Deszczowe obchody Dni Wojnicza

Deszczowe obchody Dni Wojnicza

Zdjęcie autora materiału

Dziennik Polski 24

Jedną z gwiazd tegorocznych Dni Wojnicza był Andrzej Grabowski. Fot. Grzegorz Wójcik

Jedną z gwiazd tegorocznych Dni Wojnicza był Andrzej Grabowski. Fot. Grzegorz Wójcik

Niedzielne obchody Dni Wojnicza upłynęły pod znakiem rzęsistego deszczu. Paskudna pogoda nie zniechęciła jednak mieszkańców Wojnicza, którzy wprawdzie w bardzo zmniejszonej, w porównaniu do dnia poprzedniego, liczbie zjawili się na obchodach święta swojego miasta, ale znowu czekały na nich liczne atrakcje.
Jedną z gwiazd tegorocznych Dni Wojnicza był Andrzej Grabowski. Fot. Grzegorz Wójcik

Jedną z gwiazd tegorocznych Dni Wojnicza był Andrzej Grabowski. Fot. Grzegorz Wójcik

Jedną z gwiazd tegorocznych Dni Wojnicza był Andrzej Grabowski. Fot. Grzegorz Wójcik

WOJNICZ. Pomimo niesprzyjającej pogody trzeci dzień święta miasta odbywał się w miłej atmosferze i obfitował w kolejne atrakcje

Świętowanie rozpoczęło się spektaklem teatralnym dla najmłodszych zatytułowanym "Kot w butach".
Po raz kolejny mogliśmy zobaczyć występ dziewczęcej grupy tanecznej, która mimo chłodu próbowała rozgrzać przemokniętą publiczność. Tuż przed godziną 18 rozpoczął się widowiskowy pokaz sztuk walki. W pokazie muay thai (boks tajski) wzięli udział Rafał Kosiarski i Daniel Krokosz, którzy m.in. odbyli sparing i zaprezentowali wai krhu (rytualny taniec przed walką). Niuanse muay thai zdradzał interkontynentalny mistrz świata WMC, zdobywca Pucharu Europy IFMA, dwukrotny brązowy medalista mistrzostw świata, Rafał Simonides z Krakowa. Były też konkursy z nagrodami dla najmłodszych. Z kolei Kamil Strojny ze swą grupą z UKS Sanda Team Tarnów zaprezentował pokaz sanda wushu.

Simonides, by zdążyć na pokaz, przyspieszył o pięć godzin swój powrót samolotem z Leverkusen, gdzie w sobotę stoczył kolejną walkę zawodową. - Występ w Wojniczu to dla mnie bardzo fajna sprawa. Cieszę się, że zgromadził kilkadziesiąt osób. Podobało mi się, że dzieci chętnie przystąpiły do konkursów. Rozdałem też sporo książeczek o kampanii muay thai przeciwko narkotykom - powiedział nam jeden z najlepszych polskich specjalistów muay thai.

Po prezentacji sztuk walki przyszedł czas na "Koncert z Różą", czyli składający się z lokalnych, uzdolnionych muzyków Universal Band. Zespół pomimo młodego wieku zaprezentował standardy muzyki jazzowej na bardzo wysokim poziomie. Po nich wystąpił dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury Stefan Wełna ze swoim zespołem, w którym mogliśmy zobaczyć jeszcze Macieja Tyrkę i Jacka Borowieckiego. Zaśpiewała Natalia Plichta, córka dyrektora GOK.

Potem zagrał zespół Dzień Dobry, wykonując najbardziej znane utwory Marka Grechuty w swoich, nowych aranżacjach oraz własne utwory. Formacja ta zdobyła pierwsze miejsce i statuetkę "Serce Szczerozłote" na Krakowskim Festiwalu Twórczości Marka Grechuty "Korowód". Koncert był fantastyczny, czego dowodem była ciągle powiększająca się pod sceną publiczność.

Jako ostatni wystąpił zespół Ziyo, który w tym roku obchodzi swój wyjątkowy jubileusz 25-lecia. Ta specjalna okazja jeszcze bardziej uświetniła występ tej dobrze znanej mieszkańcom Wojnicza formacji. Można śmiało powiedzieć, że Ziyo wraca tym występem do korzeni, bo to właśnie w piwnicach wojnickiego GOK szlifował swoje pierwsze utwory.

W czasie niedzielnych obchodów święta miasta można było ponownie zwiedzić wspaniałe wystawy: fotograficzną w Pałacu Dąmbskich i malarską w sąsiadującej z Pałacem willi. Całą imprezę, podobnie jak i w dniu poprzednim, prowadziła dziennikarka Radia RDN, Monika Faron.

Niestety, pokaz sztucznych ogni musiał zostać odwołany ze względów bezpieczeństwa i niesprzyjających warunków atmosferycznych.

Pomimo brzydkiej pogody mieszkańcy Wojnicza oraz okolic nie zawiedli i w miarę upływu czasu pojawiali się coraz liczniej na występach, dzielnie uczestnicząc w obchodach święta swojego miasta.



Agnieszka Sygnarowicz

tarnow@dziennik.krakow.pl

Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
ćpunka

bes (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Plichtówna to ćpunka

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

Egzamin gimnazjalny - trzeba się postarać

Egzamin gimnazjalny - trzeba się postarać

Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej

Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

Od królowej przedmieścia do globalnego koncernu

Od królowej przedmieścia do globalnego koncernu