18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Do zobaczenia wiosną

Redakcja
Starcie Biernata z Wróblowianki z Mrozem z Orła (z tyłu) Fot Michał Klag
Starcie Biernata z Wróblowianki z Mrozem z Orła (z tyłu) Fot Michał Klag
Wróblowianka - Orzeł Piaski Wielkie 1-1 (0-1)

Starcie Biernata z Wróblowianki z Mrozem z Orła (z tyłu) Fot Michał Klag

0-1 Petho 25, 1-1 Sadowski 88.

Sędziował Sławomir Radwański (Kraków). Żółta karta Larin Alabi. Widzów 200.

Wróblowianka: Szymacha - Lubański, Banaś, Kasprzyk, Biernat - Najder, Gawlik, Mielec - Kosmal (46 Alabi), Krauss (67 Borowski), Sadowski.

Orzeł: Betleja - Bieńkowski, Załęga, Ciepły, Juraszek - Mróz, Wolak (83 Targosz), Łazarczyk, Petho - Kwaśniak (65 Łabuś), Adamczyk.

Był to ostatni w tym roku kalendarzowym mecz Wróblowianki na swoim stadionie. Dziś na obiekcie trwać będą prace geodezyjne, po nich rozpocznie się budowa nowego boiska oraz całego kompleksu sportowego. O tym, że równa płyta potrzebka jest piłkarzom z Wróblowic przekonało dobitnie derbowe starcie z Orłem. W pierwszej połowie uniemożliwiła ona oddanie strzału Mrozowi, a na początku drugiej Mielcowi, bo uderzona przez lidera gospodarzy piłka zmierzała do bramki, ale na grudce ziemi zmieniła kierunek i trafiła w słupek. Piłkarzom obu zespołów trudno walczyło się w środku pola i ciekawych akcji było jak na lekarstwo. Nikt nie miał natomiast wątpliwości, że obie ekipy stać na dużą lepszą grę, ale na innym obiekcie. Gospodarze przystąpili do meczu bez pięciu podstawowych zawodników i w początkowej fazie meczu przewagę miała Orzeł. W 25 minucie z prawej strony dośrodkował Mróz, Kwaśniak lekko trącił piłkę, a świetnym wolejem popisał się Petho i Szymacha nie miał szans na skuteczną interwencję. Ten sam zawodnik w 30 minucie uderzał z niemal tej samej pozycji, ale tym razem golkiper Wróblowianki był na posterunku.

W 17 sekundzie gry drugiej połowy wspomnianą okazję miał Mielec, w odpowiedzi mocno uderzył Juraszek, ale Szymacha był tam gdzie trzeba. Potem zaczął padać deszcz i piłkarzom grało się jeszcze trudniej. Inicjatywa była po stronie Orła, ale piłkarze tej drużyny nie wypracowali sobie żadnej sytuacji bramkowej. Gospodarze zaś postawili wszystko na jedną kartę w końcówce zawodów. W 88 minucie Najder zagrał do Gawlika, który przeprowadził bardzo ładną i szybką szarże lewą stroną boiska i dograł idealnie do Sadowskiego, który dopełnił formalności. Goście mogli pokusić się o zwycięską bramkę, ale po rykoszecie od Lubańskiego Szymacha odbił z trudem piłkę na róg.

Paweł Panuś

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie