Czyżyny nie dadzą się zastraszyć

Czyżyny nie dadzą się zastraszyć

Zdjęcie autora materiału

Dziennik Polski 24

W okresie od kwietnia do końca października doszło w Czyżynach do kilku tajemniczych pożarów. W sześciu przypadkach policja prowadzi postępowania, jednak tylko dwa z nich dotyczą ostatnich wydarzeń.

BEZPIECZEŃSTWO. Policja zapewnia przestraszonych mieszkańców, że rozwiąże zagadkę pożarów w dzielnicy

- Cztery wcześniejsze pożary dotyczyły altanek i śmietników. Miejsca wskazują, że ogień mógł zostać zaprószony przez osoby bezdomne. Wstępne rozpoznanie zdaje się potwierdzać taki scenariusz - informuje Katarzyna Padło z biura prasowego małopolskiej policji.

Mieszkańcy zaczęli się jednak bać po wydarzeniach sprzed kilku dni, kiedy to doszło do wybuchu samochodu przy ulicy Centralnej.
Najprawdopodobniej pod samochód ktoś podłożył ogień. Przechodząca nieopodal grupa mężczyzn, zauważywszy pożar, próbowała odciągnąć drugi pojazd, jednak wówczas doszło do eksplozji instalacji gazowej w aucie.

- W sumie ucierpiało czterech mężczyzn. Dwóch ciężej rannych wymagało hospitalizacji. Rozmowy ze świadkami prowadzone są sukcesywnie. Wiele głosów od mieszkańców dopiero do nas spływa. Sprawdzamy wszystkie sygnały, gdyż najdrobniejszy szczegół może być pomocny w rozwiązaniu sprawy - twierdzi Katarzyna Padło.

Po ostatnich wydarzeniach radni Dzielnicy XIV Czyżyny chcą uspokoić atmosferę, zainicjowali więc spotkanie służb mundurowych z mieszkańcami. - Mieszkańcy są przestraszeni i potrzebują wsparcia. Ich bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem, dlatego przyszliśmy tu po fachowe rady oraz by dowiedzieć się, jak reagować i na co zwracać szczególną uwagę - tłumaczy Wojciech Krzysztonek, przewodniczący "czternastki". Dodaje, że pomysł patroli obywatelskich jest godny pochwały, jednak wszelkie formy takiej aktywności trzeba bezwzględnie konsultować z policją.

W ocenie funkcjonariuszy na pewno nie należy podejmować działań na własną rękę, gdyż może to być niebezpieczne. - Po pierwsze mieszkańcy powinni dokładnie obserwować okolicę i sygnalizować wszelkie podejrzane zachowania pod numer alarmowy 997. Ponadto chcemy, by mieszkańcy zacieśnili współpracę z dzielnicowym. Na rejon zostały skierowane także dodatkowe patrole - zapewniła Katarzyna Padło.

O tym, że mieszkańcy nie mają się czego obawiać, zapewnia Jerzy Woźniakiewicz, miejski radny, który mieszka w Czyżynach od ponad 30 lat. - Nawet, jeśli ostatnie wydarzenia są efektem działalności jednej osoby, to stanowią sytuacje marginalne i nie mogą świadczyć o tym, że to niebezpieczne miejsce. Na podstawie wydarzeń, mających miejsce jakiś czas temu na południu Krakowa, można stwierdzić, iż każdorazowo osoba chcąca terroryzować mieszkańców zostanie ujęta - twierdzi Jerzy Woźniakiewicz, zasiadający w Komisji Praworządności Rady Miasta Krakowa. Dodaje, że po incydentach, które miały miejsce w Swoszowicach i Borku Fałęckim (podpalenia i podkładanie bomb), policja ma nowe doświadczenia w wykrywaniu tego typu przestępstw i ustalenie sprawcy to tylko kwestia czasu.

Zapewnienia policji, że w Czyżynach jest bezpiecznie, nie przekonują jednak mieszkańców. Chcą oni zobaczyć na ulicach więcej patroli.

Marcin Warszawski

marcin.warszawski@dziennik.krakow.pl

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo