Do Nowego Sącza – drogą czy koleją

Grzegorz Skowron
Warianty przebiegu drogi Brzesko – Nowy Sącz
Warianty przebiegu drogi Brzesko – Nowy Sącz INFOGRAFIKA GRAŻYNA GAJEWSKA
Udostępnij:
Inwestycje. Na ominięcie góry Just i nowy most w Kurowie wystarczy do 500 mln zł, tory przez Piekiełko i Podłęże to wydatek 6 mld zł.

Rząd daje zielone światło dla dwóch ważnych inwestycji transportowych dla Sądecczyzny. W kontrakcie terytorialnym, czyli w umowie z samorządem województwa, znalazła się zarówno nowa droga z Brzeska do Nowego Sącza, jak i nowa linia kolejowa przez Podłęże i Piekiełko. Obie inwestycje mają ułatwić dojazd na południe Małopolski.

Ale podczas debaty zorganizowanej przez „Dziennik Polski” oraz Urząd Marszałkowski w ramach cyklu „Małopolskie Obserwatoria – dostrzegamy zmiany” pojawiły się wątpliwości, czy jest sens finansować oba te projekty.

– Trzeba się zdecydować albo na nowoczesną drogę, albo na kolej. Nie ma potrzeby realizowania obu tych inwestycji – przekonywał Stanisław Al­bricht z Pracowni Altrans, która opracowywała analizy dotyczące nowej drogi do Nowego Sącza.

Więcej argumentów przemawia za tym, że znajdą się pieniądze na poprawę dojazdu drogowego. Pierwszy to koszty – na nową drogę potrzeba od 300 do 500 mln zł (w zależności od wariantu przebiegu), linia kolejowa to wydatek rzędu 6 mld zł.

Nie bez znaczenia jest też to, że przygotowania do budowy nowej trasy drogowej są bardziej zaawansowane. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przymierza się do budowy nowego mostu, który zastąpi wąski obiekt w Kurowie, a pierwszy odcinek tej trasy Nowy Sącz – Łososina (z ominięciem góry Just) ma być realizowany za dwa lub trzy lata.

W przypadku linii kolejowej Podłęże – Piekiełko dopiero za dwa lata będzie wiadomo, czy jej budowa ma racjonalne i ekonomiczne uzasadnienie.

Wykonywane właśnie analizy mają wykazać, czy pociągi kursujące z Krakowa do Nowego Sącza krótszą niż do tej pory trasą będą na tyle atrakcyjne, że wiele osób zrezygnuje z dojazdu do stolicy regionu samochodem. Aby tak się stało, na nowym szlaku powinno być jak najmniej postojów, a więc przystanków. Ale to zmniejsza krąg mieszkańców, którzy mogliby korzystać z transportu kolejowego.

Wynik analiz dotyczących kolei to dziś wielka zagadka. Za to już wiadomo, że do Nowego Sącza nie zostanie poprowadzona droga ekspresowa. Ta miałaby uzasadnienie, gdyby nie kończyła się w stolicy dawnego województwa nowosądeckiego, ale biegła dalej w kierunku Mu­szy­ny i granicy ze Słowacją. Na to na razie nie ma zgody rządu, ale warianty przebiegu nowej, jednojezdniowej drogi przyspieszonej są tak ustalone, aby w przyszłości można było rozbudować ją do dwujezdniowej ekspresówki.

– Nie jesteśmy pazerni, chcemy, żeby chociaż jedna z tych inwestycji została wreszcie zrealizowana – mówi Marek Ole­niacz, sekretarz miasta Nowego Sącza. Według niego koniecz- ne jest lepsze skomunikowanie Nowego Sącza, bo bez szybkiej drogi lub nowej linii kolejowej będzie on miastem na prawach powiatu, do którego w Polsce najtrudniej dojechać.

Dziś dojazd z Krakowa zabiera ok. 1,5 godziny, ale od granic jednego do granic drugiego miasta i poza szczytem komunikacyjnym.

PLANY INWESTYCYJNE

Cztery warianty dla drogi. Wstępna koncepcja przebiegu drogi z Łoso­siny do Nowego Sącza mówi o 4 wariantach. Trzy zakładają ominięcie góry Just przez Wro­nowice i Świdnik, czwarty mówi o wydrążeniu tunelu pod górą. Droga będzie jednojezdniowa.

Budowa nowej linii, modernizacja starej. Szybszy dojazd pociągiem do Nowego Sącza ma umożliwić budowa nowej linii Podłęże – Piekiełko i przebudowa istniejącej linii Chabówka – Nowy Sącz. Nowa linia będzie bardzo kosztowna, bo w wielu miejscach mają powstać tunele; bez nich budowa skrótu nie ma sensu.

(GEG)
[email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
jakie taniej?
panie wąsaty, wyraźnie jest napisane "6 MILIARDÓW". Ja wiem że kolej musi się wyżywić, ale dlaczego jeszcze całe watahy PO, PSL i ich rodziny i znajomi, i zatrudnieni u nich PR-owcy i lobbyści, bo nie wierzę żeby ta kwota obejmowała tylko rodziny prezesów stu dwudziestu spółek PKP.
a
aaa
6 MILIARDÓW na jakąś kolejkę do powiatowego miasteczka?? Ile ministrów , prezesów spółek kolejowych i ich znajomych chce wyszarpać po kilkadziesiąt milionów z tej nieuzasadnionej, paranoidalnie wysokiej kwoty? Może jeszcze za kolejne 2 mld kupmy pierdolino żeby tam jeździło 60 kmh. Hiszpania, Portugalia i Grecja zbankrutowały właśnie przez taką bandyterkę infrastrukturalną, widać ktoś bardzo chce ten scenariusz powtórzyć u nas.
K
Kierowca
Wybrać wariant, który umożliwi później najtańszą dobudowę drugiej jezdni. Zatem tunel odpada, bo trzeba będzie drążyć drugi tunel.
G
Gość
Wybrać wariant 2, gdyż nie wydłuża znacząco drogi w kilometrach (chociaż najlepiej byłoby wydrążyć tunel).
K
Kolejarz
Tylko kolej! Będzie szybciej! I taniej, zwłaszcza, jak wpuści się zagranicznych przewoźników.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie