Do ostatniego kilometra

BK
Szef Gali Trzebinia Górka Magbud nie krył zadowolenia na mecie 49. Międzynarodowego Wyścigu Przyjaźni Polsko-Ukraińskiej w kategorii poniżej 23 lat. W tej ciężkiej próbie trzebinanie zajęli 9 miejsce w klasyfikacji drużynowej na 25 ekip. Indywidualnie najlepszy był Paweł Trzaska, który zajął 25 lokatę.

Zawodnik Gali Trzebinia Paweł Trzaska potwierdził podczas wyścigu Polska - Ukraina przynależność do czołówki polskich orlików

   Wyścig miał silną obsadę. Na starcie stanęło 25 ekip, obok Polaków byli Ukraińcy, Rosjanie i Litwini. Łącznie na trasę 7-etapowej imprezy wyruszyło 123 zawodników, w tym piątka Gali.
   Paweł Trzaska do ostatniego kilometra walczył o lepszą lokatę, odrabiając systematycznie straty poniesione na 2 etapie. Na dwóch ostatnich etapach kończących imprezę finiszował w czołówce. Piąty ukończył na 6 miejscu, finiszując z całej grupy. Na następnym był 9 i w ten sposób poprawił swoją pozycję w klasyfikacji generalnej, awansując na 25 miejsce. Trzaska od początku sezonu utrzymuje dobrą dyspozycję. Udanym występem w tym silnie obsadzonym wyścigu potwierdził przynależność do polskiej czołówki orlików.
   Z pozostałych zawodników Gali najlepiej spisał się Wojciech Kućka, sklasyfikowany na 41 miejscu. Poza tą dwójką na trasach po naszych wschodnich rubieżach ścigali się Mateusz Legień, Damian Ziemianin i Marcin Majchrzyk. Cała piątka zapracowała na 9 lokatę drużyny.
   - Poprawiliśmy znacznie nasze lokaty w porównaniu z poprzednim startem w tej imprezie. Cieszy to tym bardziej, że wyścig z roku na rok ma mocniejszą obsadę i jest jednym z ważniejszych w sezonie - twierdzi szef grupy Jan Górecki, który liczył przed startem, że jego podopieczni postarają się pokazać z dobrej strony, a ci nie zawiedli jego oczekiwań.
   Przypuszcza, że gdyby nie pech, który dopadł dwóch jego podopiecznych, to efekty startu Gali w Wyścigu Przyjaźni Polsko-Ukraińskiej byłyby jeszcze lepsze.
   - Na drugim etapie leżał Mateusz Legień, który w ten sposób już na początku stracił duży dystans do czołówki i również szansę na wyższe miejsce w całym wyścigu. Damian Ziemianin z kolei miał wywrotkę na 200 m przed metą. Wydawało się nawet, że nie będzie mógł kontynuować jazdy, bo poważnie ucierpiał. Ambitnie jednak kontynuował jazdę, chociaż oczywiście poobijany nie mógł pojechać na miarę swoich możliwości - uważa Jan Górecki.
   Indywidualnie wyścig wygrał Mateusz Taciak, jadący w barwach reprezentacji Polski, drugi był Bartosz Pajor (KTC Konic), a trzeci Przemysław Pietrzak, drugi z reprezentantów Polski. Drużynowo wygrała reprezentacja Polski.
(BK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie