Czy upadną szkolne stołówki?

Redakcja
Szkoła Podstawowa nr 2 w Brzesku - do wczoraj na liście zgłoszeń figurowało 140 dzieci, za których żywienie płacić będzie Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej (zarówno z podstawówkib jak i z mieszczącego się w tym samym budynku gimnazjum). "Dobrowolnych" jest zaledwie dwudziestu dwóch. Dyrektor Józef Kaczmarczyk spodziewa się, że uda mu się skompletować około 220 uczniów chętnych korzystać ze stołówki. W zeszłym roku ze zbiorowego żywienia korzystało tu ponad 600 osób. Wówczas płaciło się tylko za same obiady (ok. 30 zł miesięcznie). Teraz cena jednego obiadu wynosi 1,5 zł, do tego opłata stała w wysokości 28,60 zł - razem blisko 60 zł miesięcznie. Dyrektor spodziewając się znacznego zmniejszenia ilości żywionych, wręczył sześciu kucharkom wypowiedzenia - została tylko szefowa. O przyczyny takiego kroku pytał podczas ostatniej sesji Rady Gminy przewodniczący Komisji Rewizyjnej. - Kiedy naczelnik Wydziału Oświaty przesłał mi regulamin organizacyjny szkoły obowiązujący w tym roku, zasugerował mi uruchomienie na stołówce tzw. etatów ruchomych. Nie ma w Kodeksie Pracy takiego pojęcia, toteż poprosiłem naczelnika o wyjaśnienie. Minęły dwa miesiące, a ja odpowiedzi na moje zapytanie nie otrzymałem. Przepisy są jednoznaczne. Ilość zatrudnienia w stołówce zależy od liczby żywionych. Toteż podjąłem decyzję o wypowiedzeniach (termin wypowiedzeń mija 30 września - przyp. ZS). Jeśli ilość żywionych będzie wzrastać, cofnę wypowiedzenia - wyjaśnia Józef Kaczmarczyk.

Drastycznie zmalała ilość dzieci korzystających ze zbiorowego żywienia

   Zgodnie z decyzją władz brzeskich od początku nowego roku szkolnego w stołówkach szkolnych obok opłaty za obiady obowiązuje tzw. opłata stała w wysokości 28,60 zł od każdej żywionej osoby. Kiedy radni podejmowali na początku roku tę uchwałę, wielu rodziców korzystających z usług szkolnych stołówek zapowiadało rezygnację z tych usług. Z naszej sondy wynika, że drastycznie zmalała ilość dzieci korzystających ze zbiorowego żywienia.
   Dyrektorzy szkół otrzymali od burmistrza Jana Musiała pismo informujące, że na ich wniosek Zarząd Miejski może rozszerzyć listę zwolnionych z opłat. Nie podał jednak kryteriów, jakimi należy się kierować przy ustalaniu takich wniosków. - _Aktualnie kierowniczka przyjmuje zgłoszenia od dzieci, które chcą korzystać z nieodpłatnego żywienia. My tę listę prześlemy do Urzędu. Zarząd Miejski ma odpowiednie służby, które mogą sprawdzić, komu taka pomoc przysługuje. Szkoła takich uprawnień nie ma - _mówi dyrektor.
   Szkoła Podstawowa nr 3 w Brzesku - na liście żywionych znajduje się aktualnie 120 osób (w zeszłym roku 260). Połowa uczniów korzystających ze stołówki znajduje się na garnuszku MOPS-u. - _Ludzie liczą się teraz z każdą złotówką. Dlatego trudno spodziewać się takiej samej ilości chętnych jak w ubiegłym roku szkolnym. Zwolnień wśród personelu na razie nie było. Myślę, że uda nam się zebrać wymaganą liczbę uczniów, aby utrzymać personel - _wyjaśnia dyrektor Henryk Rdzawski.
   W Zespole Szkół nr 1 w Brzesku nie potrafiono nam udzielić informacji na temat aktualnej liczby żywionych. Pełny stan korzystających ze stołówki szkolnej znany będzie za kilka dni. Ogólnie jednak sytuacja w szkolnych stołówkach nie napawa optymizmem. Niektórzy uważają wprost, że obowiązujące od nowego roku szkolnego opłaty to krok w kierunku likwidacji stołówek. Zofia Sitarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie