Dąbrówka. Pat w sprawie dworu i gruntu

Robert Szkutnik
Odbudowany dwór ma kryty gontem dach i drewniane wieżyczki. Stoi o krok od przyszłego Jeziora Mucharskiego
Odbudowany dwór ma kryty gontem dach i drewniane wieżyczki. Stoi o krok od przyszłego Jeziora Mucharskiego Fot. Robert Szkutnik
Udostępnij:
Drewniany zabytek był rozebrany 17 lat temu. Dopiero dwa lata temu rozpoczęto jego odbudowę. Na razie jest w stanie surowym i taki pozostanie, gdyż nikt nie ma pieniędzy na jego wykończenie.

Za dwa miliony złotych zrekonstruowano w nowym miejscu, na tzw. Grodzisku, zabytkowy XVII-wieczny dwór z Dąbrówki. Przeprowadzka była konieczna, bo w miejscu, gdzie stał wcześniej, zbudowano drogę Stryszów - Zembrzyce. Niestety, mający 500 metrów powierzchni użytkowej obiekt na razie nie służy nikomu. Władze gminy Stryszów wiodą z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej z Krakowa spór o to, kto będzie zarządzał dworem.

Łakomy kąsek
- Obiecano, że po odbudowie dwór zostanie nam zwrócony. Tymczasem sprawa przekazania utknęła w miejscu - skarży się Jan Wacławski, wójt gminy Stryszów.

Twierdzi, że gmina pod inwestycje związane z przyszłym Jeziorem Mucharskim potrzebuje nie tylko budynku, ale i ponad trzech hektarów przyległych działek. Po zalaniu zbiornika będą nad samym brzegiem.

Władze gminy chcą tam zbudować amfiteatr, boiska, plaże i przystań dla jachtów. Dwór ma być siedzibą Centrum Rekreacji i Wypoczynku, a także muzeum archeologicznego.

Mierzą siły na zamiary
Gmina nie ma pieniędzy na wykończenie wnętrz i jego wyposażenie. Wspomniane inwestycje miałyby powstać z pieniędzy unijnych. Jest na nie szansa.

Środków na resztę prac nie ma również RZGW. Już zabrakło ich na dokończenie budowy zbiornika w tym roku. Mimo to zarząd nie kwapi się z oddaniem dworu i działek gminie, ponieważ po zalaniu czaszy jeziora można na tak usytuowanym obiekcie zrobić niezły interes.

- Budując zaporę, wykupiliśmy działki. To są olbrzymie zainwestowane pieniądze. Dlaczego mamy teraz oddać je za darmo? - zauważa Stefan Sawicki, zastępca dyr. RZGW w Krakowie.

Negocjacje trwają. Wójt Stryszowa jest dobrej myśli, bo trzyma RZGW w szachu. Do gminy należy droga do dworu. Grozi jej zablokowaniem.

Póki co, RZGW wynajął firmę ochroniarską, która pilnuje dworu i terenu. Nie wpuszcza na budowę. Jak wyglądają wnętrza, można zobaczyć tylko na zdjęciach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie