Debiut Kosowskiego

Redakcja
- Większy stadion niż podczas meczów ligowych, więcej kibiców - dzielił się wrażeniami Kosowski. - Spodziewałem się gorącego dopingu miejscowych fanów, ale to, co pokazali, przeszło moje wyobrażenia. Nasi kibice mogliby się od nich uczyć tego entuzjazmu i repertuaru. Na pewno Żeljeznicar grał dzięki temu o wiele lepiej. Sądzę, że w Krakowie będą słabsi.

(KAW)

 Większość z piłkarzy Wisły grała już w europejskich pucharach, ale niektórzy po raz pierwszy mieli taką okazję w barwach Wisły. Dla Kamila Kosowskiego był to w ogóle pucharowy debiut.
 - Jak się Pan czuł na prawej pomocy?
 - Tak chciał trener, choć z reguły jestem wystawiany po lewej stronie. Chcę jednak powiedzieć, że przecież grę rozpoczynałem od kopania piłki prawą nogą i nadal to potrafię robić.
 21-letni Arkadiusz Głowacki, w zgodnej opinii obserwatorów, zagrał bardzo dobre spotkanie. Podkreślał, że zaskoczyła go liczba kibiców na trybunach, natomiast mniej napastnicy gospodarzy. - Trenerzy uczulali nas na nich, ale myślę, że radziliśmy sobie nieźle. Jadąc na mecz, marzyliśmy o strzeleniu bramki. Nie udało się, ale przecież też nie straciliśmy gola i to jest najważniejsze - powiedział.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie