Debiut byłego piłkarza Garbarni Kraków Michała Kitlińskiego...

Debiut byłego piłkarza Garbarni Kraków Michała Kitlińskiego w Stali Stalowa Wola

Zdjęcie autora materiału
Jerzy Filipiuk

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Michał Kitliński jeszcze w barwach Garbarni Kraków

Michał Kitliński jeszcze w barwach Garbarni Kraków ©Andrzej Wiśniewski

Piłka nożna. 23-letni Michał Kitliński po dwóch i pół sezonach gry w Garbarni Kraków został zawodnikiem II-ligowej Stali Stalowa Wola. Ma już za sobą debiut w nowej drużynie.
Michał Kitliński jeszcze w barwach Garbarni Kraków

Michał Kitliński jeszcze w barwach Garbarni Kraków ©Andrzej Wiśniewski

W piątek zawodnik zagrał od 64 minuty w meczu w Rybniku z ROW-em 1964, wygranym przez jego zespół 1:0 (w 2015 roku był zawodnikiem rybnickiej drużyny).

- Starałem się jak najlepiej wykorzystać swoją szansę. Miałem dwie okazje do zdobycia gola, ale nie udało mi się ich wykorzystać. Mój pierwszy strzał sparował bramkarz, po drugim piłka przeleciała obok słupka. Ale najważniejsze, że drużyna wygrała na trudnym terenie. To dobry prognostyk przed następnymi meczami – mówi Kitliński.

Jednym z jego kolegów klubowych jest o dwa lata starszy od niego obrońca i pomocnik Michał Mistrzyk, z którym przez rok występował w Garbarni.

- Michał jest kapitanem drużyny Stali. Fajnie, że znowu mogłem go spotkać. Wprowadził mnie do szatni, pokazał, jak klub funkcjonuje. W Stalowej Woli powstaje stadion, który ma być ukończony w przyszłym roku. O co będziemy walczyć w tym sezonie przekonamy się po kilkunastu kolejkach, bo liga jest wymagająca – mówi Kitliński.

W Stali może grać zarówno na boku pomocy, jak i w ataku jako „dziewiątka”. - Obie pozycje nie są mi obce. Będę grał tam, gdzie da mi szansę trener – zaznacza 23-latek. Szkoleniowcem Stali ponownie, tym razem od 13 lipca, jest Krzysztof Łętocha.

Do Garbarni Kitliński trafił w 2016 roku z Legionovii. W rundzie wiosennej sezonu 2015/2016 rozegrał 14 spotkań, w tym 8 w podstawowym składzie, strzelił 4 bramki. W sezonie 2016/2017 – także w III lidze - zaliczył 24 mecze, w tym 11 w wyjściowej „11”, zdobył 6 goli.

W minionym sezonie bardzo długo borykał się z kontuzją kolana. Uraz przytrafił mu się w spotkaniu rezerw. W rundzie jesiennej miał mocną pozycję w II-ligowej już drużynie. Rozegrał 15 meczów, w tym 7 w podstawowym składzie.

- Występy jesienią zakończyłem i wiosną rozpocząłem meczami z Wisłą Puławy. Z powodu kontuzji miałem jednak straconą praktycznie całą wiosnę. Zagrałem tylko w ostatnim spotkaniu i w barażach z Pogonią Siedlce – podkreśla.

Był zaskoczony, kiedy zakomunikowano mu, że musi sobie szukać nowego klubu. Czas gry w Garbarni wspomina jednak sympatycznie.

- To był bardzo miły okres w mojej przygodzie z futbolem. I pasmo sukcesów, bo uzyskaliśmy dwa awanse, a ja jakąś cegiełkę do nich dołożyłem. Bardzo się zżyłem z chłopakami, gdyż spędzaliśmy ze sobą też dużo czasu prywatnie. Chciałem się sprawdzić na zapleczu ekstraklasy, ale życie jest takie a nie inne. Trzeba było sobie znaleźć nowy klub - opowiada.

Nie kryje, że nadal czuje wielki sentyment do Garbarni. - Po naszym meczu z ROW-em sprawdziłem, jaki był wynik spotkania Garbarni ze Stalą Mielec. Będę obserwował, jak moi byli koledzy odnajdą się w nowych realiach. Nie zamykam sobie drogi do powrotu do Garbarni. W życiu różnie się przecież zdarza... - mówi.




Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo