Czy Maciej Kot pójdzie w ślady Adama Małysza?

Andrzej Stanowski
Maciej Kot lubi skoki i rajdy
Maciej Kot lubi skoki i rajdy Fot. ANDRZEJ BANAŚ
Skoki narciarskie. 24-letni zawodnik AZS Zakopane Maciej Kot na początku lipca będzie bronił pracy magisterskiej na AWF w Krakowie. – Praca jest już złożona, zdałem ostatnie egzaminy, mam nadzieję, że z pozywanym skutkiem obronię pracę – mówi Maciej Kot.

Skoczek z Zakopanego ma już za sobą cztery zgrupowania przed nowym sezonem, najpierw z kolegami był w Cetniewie, potem w Szczyrku, i w Planicy, a przez ostatnie trzy dni kadra „B” trenowała w Zakopanem.

Skakaliśmy na Wielkiej Krokwi. Ciężko było przestawić się z Planicy, gdzie są nowoczesne tory najazdowe, a na Wielkiej Krokwi już mocno przestarzałe, liczą chyba ponad 10 lat. Z tym trzeba coś koniecznie zrobić, w ogóle cała skocznia wymaga modernizacji, bo jest niestety zaniedbana. Widzę, że teraz zabrano się do __jej malowania, odświeżania, nie możemy się skompromitować podczas konkursu Letniej Grand Prix 2 sierpnia – mówi Maciej Kot.

Zawodnik AZS Zakopane po słabszych wynikach w minionym sezonie trafił teraz do kadry „B”. – Wymazałem już z pamięci poprzedni sezon. Przed pierwszym zgrupowaniem przeprowadziłem rozmowę w cztery oczy z trenerem Maciejem Maciusiakiem. Jestem z niej bardzo zadowolony. Określiliśmy sobie cele i zadania na najbliższy sezon.
Czuję się podbudowany psychicznie, pozytywnie doładowany. Będę w
tym sezonie letnim częściej startował niż poprzedniego lata. Już w najbliższy weekend wezmę udział w konkursach Letniego Pucharu Kontynentalnego w Kranj (Słowenia). 18 lipca w Wiśle czekają nas mistrzostwa Polski, trzeba się będzie spiąć, bo bronię tytułu mistrzowskiego sprzed roku wywalczonego w Wiśle. Mam też w planie starty w __Letniej Grand Prix
– dodaje skoczek narciarski z Podhala.

Niedawno Maciej Kot próbował swoich sił w rajdzie samochodowym.

To była tylko zabawa, nie byłem oficjalnym uczestnikiem rajdu, prowadziłem samochód, który zamykał trasę. To był świetny przerywnik w treningu. Lubię rajdy, w ubiegłym roku wyrobiłem sobie licencję zawodniczą. W rajdach są zupełnie inne emocje niż na skoczni. Skoki to moja codzienność od kilkunastu lat, w rajdach zawsze wydarza się coś nowego, dla mnie są mniej przewidywalne – dodaje Kot.

Czy w przyszłości zakopiańczyk pójdzie śladami Adama Małysza? – _Na razie nastawiam się tylko na skoki. To moja praca. A co będzie za kilka lat? Nigdy nic nie wiadomo _– twierdzi Maciej Kot.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie