Do Sącza wróciła zima

JEC
Fot. JEC
Fot. JEC
Od świtu wczoraj do przedpołudnia kierowcy pokonujący Sądecczyznę przeżywali - krótkotrwały co prawda - horror, spowodowany gwałtownymi opadami śniegu.

Fot. JEC

Miejscami w ciągu kilku godzin nasypało go do 30 cm. Bardzo ciężko jeździło się po ulicach Nowego Sącza. Na wzgórzach otaczających miasto rozgrywały się sceny, o których wszyscy już chcieliby na wiele miesięcy zapomnieć.

Po godz. 8 rano korek samochodowy rozpoczynał się już od mostu w Kurowie.

Jak informuje dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu, w czasie, kiedy śnieg padał najbardziej obficie, doszło do 12 kolizji samochodowych, w których ucierpiały pojazdy. Trudno było podjechać pod niektóre wzniesienia na drogach gminnych, jednak z chwilą ocieplenia wszystko wróciło do normy.

- Minusowa temperatura i duże ilość śniegu spowodowały, że na drogach było bardzo ślisko. Jak zawsze strażacy uczestniczyli w udzielaniu pomocy. Już o 6.19 w Kadczy zabezpieczano miejsce, gdzie renault megane wpadł do rowu. Godzinę później w Nowej Wsi dachował samochód "Suzuki". W Brzeżnej o godz. 10.23 doszło do kolizji dwóch pojazdów osobowych. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Zima znów pokazała, że trzeba być bardzo uważnym - stwierdza zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu mł. brygadier Paweł Motyka.

(JEC)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie