Dali sobie podwyżkę. Samorządowcy służą mieszkańcom, ale nie za darmo

Bogumił Storch
Radni w gminie Tomice zaczęli nową kadencję od podniesienia sobie diet o 150 zł. Tym samym będą otrzymywać co miesiąc 500 zł. Są jednak gminy, w których radni dostają dużo więcej. Na przykład w przypadku rajców miejskich w Oświęcimiu kwota ta sięga 1230 zł, a jeśli chodzi o radnych powiatowych dochodzi do ponad 1470 zł.

Poprzednie wysokości diet w Radzie Gminy w Tomicach ustalono w 2014 roku. Wynosiły 350 zł. Obecnie radni uznali, że po czterech latach najwyższy czas to zmienić i podnieśli je sobie o 150 zł. Dieta przewodniczącego tej rady wynosi aktualnie 800 zł.

Z 13 radnych tylko trzech nie poparło podwyżek. Dwóch było przeciw, a jeden Paweł Nidecki, wstrzymał się od głosu.

- Są w gminie pilniejsze wydatki. Rozumiem jakby to był jakiś niewielki wzrost, ale jeśli teraz każdy z nas dostawać będzie po 500 zł przez 5 lat to robi się z tego spora kwota - tłumaczy swoje wątpliwości Paweł Nidecki.

Większość radnych w Tomicach nie chce o tych podwyżkach mówić, w tym wiceprzewodniczący rady Maciej Mrowiec. - Nie rozumiem, czemu mają służyć pytania dotyczące naszych wynagrodzeń - ucina rozmowę.

Jednocześnie w gminie zlikwidowano diety dla członków tak zwanych komisji doraźnych. Pieniądze będzie otrzymywał w tym przypadku teraz tylko przewodniczący takiej komisji, a jego dieta wyniesie 600 zł.

Są gminy, gdzie radni dostają mniej. Tak jest w Lanckoronie, gdzie diety wynosiły dotąd nieco ponad 150 zł i to po wyborze nowej rady na razie nie uległo zmianie. Za to radni zdecydowali o podwyżce wynagrodzenia wójtowi Tadeuszowi Łopacie. Do tej pory dostawał 8905 zł brutto, a od nowego roku ta kwota wzrosła do 9771 zł brutto. Części lanckorońskich radnych nie podobają się tak wielkie dysproporcje, ale oficjalnie nikt o tym nie chce mówić. Sam wójt na razie nie zamierza składać projektu uchwały w sprawie podwyżki diet dla radnych.

Na drugim biegunie tej listy płac są radni w dużych miastach, jak Wadowice czy Oświęcim.

Rajcy oświęcimscy dostają miesięcznie 1230 zł, przewodniczący komisji stałych 1440 zł, wiceprzewodniczący rady 1590 zł, a jej przewodniczący 1930 zł. W tych wysokościach dieta obowiązuje od 2013 roku. - Przed wyborami często można usłyszeć od kandydatów na samorządowców, że chcą służyć mieszkańcom. Jak widać, nie chcą tego robić za darmo - mówi Marcin Wanat, mieszkaniec Oświęcimia.

Nowa rada nie rozważała dotąd ich podniesienia. - Dieta rekompensuje ewentualne straty, jakie radny ponosi z tytułu pełnienia mandatu - zauważa Piotr Hertig, przewodniczący Rady Miasta w Oświęcimiu. - Pracodawca ma obowiązek zwolnić radnego na sesję czy posiedzenie komisji, ale może też z powodu nieobecności w tym czasie w pracy, potrącić z wynagrodzenia - dodaje. Dieta obejmuje pracę radnego w komisjach i na sesjach.

W Radzie Powiatu Oświęcimskiego wysokość diet radnych dochodzi do nieco ponad 1476 zł, co stanowi 55 proc. maksymalnej diety ustalonej na podstawie tzw. kwoty bazowej zapisanej w ustawie budżetowej państwa. Jeśli chodzi o przewodniczącego rady to wysokość jego diety sięga 2147 zł oraz 1744 zł w przypadku wiceprzewodniczących rady i szefów komisji stałych. - Miesięczne diety ulegają obniżeniu o 10 proc. za każdą nieobecność radnego na sesji lub posiedzeniach komisji stałych - zaznacza Nikolina Magiera, rzecznik oświęcimskiego starostwa.

Więcej w dużych gminach

Wysokość diet radnych gmin określona jest ustawowo i zależna od ich wielkości. W 2018 r. ich maksymalna wysokość w ciągu miesiąca wynosiła 2684,13 zł (100 proc. maksymalnej wysokości), ale w największych gminach, liczących powyżej 100 tys. mieszkańców. W gminach od 15 tys. do 100 tys. osób maksymalna dieta to 2013,10 zł (75 proc. maksimum), zaś w gminach poniżej 15 tys. mieszkańców - 1342,07 zł (50 proc. maksimum).

Widełki obowiązują też w Powiatach

Radnym powiatowym przysługują diety w wysokości do 100 proc. maksymalnej wysokości (2684,13 zł), w powiatach powyżej 120 tys. Tam, gdzie liczba ludności wynosi 60 tys. - 120 tys., dieta nie może być wyższa niż 85 proc. kwoty maksymalnej (2281,51 zł). W powiatach poniżej 60 tys. mieszkańców próg ustanowiono na poziomie 70 proc., czyli nie może przekroczyć 1878,89 zł.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Materiał oryginalny: Dali sobie podwyżkę. Samorządowcy służą mieszkańcom, ale nie za darmo - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3