Czy dojdzie do meczu?

PAN
Przed trzema tygodniami nie doszedł do skutku mecz pomiędzy Opatkowianką a Gdovią o mistrzostwo czwartej, myślenickiej, grupy klasy A. Goście nie dojechali wówczas na zawody i sędziowie po odczekaniu regulaminowego kwadransa zakończyli zawody.

Klasa A, grupa IV

   Działacze Gdovii utrzymują, że w drodze pod Dobczycami zepsuł im się autokar, o czym poinformowali policję. Ta według nowych przepisów zgłoszenie przyjęła, są stosowne dokumenty, ale na miejsce zdarzenia nie przyjechała, bo nie ma takiego obowiązku. Działacze Podokręgu Myślenice po przeanalizowaniu sytuacji wyznaczyli nowy termin meczu na najbliższą sobotę, na co nie chce się zgodzić Opatkowianka. Działacze tego klubu utrzymują, że awaria autokaru Gdovii to fikcja, a rzeczywistym powodem absencji drużyny były kłopoty kadrowe zespołu oraz fakt, że działacze Gdovii brali udział w walnym zebraniu sprawozdawczo-wyborczym Małopolskiego Związku Piłki Nożnej. Nikt też z Podokręgu Myślenice nie konsultował z Opatkowianką nowego terminu tego meczu i prezes Opatkowianki Jan Mikuła grozi, że do meczu nie dojdzie, bo stadion będzie zamknięty, i domaga się trzech punktów walkowerem dla swojej drużyny. Czy tak się stanie, okaże się za trzy dni.
(PAN)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie