reklama

Diabelskie paktowanie

RedakcjaZaktualizowano 
Coś obrzydliwego stało się z polską klasą polityczną, coś obrzydliwego stało się także z tzw. sferą opiniotwórczą. Wszak na naszych oczach wykańcza się jedną z najważniejszych instytucji kulturalnych w Polsce, a większość udaje idiotów i stara się niczego nie zauważać.

Tomasz Domalewski: KRĘCĄC PRZEŁĄCZNIKIEM TV

Gdy trąd owładnął piłkarską ligę, skrzyknęli się wszyscy, którym zależy na przyzwoitości w sporcie. Ludzie kultury, dziennikarze, politycy, wreszcie aparat sprawiedliwości. Mozolnie ujawniane draństwa dzień po dniu przybliża pewną normalność na boiskach. Piszę pewną, bo całkowitej nie ma już nigdzie na świecie. Może w piłce wyłącznie amatorskiej. Z chwilą, gdy człowiek zwany piłkarzem stał się zwykłym towarem, jak kawałek blachy, pół kilo smalcu czy pudełko landrynek, czar rywalizacji sportowej szlag trafił, zastąpiła ją rywalizacja kasy i cwanych menedżerów.
Tym niemniej, gdy kruche zasady sportowej idei przestały w praktyce istnieć, polska opinia publiczna zaczęła domagać się natychmiastowej kontroli, zmian i kar dla przestępców. Tymczasem rządząca dziś partia, pod światłym przewodnictwem Donalda Tuska, rozwala najważniejszą instytucję kulturalną w Polsce, którą na pewno jest Telewizja Polska, a wszystko to odbywa się przy ledwie mizernych odruchach oporu opozycji. Przy prawie biernej postawie ludzi, którym najwięcej powinno zależeć na utrzymaniu w dobrej kondycji telewizji publicznej. Fakt, że jej centralę opanowały teraz jakieś dziwne siły, nie powinien mieć żadnego znaczenia. Tego rodzaju siły można zawsze skierować do wyjścia, jest to właściwie możliwe od zaraz, ale politycy tylko udają, że na TVP im zależy. Głównie idzie tu o PO, które w obłudzie prezentowanej w sprawie mediów publicznych nie ma sobie równych.
Rządzący wrzucili do kosza list broniący abonamentu, choć podpisały się pod nim takie sławy, jak Krzysztof Penderecki, Andrzej Wajda, Krzysztof Zanussi, Stanisław Różewicz, Jerzy Hoffman, Henryk Mikołaj Górecki, Krystyna Janda, Maja Komorowska, Olgierd Łukaszewicz, Krzysztof Kolberger i wielu innych wspaniałych ludzi sztuki i kultury. Obóz dziś rządzący potraktował ów apel jak nic nie warty liścik sfrustrowanych artystów trzeciej kategorii. Wielcy sygnatariusze apelu, zapewne obrażeni na adresata, dali sprawie spokój. Niesłusznie. Należy walczyć o swoje do końca. Tym bardziej, że w nowej ustawie kłamstwo goni kłamstwo. Jakim cudem media publiczne mają być apolityczne, jeśli corocznie politycy zwani posłami, pod światłym nadzorem kierowniczej dziś siły, mają ustalać fundusze dla TVP i PR. Kpią z tego wszyscy, którzy nie padli ofiarą manipulacji myślowych posłanki Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej i jej towarzystwa. Diabelski pakt przewodniej dziś siły narodu likwidujący w istocie publiczne media zawarty na siłę z PSL, należy unieważnić.
Jak napisał parę dni temu były poseł z ramienia PO, prof. Paweł Śpiewak: "po całym zamieszaniu wciąż będziemy odstawać od reszty Europy, gdzie silne media publiczne są ważnym instrumentem w rękach obywateli i stanowią zakorzenienie demokracji liberalnej". Śpiewak wyszydził w całości nową ustawę, nie pozostawiając suchej nitki na intencjach jej autorów.
Po stokroć zgoda.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3