Dla wielu zwykłe codzienne życie jest czymś niezwykłym

BK
Udostępnij:
Pierwsze spotkania zaczynają się od objaśniania najprostszych życiowych spraw, jak chociażby zrobienie rano śniadania dziecku, idącemu do szkoły. - Potem stopniowo dochodzą kolejne elementy uspołecznienia i pobudzenia uczestników projektu, najpierw na etapie aktywizacji społecznej, a potem zawodowej. Krótko rzecz biorąc, chodzi o to, aby chciało im się chcieć - mówi Halina Waligóra, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Oświęcimiu, który kontynuuje rozpoczęty w ubiegłym roku projekt "Czas na aktywność".

OŚWIĘCIM. Celem projektu prowadzonego przez MOPS jest - najkrócej rzecz ujmując - dowartościowanie jego uczestników

W pierwszym etapie wzięło w nim udział 30 osób. Teraz jest ich mniej, bo tylko 15. Nie zmieniają się natomiast założenia projektu. Zaczyna się od tzw. treningu samoświadomości, kolejne fazy to trening kompetencji społecznych, w tym na przykład zagospodarowania czasu wolnego czy kreacji własnego wizerunku. - Niedawno, pierwszy raz w swoim dorosłym życiu, byłam u fryzjerki i kosmetyczki - mówiła jedna z uczestniczek ubiegłorocznej edycji projektu.
Dla wielu jego uczestników zwykłe codzienne życie jest czymś niezwykłym. Jak podkreślają koordynatorzy projektu, osoby które biorą w nim udział, są klientami pomocy społecznej od długiego czasu. W pracy z nimi spotykają się z różnymi zjawiskami, w tym problemem bezrobocia, który jest bardzo istotny, ale nie dominujący. Podstawowym jest nieprzystosowanie do życia, w tym często radzenia sobie z codziennymi, prostymi sprawami.
W ramach ubiegłorocznego projektu było 200 godzin spotkań z zakresu poradnictwa specjalistycznego, w tym z prawnikami, psychologami czy specjalistami w zakresie poradnictwa zawodowego. Sporo miejsca zajęły także zajęcia praktyczne, w tym u kosmetyczki czy fryzjerki. Odbył się także kurs komputerowy, który ukończyło 29 osób.
- Bardzo ważny jest etap dotyczący aktywizacji zawodowej. Są to przecież ludzie, którzy nie pracowali lub stracili pracę kilka lat temu. Ich szanse na znalezienie zatrudnienia w obecnej sytuacji na rynku pracy są nieporównywalnie mniejsze niż osób, które szukają nowego zajęcia od miesiąca czy dwóch - dodaje szefowa oświęcimskiego MOPS.
W ramach zajęć uczestnicy "Czasu na aktywność" dowiedzą się na przykład, czego mogą oczekiwać ze strony urzędu pracy. Po zakończeniu projektu, jak zaznacza, dyrektor Waligóra ich dalsze losy są monitorowane przez pracowników MOPS.
(BK)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie