MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dawid Kroczek, trener Cracovii :Nie chcemy dopasowywać się do zespołu Puszczy

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Dawid Kroczek (Cracovia)
Dawid Kroczek (Cracovia) Andrzej Banas
W meczu 29. kolejki ekstraklasy Cracovia zagra w niedzielę o godz. 12.30 z Puszczą Niepołomice. To pierwszy mecz trenera Dawida Kroczka przed własną publicznością po objęciu funkcji szkoleniowca.

Cracovia bez Skovgaarda i Kakabadze

- Wszyscy jesteśmy zadowoleni po ostatnim spotkaniu, wywieźliśmy trzy punkty z bardzo trudnego terenu – mówi trener Cracovii. - Zwycięstwo jest ważne nie tylko pod kątem sportowym, ale i mentalnym. Ten tydzień poświęciliśmy na to, by jak najlepiej przygotować się do meczu z Puszczą, byśmy byli skoncentrowani.

Z powodu nadmiaru żółtych kartek nie zagrają Otar Kakabadze i Andreas Skovgaard.

- Są lekkie problemy jeśli chodzi o sytuację kadrową – mówi szkoleniowiec. - Wydaje mi się, że wszyscy na których chcemy liczyć, będą do dyspozycji.

Wciąż nie do gry są Kacper Śmiglewski, David Jablonsky i Mathias Hebo Rasmussen.

- Nie możemy na nich liczyć – mówi Kroczek. - Nie będą brani pod uwagę pod kątem kadry meczowej w tej rundzie.

„Pasy” są opromienione wygraną w Białymstoku z Jagiellonią 3:1.

Intensywnie w Białymstoku

– Plan na ten mecz był taki, że chcieliśmy być blisko siebie, szukać gry po odbiorze i zagrywać piłkę na wolne pole – konsekwencją tego była czerwona kartka dla rywali – analizuje szkoleniowiec. - Strzeliliśmy trzy bramki, a sytuacji było więcej. Wynik mógłby być inny. Koncepcja zadziałała, ale po wygranym meczu, niezależnie, co bym powiedział, to się obronię. Zrealizowaliśmy plan, nie chciałbym dopisywać do niego ideologii. Nie uważam wcale, że najbliższe spotkanie będzie lżejsze od tego w Białymstoku. Graliśmy z liderem, a teraz też będziemy zmuszeni do maksymalnego wysiłku, intensywności.

Piłkarze dali z siebie wszystko, grali z sercem. Jak trenerowi udało się zmobilizować zespół do takiego poświęcenia?

- Pracuję ze świadomą grupą piłkarzy – mówi. - Wiem, jakie są oczekiwania. Musimy grać na bardzo wysokiej intensywności. Nie możemy chwalić za zaangażowanie, to rzecz nie negocjowalna. Wszyscy muszą to akceptować.

Puszcza to zespół mocny jeśli chodzi o rzuty wolne, różne, wyrzuty piłki za autu. Zdobywa w ten sposób większość bramek.
- Stałe fragmenty gry są tak samo ważne jak bronienie, czy atakowanie – mówi Kroczek. Puszcza jest zespołem, który tworzy dużo sytuacji bramkowych. Mamy na to pomysł. W naszym repertuarze też są różne założenia. Cracovia jeszcze przed moim przyjściem była w czubie klasyfikacji jeśli chodzi o zdobywanie goli ze stałych fragmentów. Funkcjonowało to dobrze. A czy tak będzie, to zweryfikuje mecz.

Wiadomo, że w systemie gry Puszczy dużą rolę odgrywa Kamil Zapolnik, waleczny napastnik, który wygrywa wiele pojedynków.

- Wiemy, jakie sytuacje potrafi tworzyć napastnik Puszczy – mówi Kroczek. - Nie chcemy iść w tym kierunku, że wszystko zmieniamy, by dopasować się do zespołu z Niepołomic. Wierzę, że moi zawodnicy są w stanie się zmobilizować i będziemy skoncentrowani na sobie, narzucimy swoje warunki gry. Potencjał piłkarzy pozwala na to, że tak to będzie wyglądało, nie chciałbym, byśmy się bali. Ważne jest to, jak my zagramy. Mam swoje zdanie na temat rywala, ale nie będę go głośno analizował, by nie ułatwiać rywalom zadania.

Do końca rozgrywek zostało jeszcze sześć spotkań, ale to może być kluczowe dla „Pasów” w walce o utrzymanie. W razie zwycięstwa „odskakują” od rywali na 6 punktów.

– Zwycięstwo nam bardzo pomoże, ale utrzymanie jest wtedy, gdy różnica punktowa między bezpieczną strefą, a spadkową jest nie do odrobienia.

Ostatnio Mateusz Dróżdż, prezes Cracovii mówił, że Kroczek wpadł mu w oko, gdy jego Widzew przegrał ligowy mecz z Resovią Kroczka 1:4, a po latach, w sparingu Widzew II uległ Unii Skierniewice 0:5.

- Tak, dwukrotnie prowadziłem zespoły, które grały przeciwko drużynom prezesa - mówi trener. - Te mecze mi pomogły, oba były wygrane wysoko, to był na pewno handicap pod katem zatrudnienia w Cracovii.

Nie ma jeszcze wyników kursu UEFA Pro, na który aplikują Kroczek i asystent Tomasz Jasik. Jak wyglądać będzie sytuacja po dostaniu się obu na kurs, czy nadal będziemy mieli do czynienia z duetem trenerów?

- Nie wybiegam w przyszłość, zostało nam 6 spotkań, a nie wiem, jakie będą decyzje odnośnie mojej osoby i Tomka – mówi Kroczek. - Mamy plan do wykonania i to jest priorytet. Kiedy będą wyniki, wtedy łatwiej będzie się do tego odnieść, teraz nie chciałbym się skupiać na tych rzeczach.

Tułacz pomógł "Rakiemu"
Sezon w Puszczy na zasadzie wypożyczenia spędził kapitan Cracovii Michał Rakoczy.

- To fajny mecz dla mnie – mówi. - Grałem w tamtej rundzie, w zremisowany spotkaniu. Musimy się skupić na sobie, na tym, jaki mamy plan na ten mecz. Wiadomo, że będzie ciężko.

Tak wtedy, w sezonie 2020/2021, jak i teraz trenerem Puszczy jest Tomasz Tułacz.

- Jako człowiek i jako szkoleniowiec trener Tułacz bardzo mi pomógł – mówi „Raki”. - Oceniam go pozytywnie. Dostawałem podpowiedzi od trenera. Potrzebne mi było przetarcie w I lidze, zaufanie od szkoleniowca. Przychodziłem z ekstraklasy, ale powiedział mi, że to nie będzie tak, że dostanę za darmo minuty. Powiedział, że jak wywalczę sobie plac, to będę grał. Zaimponowało mi to.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Swoboda ze swoją Barbie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Dawid Kroczek, trener Cracovii :Nie chcemy dopasowywać się do zespołu Puszczy - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski