Czy lekarz może tworzyć i niszczyć ludzkie embriony?

Redakcja
W Warszawie rozpoczęła się IX Krajowa Konferencja Szkoleniowa Towarzystwa Internistów Polskich "Postępy w chorobach wewnętrznych - INTERNA 2010". To największe coroczne spotkanie polskich specjalistów w dziedzinie chorób wewnętrznych. W wykładach, warsztatach i dyskusjach panelowych, które odbędą się w Pałacu Kultury i Nauki udział zapowiedziało blisko 3500 uczestników.

Fot. THETA

W przededniu konferencji odbyło się trzecie już sympozjum "Dylematy etyczne w praktyce lekarskiej". Tym razem temat debaty brzmi: "Czy lekarz może tworzyć i niszczyć ludzkie embriony?". W sposób oczywisty tegoroczne sympozjum etyczne nawiązuje do trwającej w Polsce dyskusji na temat regulacji prawnych dotyczących zapłodnienia in vitro. Spór trwa, w Sejmie znajduje się kilka projektów ustaw, ale żadne ugrupowanie polityczne nie potrafi zbudować większości potrzebnej dla przyjęcia konkretnego rozwiązania.

Na zaproszenie organizatorów (Medycyny Praktycznej, Towarzystwa Internistów Polskich i Naczelnej Izby Lekarskiej, we współpracy z American College of Physicians) referaty wygłosili: prof. Andrzej Szczeklik (II Katedra Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowi, temat: "Prometejskie marzenia medycyny"), prof. Rocco Buttiglione (Department of Philosophy, University of Liechtenstein, temat: "Status ludzkiego embrionu w krajach Unii Europejskiej"), dr Andrzej Muszala (Instytut Bioetyki Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, temat: "Status ludzkiego embrionu w różnych religiach i w historii"), dr Tad Pacholczyk (National Catholic Bioethics Center, Filadelfia, USA, temat: "Komórki macierzyste i klonowanie człowieka - wątpliwości moralne"), prof. Christopher Hook (Mayo Clinic, Rochester, USA - oficjalny przedstawiciel ACP, temat: "Zapłodnienie in vitro i pozyskiwanie komórek macierzystych z ludzkich embrionów - prawo i praktyka w Stanach Zjednoczonych", prof. Paweł Łuków (Instytut Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, temat: "Zapłodnienie in vitro i pozyskiwanie komórek macierzystych z ludzkich embrionów w świetle etyczno-filozoficznym - głos za"), prof. Marian Machinek (Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, temat: "Zapłodnienie in vitro i pozyskiwanie komórek macierzystych z ludzkich embrionów w świetle etyczno-filozoficznym - głos przeciw"), prof. Włodzimierz Wróbel (Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, temat: "Zapłodnienie in vitro i pozyskiwanie komórek macierzystych z ludzkich embrionów - na co pozwala polskie prawo").
Natomiast w dyskusji panelowej dołączyli również: prof. Tadeusz Biesaga (Instytut Bioetyki Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie), dr Konstanty Radziwiłł (Prezydent-Elekt Stałego Komitetu Lekarzy Europejskich (CPME), dr Jerzy Umiastowski (Przedstawiciel Polski w Komitecie Sterującym ds. Bioetyki (CDBI) Rady Europy).

Zdaniem prof. Christophera Hooka, który opisał istniejący w USA stan prawny i jego konsekwencje, "w embriologii zarodek ludzki jest definiowany w sposób jednoznaczny i oczywisty jako istota ludzka, dlatego też powinien podlegać takim samym prawom, jakie regulują badania z udziałem ludzi".

"Potencjalne" korzyści, jakie płyną z wykorzystania pluripotentnych komórek macierzystych, polityka na rzecz aborcji oraz brak unormowań dotyczących zapłodnienia in vitro przyczyniły się jednak do tego, że w środowiskach naukowych, medycznych i politycznych w Stanach Zjednoczonych próbuje się wykluczyć pojęcie człowieczeństwa z definicji embrionu ludzkiego. Jednak są wyjątki. Poprawka do ustawy z 1995 (tzw. Dickey Amendment) zabrania finansować ze środków rządowych badania, które wiążą się z niszczeniem ludzkich embrionów.

Nie ma jednak podobnych uregulowań dotyczących finansowania ze źródeł prywatnych. Prezydent George W. Bush ograniczył finansowanie badań z użyciem linii zarodkowych komórek macierzystych wyprowadzonych przed 10 sierpnia 2001 r., ale poparł badania na dorosłych komórkach. Wiosną 2009 r. prezydent Barack Obama zwiększył zakres finansowania badań z udziałem pierwotnych komórek zarodkowych, ale też podtrzymał zakaz finansowania badań określonych w Dickey Amendment.

Badania wiążące się z niszczeniem embrionów zatwierdzono i sfinansowano w 10 stanach Ameryki Północnej. Postępy w badaniach nad indukowanymi pluripotentnymi oraz nad dorosłymi komórkami macierzystymi sprawiają jednak, że maleje znaczenie zarodkowych komórek macierzystych w leczeniu chorób i zapotrzebowanie na te komórki. W opinii prof. Hooka "Stany Zjednoczone nie stworzyły pozytywnego wzorca do naśladowania dla innych krajów".
Posłuchaj wypowiedzi prof. Hooka

Z kolei prof. Włodzimierz Wróbel opisał niejasny stan prawny w kwestii in vitro w Polsce: "W polskim systemie prawa brak jest obecnie regulacji prawnych dotyczących bezpośrednio problematyki zapłodnienia in vitro oraz pozyskiwania komórek macierzystych z ludzkich embrionów. Bezspornym jest, że embrion ludzki podlega ochronie prawnej, o czym przesądza nie tylko treść Konstytucji RP, ale także art. 1 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 r., zgodnie z którym 'prawo do życia podlega ochronie, w tym również w fazie prenatalnej'. Sporne są natomiast granice tej ochrony, jej intensywność oraz sposób rozstrzygania sytuacji kolizyjnych".

W szczególności polski system prawa nie przewiduje odpowiedzialności karnej za bezprawne działania dotyczące życia ludzkiego rozwijającego się i pozostającego poza organizmem matki (zarodka). Próby rozszerzającej wykładni regulacji dotyczących przerywania ciąży lub uszkodzenia ciała dziecka poczętego budzą szereg zasadniczych wątpliwości. Brak jest także przepisów karnych dotyczących manipulacji genetycznych, klonowania i komercyjnego wykorzystywania komórek rozrodczych. Wszystkie te zachowania mogą być oceniane wyłącznie w perspektywie zasad etycznych obowiązujących lekarzy i naukowców, a w związku z tym zagrożone są wyłącznie odpowiedzialnością zawodową lub dyscyplinarną.

Posłuchaj wypowiedzi prof. Wróbla

Natomiast prof. Marian Machinek i prof. Paweł Łuków polemizowali na temat zapłodnienia in vitro i pozyskiwania komórek macierzystych z ludzkich embrionów w świetle etyczno-filozoficznym. Pierwszy z nich przedstawił najważniejsze argumenty przeciw, a drugi za. I tak zdaniem prof. Machinka "etyczna ocena wykorzystania ludzkich embrionów do uzyskania komórek macierzystych powinna obejmować zarówno ocenę celów, jakie temu zamierzeniu przyświecają, jak i środków, dzięki którym zamierza się je osiągnąć".

"Cele są w tym wypadku niewątpliwie szczytne i ważkie: terapia dotychczas nieuleczalnych chorób, m.in. neurodegeneracyjnych. Środkiem do osiągnięcia jest jednak zniszczenie ludzkiego embrionu, co sprawia, że kluczowym zagadnieniem staje się pytanie o jego status. Chociaż embrion ludzki nie wykazuje jeszcze charakterystycznych dla osób cech (w tym szczególnie zdolności intelektualnych i psychicznych), ani też nie ma typowo ludzkiego kształtu ciała, to jednak jest niewątpliwie ludzkim, rozwijającym się w oparciu o własny plan rozwojowy, organizmem; jest pierwszą fazą rozwoju człowieka, którą każda z żyjących osób ma za sobą. Nie można zatem mówić o nim jako o potencjalnym człowieku, ale co najwyżej - o potencjalnym dorosłym. Statusu embrionu nie zmienia fakt, że stał się on 'nadliczbowym', tzn. nie został wykorzystany w procedurze zapłodnieniu in vitro. Z tych racji należy uznać zamiar wykorzystania embrionu do jakiegokolwiek, nawet bardzo szczytnego celu, który nie służyłby jemu samemu, jako etycznie niedopuszczalny."

Z takimi opiniami zdecydowanie polemizuje prof. Łuków. W jego ocenie "przeciwnicy wykorzystania zaawansowanych technik leczenia niepłodności zwykle posługują się dwoma, wzajemnie uzupełniającymi się argumentami. Z jednej strony starają się wykazać, że nie zachodzi zasadnicza różnica między ludzkim zarodkiem a urodzonym z niego dzieckiem, co pociąga za sobą moralną powinność ochrony zarodków w stopniu porównywalnym z ochroną, jaką otaczamy dzieci (argument z moralnego statusu zarodka). Z drugiej strony przedstawiają wizję życia małżeńskiego i rodzinnego, zgodnie z którą tylko kształtowane w wybrany sposób relacje między przyszłymi rodzicami gwarantują lub dają największe szanse, że ich potomstwo będzie należycie przez nich traktowane i uzyska pożądane warunki wychowania. Obydwa te argumenty są zbyt słabe, aby wykazać bezwarunkową niedopuszczalność stosowania metod in vitro w leczeniu niepłodności lub pozyskiwania embrionalnych komórek macierzystych."

www.mp.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie