Dla małych gimnastyków szpagat, salto lub mostek to żadna sztuka

Maciej Hołuj
Szpagat dla tych dzieci, to „bułka z masłem” fot. Maciej Hołuj
Sport. Piotr Skóra, trener gimnastyki sportowej, zaszczepił w dobczyckiej Szkole Podstawowej zamiłowanie do tej dyscypliny sportu. Obecnie gimnastykę sportową trenuje 48 dzieci w dwóch klasach. Z myślą o nich zorganizowano I Powiatową Olimpiadę Gimnastyczną.

W Dobczycach, w tamtejszej Szkole Podstawowej są dwie klasy o profilu sportowym skierowanym na gimnastykę sportową . Niedawno, w hali sportowej dobczyckiego Regionalnego Centrum Oświatowo-Sportowego odbyła się I Powiatowa Olimpiada Gimnastyczna. Wzięły w niej udział dzieci ze szkół podstawowych.

Z inicjatywy Skóry

Gimnastyka w dobczyckiej szkole znalazła się za sprawą trenera Piotra Skóry. To z jego inicjatywy dwa lata temu powołano do życia klasę, która miała zrzeszać dzieci chętne do treningu. W programie nauczania znalazło się aż dziesięć godzin wychowania fizycznego tygodniowo.

- Kiedy podejmowałam decyzję zapisania swojego syna do nowo otwieranej klasy o profilu sportowym miałam pewne obawy, że godzin wf-u jest zbyt dużo i że syn będzie przychodził ze szkoły zmęczony, co może odbić się na nauce - mówi Paulina Baran, mieszkanka Dobczyc, mama Dawida, ucznia drugiej klasy.

- Biłam się z myślami także dlatego, że Dawid jest ponad wiek wyrośnięty i że w związku z tym będzie mu trudniej ćwiczyć elementy gimnastyczne, ale syn dobrze radzi sobie zarówno z wychowaniem fizycznym, jak i z innymi przedmiotami. Obecnie w Szkole Podstawowej w Dobczycach funkcjonują już dwie klasy o profilu sportowym.

Gimnastykę sportową uprawia w pierwszej klasie 23 uczniów, w drugiej 25. Wychowawczynią klasy drugiej jest Kasia Matoga. - W mojej klasie, która była pierwszą taką klasą z profilem gimnastycznym w powiecie, gimnastykę uprawia 15 dziewczynek i ośmiu chłopców - mówi nauczycielka. - Pomysł Piotra chwycił, nie mieliśmy żadnego problemu z naborem do obu klas. Wszyscy ćwiczą bardzo sumiennie. Współpraca z trenerem układa się wspaniale, są widoczne tego efekty.

Od pokazu do olimpiady

Przed rokiem szkoła zorganizowała specjalny pokaz gimnastyki sportowej w dobczyckim RCOS-ie, aby zaprezentować efekty pracy z dziećmi i zachęcić rodziców do zapisywania swoich pociech do klasy sportowej. W tym roku Piotr Skóra zorganizował I Powiatową Olimpiadę Gimnastycznej dla dzieci ze szkół podstawowych. - Cieszę się, że na nasz apel odpowiedziało dziewięć szkół z terenu powiatu myślenickiego, mam nadzieję, że po tej olimpiadzie w przyszłym roku będzie ich jeszcze więcej, w tych zawodach nie liczy się zajęte miejsce, ale udział i dobra zabawa - mówi Piotr Skóra.

Mistrz jurorem

W olimpiadzie udział wzięły dzieci z klas sportowych SP w Dobczycach oraz dzieci, które do takich klas nie uczęszczają. Przeprowadzono dla obu grup odrębne klasyfikacje. Jednym z jurorów oceniających występy małych zawodników był Jakub Piwowarski, dobczycki mistrz Polski w gimnastyce sportowej, reprezentant kraju uczestnik Mistrzostw Świata. - To wspaniała impreza, brawo dla pomysłodawców i organizatorów, przygodę z gimnastyka sportową należy zaczynać właśnie w tym wieku - powiedział zawodnik. Sam, od od półtora roku zmaga się z kontuzjami, najpierw ze złamaną nogą, potem z uszkodzoną łąkotką. - W chwili obecnej jest już lepiej, wracam do treningów i do sportu - powiedział Piwowarski. Przed rokiem, kiedy szkoła organizowała swój gimnastyczny pokaz Jakub Piwowarski zaprezentował swoje umiejętności w ćwiczeniach na kółkach i na drążku. W tym roku\ ograniczył swój udział do bycia jurorem.

Co te dzieci już potrafią?

Wykonanie szpagatu, klasycznego mostka, salta czy gwiazdy to dla tych dzieci „bułka z masłem”. Podczas olimpiady zawodnicy i zawodniczki musieli zmierzyć się z kilkoma trudnymi ćwiczeniami, jakie przygotował dla nich organizator zawodów. Na przykład skok z saltem w powietrzu, skok przez kozła bez dotykania go kolanami, podciąganie się na linie (w niektórych przypadkach aż pod sam strop hali sportowej), zwisanie na drążku na czas. Równolegle do ćwiczeń odbywał się konkurs z wiedzy o gimnastyce, w którym udział wzięli uczniowie z klas od IV do VI.

Jaka przyszłość?

Katarzyna Matoga mówi, że szkoła chciałaby, aby z programu gimnastycznego korzystały klasy od I do VI, ale na razie nie pozwala na to szczupłość kadry nauczycielskiej. Instruktor jest jeden, a dzieci chętnych do uprawiania gimnastyki cała chmara. Na razie zatem gimnastykę uprawiać będą dzieci z klas od I do III. W przyszłym roku zapanowano także organizację drugiej edycji Powiatowej Olimpiady Gimnastycznej.

maciej.holuj@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie