsi napewno potrzebne jest zabezpieczenie terenu ....
o
obserwator
Kto to wymyślił budować w technologii pasywnej i do tego nowomodne; pompy ciepła, solary, fotowoltanika itp. bzdury. Kto zlecił i zatwierdził ten projekt?.Pewnie mądra władza gminna.To wszystko zwiększa koszty budowy 3krotnie , a później utrzymanie, remonty i obsługa też nie będzie tania. Może jest jeszcze czas na zweryfikowanie tego mega marnotrawstwa publicznych pieniędzy.
w
wiem
W dzisiejszych czasach budowa szkoły to poroniony pomysł.. Dzieci cxoraz mniej opamietaj sie kobito, inne szkoły przyjma dzieci!!! Lepij szkołe doposażyć w pomoce...
K
Kazik
Znając nasze władze stara szkoła będzie straszyć tak jak budynek na Jagiellońskiej w Dobczycach, dachówki lecą na chodnik i na dzieci. Nikt tego nie widzi choć to centrum miasta.
Z
Zaangażowany
Po pierwsze szkoła jest inicjatywa ludzi nie gminy gmina raczej przeszkadza po drugie to sie należy tej wiosce nawet z racji historii po trzecie winiary to inna gmina i nasze dzieci nie bedą tam chodzić
M
Marta
szkoły nie bedzie
M
Marta
Obok w Winiarach SP przyjmie dzieci z Dziekanowic to tylko 1 km
p
podatnik
Pani wice ma tam swój okręg wyborczy i musi postawić szkołę, nie ważnie że to jest marnotrawstwo środków publicznych
R
Rodzic
W Gminie Dobczyce stoją dwie puste szkoły !!!!!!! Na Górskiej i na Brzezowej
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie