Debiutant bez kompleksów

Redakcja
Niepołomicki duet w mistrzostwach Europy w karate tradycyjnym

Korespondencja "Dziennika" z Malty

Niepołomicki duet w mistrzostwach Europy w karate tradycyjnym

Korespondencja "Dziennika" z Malty

Na trzy medale liczy duet MKS Spartakus Niepołomice podczas mistrzostw Europy seniorów, juniorów i kadetów, które dziś i jutro odbywać się będą na Malcie, w miejscowości Cospicua.

   To ambitny cel, zważywszy choćby na fakt, że jeden z niepołomiczan jest debiutantem w ME. Ale do odważnych i... optymistów świat należy. Polska ekipa licząca 25 zawodniczek i zawodników mieszka w 4-gwiazdkowym hotelu Santana, w miejscowości Quawra. Ma ona już za sobą okres aklimatyzacji, przyzwyczaiła się do tutejszej pogody; jest ciepło, ale nie upalnie. Prezes polskiego związku karate tradycyjnego Włodzimierz Kwieciński ma nadzieję na kolejny udany występ w mistrzowskiej imprezie, bowiem biało-czerwoni są od wielu lat w ścisłej czołówce europejskiej i światowej.
   Duet z Niepołomic tworzą - ubiegłoroczny brązowy medalista mistrzostw Europy w Skopje i mistrzostw świata w Davos w kata Paweł Janusz (zarazem trener w MKS) oraz debiutant w ME Rafał Wajda. Ten pierwszy wystąpił w turnieju kata seniorów, ten drugi w fukugo i kumite drużynowym juniorów. Obaj nasi zawodnicy zaliczyli już po dwa treningi. - Pierwszy trwał dwie godziny, był spokojny, rozgrzewający mięśnie. Sprawdzaliśmy, jak organizm funkcjonuje w takiej temperaturze. Drugi trening był krótszy, ale bardziej dynamiczny, ostry - powiedział Janusz.
   Oprócz zajęć był czas na zwiedzanie Quawry i wyprawę do stolicy kraju La Valetty. Od wczoraj jednak w ekipie panuje już pełna koncentracja przed startem. - Wrażenia turystyczne są super. Poza tym jest tu ciepło, a ja lubię ciepło. To jest mój klimat - dodał Janusz. Zapytany o swoje szanse odparł: - Mam wyższe oczekiwania niż brąz. Będę wykonywał jedno z trudniejszych ćwiczeń, wymagających bardzo dużej koncentracji. Liczę, że będzie dobrze, choć można dobrze wykonać kata, a malutki błąd może kosztować bardzo dużo. W Davos przeskoczyłem Rumuna, który był drugi w Skopje. Wyprzedził mnie wtedy Peruwiańczyk i Włoch, który ma też tu startować.
   Dla Wajdy już sam wyjazd był dużym przeżyciem, bo po raz pierwszy w życiu leciał samolotem i po raz pierwszy jest tak daleko od kraju. Mimo to śmiało deklaruje: - Liczę na brąz w fukugo. W kumite drużynowym moi koledzy w ubiegłym roku byli wicemistrzami Europy, więc teraz nasza drużyna też powalczy o medal.
   Wajda zdobywał już medale w mistrzostwach Polski seniorów, jest najmłodszym zawodnikiem, który awansował do Polskiej Ligi Karate Tradycyjnego. Razem z nim drużynę stanowić będą: Marcin Kotos (Nidan - Zielona Góra), Michał Racki (Sokół Syguła - Aleksandrów Łódzki) i Łukasz Urbaniak (Lubelski Klub Karate).
   - Wiedziałem, że kiedyś się załapię do kadry i doczekałem się tego. Trener Janusz cały czas mi coś podpowiada i koryguje moje błędy - podkreślił Wajda, który od 9 lat trenuje pod okiem Janusza.
   Podczas Kongresu Europejskiej Federacji Karate Tradycyjnego przyznano Rzeszowowi organizację następnych mistrzostw Europy. Odbędą się w dniach 10-11 czerwca 2006 roku. Kandydaturę Rzeszowa przedstawiła jego mieszkanka, najlepsza polska zawodniczka w historii karate tradycyjnego Marta Niewczas. Sześciokrotna mistrzyni Europy zaliczy w weekend 13. start w tej imprezie.
JERZY FILIPIUK

WYJAZD SPONSOROWANY PRZEZ

KRAK SPORT HURTOWNIA PIŁKARSKA ORAZ LUSKAR

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie