Deleu: Wiemy, jak grać w dolnej ósemce ekstraklasy

Rozmawiał Jacek Żukowski
Fot. Anna Kaczmarz
Rozmowa. Deleu gra w Cracovii od 2014 roku Już drugi raz będzie z nią walczył o utrzymanie w piłkarskiej ekstraklasie.

- Zajęliście 13., a nie 12. miejsce po sezonie zasadniczym. Macie więc cztery mecze wyjazdowe i trzy domowe. Będzie to miało decydujące znaczenie w walce o utrzymanie?

- Lepiej byłoby grać przed własną publicznością więcej spotkań, to jest przecież nasz dwunasty zawodnik. Niestety, nie wyszło tak, jak chcieliśmy. Musimy z pewnością wygrać wszystkie mecze na własnym boisku, dołożyć coś z wyjazdów i będzie dobrze. Na razie nie możemy jednak myśleć o innych konfrontacjach, tylko o tej najbliższej, z Zagłębiem Lubin. Czeka nas bardzo trudne spotkanie. To bardzo ważny mecz, w końcu pierwszy w tej dodatkowej fazie gry.

- Wygrywając, zyskujecie wiele. Jeszcze nie zapewniacie sobie spokoju, ale sytuacja byłaby o wiele lepsza niż teraz.

- Zgadzam się, jeśli udałoby się też pokonać Arkę, to byłoby już bardzo dobrze. Powtarzam jednak, musimy skoncentrować się przede wszystkim na Zagłębiu. W ostatnich meczach było z tym nieźle, ale z Legią bramki traciliśmy w zbyt łatwy sposób. Jak zagramy tak, jak z Jagiellonią, to na pewno wywieziemy jakieś punkty z Lubina.

- Będziecie spotykali się teraz z łatwiejszymi rywalami niż z pierwszym i drugim zespołem w tabeli, jak ostatnio. Dlatego powinno być lepiej. Ponadto w Lubinie zagraliście niezłe spotkanie w rundzie jesiennej. Powinniście wygrać, było 1:1, zagraliście kapitalną pierwszą połowę.

- Tak pamiętam, nieźle zagraliśmy. Obyśmy w poniedziałek zaprezentowali się podobnie. Gdy tak się stanie, to jestem spokojny o wynik.

- Sezon zaczyna się jakby od nowa. Macie zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową. To tyle, co nic.

- Tak, zaczynamy de facto od zera. Chciałbym, byśmy zaprezentowali się tak, jak w pierwszym meczu w sezonie, kiedy to ograliśmy Piasta Gliwice 5:1.

- Co Pan w ogóle sądzi o tym regulaminie, na którego podstawie dzieli się punkty i tabelę? To już czwarty sezon rozgrywany według tej formuły. Można się było przyzwyczaić.

- Niektórzy są zadowoleni, inni nie. Moim zdaniem byłoby lepiej, gdyby jeszcze dwie drużyny więcej występowały w ekstraklasie i wtedy rozgrywalibyśmy 34 kolejki spotkań. Nie musiałoby być tej dodatkowej części sezonu. Obecny regulamin jest niesprawiedliwy. Widać to na przykładzie drużyn walczących o mistrzostwo, jak Jagiellonia Białystok. Jest na pierwszym miejscu po 30 meczach. Prawie nic nie zostało z jej przewagi nad konkurentami.

- Cracovia powinna już przyzwyczaić się do gry o utrzymanie, bo tylko raz w ostatnich czterech latach - przed rokiem, udało się wam dostać do górnej ósemki.

- Mamy więc doświadczenie i to jest dla nas pozytywne. Wiemy, jak grać w dolnej ósemce.

- Z kolei są w zespole zawodnicy, którzy już spadali z ekstraklasy: Grzegorz Sandomierski, Jakub Wójcicki, Mateusz Cetnarski czy Sebastian Steblecki.

- To są doświadczeni gracze. Jak są w formie, to decydują o obliczu zespołu. Daję sobie rękę uciąć, że nie spadniemy! A co do wymienionych, to Kuba jest jednym z moich ulubionych zawodników ekstraklasy. Nie wiem dlaczego nie został powołany do kadry. Trzymam za niego kciuki.

Pod Ostrzałem GOL24

WIĘCEJ odcinków Pod Ostrzałem GOL24

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
macros

Dawid Krzyżowski doskonale wie jak zadziwić fanów Freestyle Footballu. Udowadnia to podczas swoich trików z piłką, które można również zobaczyć na www.dkfreestyle.pl.

G
Gość

Pozycja Cracovii w tabeli jest spowodowana m. in. złym sędziowaniem meczu z Arką, kiedy to arbiter nie uznał prawidłowo zdobytego gola. Czyżby nie widział bramki? Może jednak powtórki video powinny wpływać na weryfikację wyników rozgrywek przez komisję sędziowską.

Dodaj ogłoszenie