Długa ława oskarżonych

Redakcja
Podczas rozpraw zeznania ma złożyć 650 świadków i około 100 biegłych. Śledztwo w tej sprawie trwało prawie trzy lata.

Korespondencja "Dziennika Polskiego" z Madrytu

W Madrycie rozpoczął się wczoraj rano proces 29 osób oskarżonych o udział w zamachach bombowych 11 marca 2004 r. W atakach na pociągi w hiszpańskiej stolicy zginęło 191 osób, w tym czwórka Polaków, a 1924 odniosły rany. Proces potrwa prawdopodobnie do czerwca.

Głównym oskarżonym o zorganizowanie zamachów jest 34-letni Marokańczyk Rabei Osman el Sajed Ahmed, noszący pseudonim "Egipcjanin Mohamed". Na ławie oskarżonych zasiada razem z nim 14 Marokańczyków, 9 Hiszpanów (najprawdopodobniej dostarczyli terrorystom ładunki wybuchowe), 2 Syryjczyków, Algierczyk, Libańczyk i Egipcjanin. Grozi im od 4 lat więzienia do 38 667. W Hiszpanii nie ma kary śmierci, ale nie została określona górna granica pozbawienia wolności.
Proces rozpoczął się od przesłuchania "Egipcjanina", który nie przyznał się do postawionych mu zarzutów i nie odpowiedział na żadne z pytań postawionych przez prokurator Olgę Sanchez i przez przedstawiciela Organizacji Ofiar Terroryzmu Emilio Murcię. Po pewnym czasie oskarżony oświadczył, że odpowie tylko na pytania swojego adwokata.
Rabei Osman el Sajed Ahmed został zatrzymany na terenie Włoch w czerwcu 2004 roku. Włoska policja posiada nagrania rozmów oskarżonego z innym Marokańczykiem, podczas których przyznał się, że jest odpowiedzialny za przeprowadzenie zamachów w Madrycie. To "Egipcjanin" miał także opracować sposób detonacji bomb podłożonych w pociągach za pomocą telefonów komórkowych.
Sajed Ahmed został już skazany we Włoszech za przynależność do organizacji terrorystycznej i niedawno przewieziono go do Hiszpanii, aby mógł uczestniczyć w procesie.
Przed rozpoczęciem rozprawy Pilar Manjon, przewodnicząca organizacji "11-M", próbowała skrzyżować wzrok z jednym z oskarżonych. Wcześniej stwierdziła: - Chcę, żeby mnie dobrze zapamiętali, ponieważ w ciągu następnych pięciu miesięcy będę ich najgorszym koszmarem. Manjon jest przedstawicielką jednej z czterech organizacji antyterrorystycznych, które biorą udział w procesie jako oskarżyciele posiłkowi.
KATARZYNA MĄDRA

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie