Długa droga do "rejonówki"

Redakcja
Powodem takiej decyzji był brak pieniędzy na stworzenie odpowiedniej bazy lokalowej: pomieszczeń sądowych, mieszkań dla sędziów.

(STRZ)

 (INF. WŁ.) Blisko 2 lata temu, gdy nowelizowano ustawę o ustroju sądów powszechnych, został wprowadzony zapis, który pozwolił na odejście od sztywnej zasady pokrywania się granic właściwości sądów z granicami województwa czy powiatu. Oznacza to, że np. sąd rejonowy, który mieści się w ościennym powiecie, może mieć instancję odwoławczą w sąsiednim województwie.
 W efekcie tego dziś w Małopolsce Sąd Rejonowy w powiecie miechowskim podlega Sądowi Okręgowemu w Kielcach, Sądy Rejonowe w Olkuszu i Chrzanowie - Sądowi Okręgowemu w Katowicach, natomiast Sądy Rejonowe w Wadowicach, Oświęcimiu i Suchej Beskidzkiej - Sądowi Okręgowemu w Bielsku-Białej. Stwarza to wiele problemów. W gorszej sytuacji są jednak prokuratury rejonowe w tych powiatach. Na co dzień muszą one współpracować z policją z innego województwa, a to zdaniem sędziów może negatywnie wpłynąć na pracę prokuratorów. Tak samo jest z policją sądową, która podlega władzom miejscowym, tymczasem musi wykonywać zadania zlecone przez jednostki sądowe innego województwa.
 Zdaniem sędziego Andrzeja Struzika, wiceprezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, istniejąca sytuacja jest przede wszystkim niekorzystna dla petentów, którzy nie wiedzą, gdzie mają kierować skargi i pisma odwoławcze. Są też jeszcze inne problemy. Np. mieszkaniec Wadowic, który zamierza budować dom, musi liczyć się z pokonywaniem znacznych odległości. Sprawy będzie załatwiał zarówno w wydziale geodezyjnym Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, jak i w wydziale ksiąg wieczystych w Sądzie Okręgowym w Bielsku-Białej.
 Prezes krakowskiego Sądu Okręgowego zwrócił się w ubiegłym roku do Ministerstwa Sprawiedliwości o poparcie w rozwiązaniu problemu. Resort zobowiązał wówczas prezesów sądów okręgowych do przygotowania analizy sytuacji w poszczególnych okręgach. Na tej podstawie ministerstwo ma zdecydować, dla których sądów rejonowych trzeba będzie zmienić instancje odwoławcze.
 Według Barbary Mąkosy-Stępkowskiej, rzeczniczki Ministerstwa Sprawiedliwości, decyzja co do ewentualnych zmian zapadnie prawdopodobnie dopiero jesienią. Do resortu wpłynęły bowiem pisma od prezesów sądów okręgowych, którzy nie godzą się na oddanie "rejonówek".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie