"Dama" do października zostanie w Warszawie

ŁUG
KONTROWERSJE. Wymiany listów ciąg dalszy - Fundacja Książąt Czartoryskich postanowiła odpowiedzieć Muzeum Narodowemu w Krakowie w sprawie podróży "Damy z gronostajem" Leonarda da Vinci.

Fundacja, której własnością są obrazy "Dama z gronostajem" Leonarda i "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" Rembrandta zaznacza, że arcydzieła spod pędzla Leonarda da Vinci możemy w Krakowie nie zobaczyć nawet do października, czyli do momentu wyjazdu obrazu do Londynu. W tym czasie ma być ono przechowywane na Zamku Królewskim w Warszawie. Chyba, że Piotr Żuchowski, wiceminister i generalny konserwator zabytków, zezwoli na wyjazd "Damy" do Berlina. Wtedy możliwy jest przyjazd dzieła do Krakowa. Jeśli natomiast sytuacja się nie zmieni, dzieło dotrze do Krakowa po wystawie w Londynie, czyli za rok.

Fundacja zaznacza także, że wspomniana we wczorajszym oświadczeniu Muzeum Narodowego w Krakowie sytuacja, w której portret Cecylii Gallerani pozostaje "bez ochrony prawnej" (umowa depozytowa na wypożyczenie dzieła do Warszawy, zawarta między muzeum, fundacją i Zamkiem Królewskim wygasła 28 lutego) nie jest wyłączną winą Czartoryskich.

Jednocześnie fundacja podkreśla, że "z satysfakcją przyjęła wiadomość, iż muzeum chce pokazać w swoim oddziale - Pałacu bp. Erazma Ciołka - najcenniejsze obiekty ze zbiorów Czartoryskich". Ma nadzieję, że to właśnie ta placówka - dysponująca "znakomitymi siłami konserwatorskimi" - pomoże zaopiekować się kolekcją.

- Do tej pory nie mogliśmy przygotować aneksu do umowy, ponieważ nie wiedzieliśmy, do kiedy fundacja zamierza eksponować obraz w Warszawie. Skoro uzyskaliśmy taką informację, z pewnością przygotujemy odpowiedni dokument - mówił wczoraj Marek Świca, wicedyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.

Jeszcze dziś ma zostać wysłany list Muzeum Narodowego w Krakowie, w którym instytucja zwraca uwagę, że kilkakrotnie w styczniu i w lutym zaznaczała, że dobiega końca termin umowy depozytowej. Jednocześnie ponowione jest pytania, co będzie się działo z "Krajobrazem z miłosiernym Samarytaninem" Rembrandta, o którym list Czartoryskich nie wspomina.

(ŁUG)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie