Dialogi w glinie

PK
W sobotę dobiegł końca trwający od 1 lipca drugi plener pt. "Ceramiczne dialogi". Zgodnie z dosłownym rozumieniem tej nazwy, w artystycznym spotkaniu brały udział dwie grupy artystów: 12 profesjonalistów oraz 14 osób o różnym artystycznym statusie, należących do Stowarzyszenia Absolwentów i Sympatyków Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu. Ideą przyświecającą tej konfrontacji była wzajemna inspiracja artystyczna.

Dobiegł końca bocheński plener

   Jej efekty będzie można zobaczyć w Bochni podczas wystawy najlepszych prac, która zostanie zorganizowana jesienią w kopalni soli. Później ekspozycja zostanie przeniesiona do Krakowa, a następnie zobaczą ją mieszkańcy Zabierzowa, Myślenic, Mielca i innych miast, jeżeli organizatorom starczy pieniędzy na kosztowny transport ciężkich i kruchych dzieł.
   Krystyna Jarczewska - komisarz części profesjonalnej pleneru, podkreśla, że "Dialogi" są jedyną tego typu imprezą w Polsce. Jadwiga Gajda - kierująca drugą grupą uczestników, dodaje, iż wiśnicka szkoła, którą opuściła przed trzema laty, spełnia wszelkie warunki, by przedsięwzięcie było udane nie tylko pod względem artystycznym, lecz także organizacyjnym. Są liczne, dobrze wyposażone pracownie, na miejscu jest internat ze stołówką, a przede wszystkim w pobliżu znajduje się złoże znakomitej, czerwonej gliny. Inni dodają jeszcze, że Wiśnicz to miejsce magiczne z ciekawą dla artystów przeszłością i malowniczymi zabytkami.
   Te wszystkie atuty i doświadczenia ubiegłoroczne sprawiły, że na plener przybyły osoby z różnych stron Polski i z zagranicy. Adi Adela Aronow z Izraela nie żałuje przyjazdu do Wiśnicza. Wszystko ją tu inspiruje... Podobne są opinie Polaków, którzy choć na co dzień mają kontakt z ceramiką, w wakacje zamiast od niej odpocząć, jadą do wiśnickiego "plastyka", by poczuć twórczą swobodę.
   Plener zorganizowano dzięki środkom Centrum Edukacji Artystycznej przy Ministerstwie Kultury. "Ceramiczne Dialogi" są jednak szansą nie tylko dla artystów. Wielu z nich zachwyconych miejscem prowadzenia "rozmów w glinie" uważa, iż Nowy Wiśnicz, obok Bolesławca, może stać się centrum polskiej ceramiki artystycznej. Wymaga to jednak wsparcia pomysłu przez lokalne władze samorządowe. (PK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie