MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dębica. Dyrektor szpitala skazany

Paweł Chwał.
Starosta Andrzej Reguła czeka na uzasadnienie wyroku
Starosta Andrzej Reguła czeka na uzasadnienie wyroku fot. Archiwum
Przemysław Wojtys nakłaniał podwładnego do zmiany orzeczenia o niepełnosprawności. Po audycie i uzyskaniu opinii prawnej starosta podejmie decyzję, czy ukaranego zwolnić z posady.

Według sądu Przemysław Wojtys, dyrektor szpitala powiatowego w Dębicy, jako funkcjonariusz publiczny przekroczył swoje uprawnienia. W jaki sposób? Zrobił przysługę bratowej i nakłonił podwładnego medyka do zmiany orzeczenia o niepełnosprawności dla członka rodziny kobiety.

Sąd Okręgowy w Rzeszowie odrzucił apelację szefa lecznicy. Tym samym uprawomocnił się skazujący Wojtysa wyrok Sądu Rejonowego w Dębicy. Werdykt dla dyrektora dębickiego ZOZ-u to rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Do tego kara 4000 zł grzywny. Musi także pokryć wszystkie koszty procesu sądowego.

- Działając na szkodę interesu publicznego, nakłaniał jednego z lekarzy zatrudnionych w szpitalu, który był jednocześnie członkiem Powiatowego Zespołu do spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Dębicy, do zmiany niekorzystnego orzeczenia, które zostało wydane kilka dni wcześniej - mówi sędzia Marzena Ossolińska-Plęs, rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

Po interwencji dyrektora orzeczenie faktycznie zostało zmienione na korzyść członka rodziny bratowej Przemysława Wojtysa. Zainteresowany dzięki temu uzyskał wyższy stopień niepełnosprawności.

Pomogłem od serca

- Nie mam sobie nic do zarzucenia. Przyznaję się do wykonania telefonu, ale nie zrobiłem tego dla żadnej łapówki czy innej korzyści majątkowej - stwierdza dyr. Wojtys. Tłumaczy, że chodziło o to, żeby pomóc schorowanej osobie, która źle wypełniła wniosek.

  • Z dokumentu wynikało, że zamiast starać się o wyższy stopień niepełnosprawności, osoba dalej chce mieć ten stopień, który posiadała wcześniej. I o to wszystko cała afera - dorzuca.

Doniesienie do prokuratury na dyrektora szpitala, a także jego bratową oraz lekarza orzecznika złożyło Centralne Biuro Antykorupcyjne. Sprawa zakończyła się wyrokami skazującymi dla wszystkich trojga. Andrzej Reguła, starosta dębicki, o wyroku do tej pory jedynie słyszał, ale jego uzasadnienia na piśmie wciąż nie otrzymał.

Nie chce komentować

Trudno mu wypowiadać się na temat przyszłości Wojtysa na stanowisku dyrektora. Nad tym, czy wyrok prawomocny jest równoznaczny z pozbawieniem szefa szpitala pracy, głowią się radcy prawni.

- W placówce prowadzony jest audyt, który pokazać ma jej kondycję. Czekam na jego wyniki i dopiero wówczas podejmę ostateczną decyzję o tym, czy zmienić dyrektora, czy pozostawić dotychczasowego - mówi starosta Reguła. Wojtys nie boi się o posadę.

- O wyniki audytu jestem spokojny, a w wyroku nie było mowy o zakazie zajmowania przeze mnie stanowiska dyrektora szpitala - zauważa.

ROZMOWA
Wyrok oznacza duże problemy dla dyrektora

Rozmawiamy z Mirosławem Chrapustą, dyrektorem wydziału prawnego i nadzoru Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie.

- Czy dyrektor szpitala, który został skazany przez sąd, powinien stracić stanowisko?

- Jeżeli tylko wyrok jest prawomocny to - w świetle obowiązujących przepisów - jest to zasadne.

- Ale przecież w przypadku dyrektora szpitala w Dębicy w wyroku nie ma słowa o tym, aby miał zakaz pełnienia tej funkcji?

-W wyroku może i nie zostało to przez sąd wskazane, ale mówi o tym artykuł 46 ustawy o działalności leczniczej z kwietnia
2011 roku. Napisane jest w nim wyraźnie, że kierownikiem podmiotu leczniczego może być osoba, która nie tylko posiada wykształcenie wyższe i wiedzę niezbędną do pełnienia tej funkcji, ale również nie została prawomocnie skazana za przestępstwo popełnione umyślnie, z którym w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia.

Rozmawiał Paweł Chwał

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski