Debel pocieszenia

Redakcja
Udostępnij:
Tenisistka krakowskiego Wawelu, Katarzyna Strączy nie obroniła na kortach warszawskiej Mery tytułu halowej mistrzyni Polski w grze pojedynczej. W sobotę, na pocieszenie, w parze z Anną Żarską z Kędzierzyna Koźla, zwyciężyła w deblu. Wczoraj w singlach triumfowali: Karolina Jagieniak i Bartłomiej Dąbrowski.

Halowe MP seniorów w tenisie

Strączy i Żarska dopiero w trzecim secie spotkania z Karoliną Jagieniak i Agatą Cioroch popisywały się akcjami, które zyskały uznanie publiczności. Podobały się szczególnie długie wymiany piłki, efektowne zagrania przy siatce. Strączy wykorzystała wreszcie siłę uderzenia. Jej woleje przynosiły kolejne punkty. Znacznie poprawiła serwis. Na początku deblowego finału pań pierwszoplanową postacią była niespodziewanie, najmniej znana Agata Cioroch. Ale zapału i skuteczności starczyło jej tylko na pierwszą godzinę meczu. Aż tyle trwała pierwsza partia. Mimo licznych błędów, Strączy i Żarska przegrały ją dopiero w tie-breaku. Trener zawodniczki Wawelu, Wojciech Dynowski, tak się zdenerwował, że opuścił trybuny. Wrócił do hali, kiedy podopieczna odzyskała równowagę - w drugim secie. - Nie wiem, co się z Katarzyną stało, gdzie zgubiła formę. Wydawało się przecież, że po udanych startach w Stanach Zjednoczonych, pokaże klasę także w Polsce - starał się szukać przyczyn słabszej postawy jednej z głównych faworytek turnieju w Warszawie.
Piątkowa, ćwierćfinałowa porażka w singlu z Pauliną Janus, nie pozostała bez wpływu na samopoczucie Strączy nazajutrz. Doszły do tego jeszcze drobne kłopoty zdrowotne. A stawka w MP była niemała. Oprócz 5 tysięcy za tytuł w singlu, nowo kreowanej mistrzyni kraju zapewniono "dziką kartę" na majowy turniej WTA - Warsaw Cup by Heros. I tego właśnie Strączy nie zdobyła.
- Wiedziałam, że w pewnym momencie wszystko się ułoży, wpadniemy w odpowiedni rytm - mówiła już po zakończeniu finału debla Żarska, zapewniając jednocześnie, że w finale singla nie podda się Jagieniak.
W rywalizacji seniorek, pod nieobecność najwyżej notowanych w światowym rankingu: Magdaleny Grzybowskiej i Aleksandry Olszy, szanse na sukcesy miała młodzież. Toczyła się też walka o dwa miejsca w reprezentacji na Puchar Federacji. Akces zgłosiła m.in. mieszkająca w Dijon Karolina Jagieniak, choć w jej przypadku sprawę trzeba wyjaśnić w Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF), sprawdzić, czy nie ma formalnych przeszkód, wcześniej w Fed Cup występowała bowiem w barwach Francji. Według prezesa PZT, Jacka Durskiego, na razie oprócz Grzybowskiej i Olszy, brane są pod uwagę, w pierwszej kolejności, Anna Żarska oraz krakowianki - Katarzyna Strączy i Joanna Sakowicz.
Halowe MP stanowiły naturalną selekcję kandydatów do drużyny narodowej na mecz Pucharu Davisa z Łotwą (Jurmala, 30 kwietnia-2 maja). Nie grający kapitan, Maciej Gumowski przyjechał w piątek wieczorem z Essen, gdzie mieszka na co dzień, by obejrzeć decydujące pojedynki. - Jestem zadowolony z postawy najlepszych, zaprezentowali naprawdę przyzwoity tenis. Bartłomiej Dąbrowski, Piotr Szczepanik, Kacper Cęcek zasłużyli na występy z zespole daviscupowym. Czwartego wybiorę później.
Dąbrowski i Szczepanik, zaraz po niedzielnym finale, wsiedli w renaulta scenic tego pierwszego i pojechali na cykl czterech turniejów Futures (z pulą nagród 15 tysięcy dolarów każdy) do Francji, w okolice Paryża. W drodze powrotnej zatrzymają się w Niemczech u Gumowskiego, gdzie będą trenować przed spotkaniem z Łotyszami.
Gra pojedyncza kobiet: półfinały - Karolina Jagieniak (SKT Sopot, 1) - Agnieszka Abram (Mera Warszawa) 6-4, 6-4, Anna Żarska (TKS Kędzierzyn Koźle, 3) - Paulina Janus (Mera) 6-4, 5-7, 6-2; finał - Jagieniak - Żarska 6-3, 3-6, 6-2.
Gra podwójna kobiet: finał - Katarzyna Strączy (Wawel Kraków)/Anna Żarska (TKS Kędzierzyn Koźle, 1) - Agata Cioroch (Mera)/Karolina Jagieniak (SKT Sopot, 2) 6-7 (4-7), 6-2, 6-2.
Gra pojedyncza mężczyzn: półfinały - Bartłomiej Dąbrowski (MKT Łódź, 1) - Kacper Cęcek (KKT Wrocław, 3) 7-6 (7-3), 6-3; Piotr Szczepanik (Warszawianka, 2) - Filip Anioła (AZS Poznań, Q) 7-6 (7-5), 3-6, 6-3; finał - Dąbrowski - Szczepanik 3-6, 6-4, 6-2, 6-2.
Gra podwójna mężczyzn: finał - Bartłomiej Dąbrowski (MKT Łódź)/Michał Gawłowski (SKT Sopot, 1) - Kacper Cęcek (KKT Wrocław)/Piotr Szczepanik (Warszawianka, 2) 6-4, 6-4.
Jerzy Sasorski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie