Derby na remis

Redakcja
Częsty obrazek niedzielnego meczu: atakująca wiślaczka Gabriela Gasidło zdobywa punkt Fot. Artur Bogacki
Częsty obrazek niedzielnego meczu: atakująca wiślaczka Gabriela Gasidło zdobywa punkt Fot. Artur Bogacki
II LIGA KOBIET. W finale grupy IV dwie krakowskie drużyny podzieliły się zwycięstwami. W sobotę wygrała Skawa, w niedzielę lepsza okazała się Wisła. AZS Skawa UEK Kraków - Wisła AGH Kraków 3-0 (25-20, 25-8, 25-23)

Częsty obrazek niedzielnego meczu: atakująca wiślaczka Gabriela Gasidło zdobywa punkt Fot. Artur Bogacki

Skawa: Kuskowska, Żochowska, Hawryła, Biernatek, Jagodzińska, Surma, Targosz (libero) oraz Sarlej, Hatala, Jaroszewicz.

Wisła: Mokrzycka, Gasidło, Środa, K Janota, Stojek, Rusinek, Tokarczyk (libero) oraz Opalińska, Nowak, Olszonowicz, Bartuzi, M. Janota.

Wynik drugiego seta mówi wiele o meczu. "Ekonomistki" wygrały całe spotkanie zasłużenie i na jakikolwiek opór ze strony rywalek trafiły dopiero w ostatniej partii. W niej Wiślaczki cały czas dotrzymywały kroku siatkarkom Skawy, a w końcówce po asie serwisowym Gasidło udało im się nawet wyjść na dwupunktowe prowadzenie. Zmusiło to trenera AZS Tomasza Klocka do wzięcia czasu i udzielenia swoim zawodniczkom cennych rad. Po powrocie na parkiet wszystko wróciło do meczowej normy i po sprytnej kiwce Jagodzińska zakończyła spotkanie.

Wcześniej potyczka była wyjątkowo jednostronna. W pierwszym secie jakiekolwiek pozory wyrównanego starcia utrzymały się do stanu 10-10. Później za serwowanie wzięła się Surma i nagle zrobiło się 16-10 dla Skawy. Podopieczne Lesława Kędryny odrabiały tę stratę nieporadnie i do tego traciły kuriozalne punkty, jak w ostatniej akcji partii, gdy żadna z nich nie ruszyła do piłki przebijanej przez siatkę przez libero Skawy. Kolejny set był w wykonaniu Wiślaczek już katastrofalny. Gdy się zaczyna od przegrywania 12-2 to o odrabianiu strat z tak dobrze dysponowanymi siatkarkami Skawy nawet nie ma co marzyć. Michał Lipka

AZS Skawa UEK - Wisła AGH 1-3 (21-25, 25-22, 16-25, 23-25)

Stan rywalizacji play-off (do 3 zwycięstw): 1-1.

Skawa: Kuskowska, Hatala, Jaroszewicz, Biernatek, Jagodzińska, Surma, Targosz (libero) oraz Żochowska, Hawryła, Kowalik, Sarlej, Szymska.

Wisła: Mokrzycka, Gasidło, Środa, K. Janota, Stojek, Rusinek, Tokarczyk (libero) oraz Opalińska, Warchoł.

Po gładkim sobotnim zwycięstwie, ciężko było się spodziewać się innego wyniku, jak kolejna wygrana Skawy. Przyjezdne zaskoczyły jednak faworyzowane rywalki i doprowadziły w play-off do remisu.

Sety miały podobny przebieg. Na prowadzeniu, niekiedy bardzo wysokim, były niespodziewanie wiślaczki, lecz "ekonomistki", poza trzecią partią, wcale nie musiały przegrać, bowiem potrafiły dogonić rywalki. Wykorzystać okazję udało im się jednak tylko w II secie, mimo iż w nim strata była najpoważniejsza. Zaczęło się od 1-9, lecz później było już tylko 14-15 i w końcówce 20-22. Wówczas znakomita zagrywka Kuskowskiej dała miejscowym wygraną do 22. To nie podłamało przyjezdnych, które w trzeciej partii bezdyskusyjnie przeważały. Punkt za punktem zdobywała Gasidło, która na skrzydle była nie do zatrzymania.

Próbę charakteru obie ekipy miały w IV secie. Gospodynie znów odrobiły stratę (z 9-13 na 15-15), ale nie potrafiły przechylić szali. Przy stanie 20-22 odważnie przez blok rywalek na lewym skrzydle przebiła się Stojek (podobnie zrobiła przy takim samym wyniku w I secie) i wydawało się, że to już koniec. Skawa jednak obroniła trzy piłki meczowe. Skapitulowała dopiero po ataku Środy.

Artur Bogacki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie