Długa ulica z jednym koszem

Redakcja
Na ponad półkilometrowym odcinku - od rynku aż do krzyżówki z ul. Ogrodową - napotkaliśmy tylko jeden kosz na śmieci w kolorze orange, a i to ukryty w pokrzywach obok przystanku autobusowo-busowego nieopodal cmentarza. Niegdyś na przycmentarnym parkingu stał kontener, dziś tylko papierki hulają i zaczynają liście. A droga to pod szczególnym "oglądem" przyjezdnych, bo z Krakowa i ku Krakowowi. I jak tu najmłodszych uczyć wyrzucania papierków do kosza, nie mówiąc o innych wartościach ponadekologicznych?

(WOJ)

 Kulturalni zawsze mają przechlapane. Idąc na przykład w Miechowie ulicą Piłsudskiego długo trzeba natłamsić w rękach coś, co winno wylądować w koszu na śmieci. A znajduje z konieczności miejsce na chodniku lub trawniku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie