Dobre wsparcie dla rolników

Artykuł sponsorowany
Rozmowa z Adamem Ślusarczykiem dyrektorem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Krakowie

Grudzień to z jednej strony czas podsumowań, a z drugiej już planów na nowy rok. Zacznijmy jednak od bilansu. Jak Pan, Panie Dyrektorze, ocenia nie tylko mijający rok, ale też realizację dobiegającego końca Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020? Ile pieniędzy z dostępnych w ramach Programu środków już pracuje w gospodarstwach rolnych i co będzie można zrobić za te, które jeszcze zostały?

Trzeba też wspomnieć, że to był dla nas rok szczególny, bo ARiMR obchodziła jubileusz 25-lecia działalności. Ten czas wykorzystaliśmy na prowadzenie szerokiej działalności informacyjnej na szczeblu powiatowym i regionalnym. Byliśmy obecni na prawie wszystkich imprezach rolniczych, targach, wystawach, dożynkach i świętach. Zorganizowaliśmy też dla rolników i mieszkańców wsi szereg wydarzeń lokalnych, a ich kulminacją były regionalne obchody w Krakowie, które odbyły się 29 września w Centrum Jana Pawła II. W tym kontekście nie tylko ten rok oceniam jako dobry, ale w ogóle ostatnie lata. Od 2015 r. podpisaliśmy umowy i wydaliśmy decyzje dla ponad 4 tysięcy rolników. Kwota zakontraktowanych środków wynosi ponad 0,5 miliarda złotych, a połowa z tego już została wypłacona i zainwestowana w rozwój produkcji rolnej. W 2019 r. uruchomiliśmy sporo naborów, dla dużych i małych gospodarstw, dla starszych i młodszych rolników, dla przedsiębiorców i dla tych, którzy biznes na wsi dopiero chcą otworzyć. Wspieraliśmy przetwórców produktów rolnych i właścicieli lasów. Nowością była pomoc dla rolniczego handlu detalicznego i dla inwestycji w nawodnienia w gospodarstwach. Po raz drugi rolnicy ubiegali się o dopłaty bezpośrednie i obszarowe przez internet i możemy śmiało powiedzieć, że ten sposób funkcjonuje już bardzo sprawnie i pozwala na szybszą wypłatę zarówno zaliczek, jak i całej pozostałej kwoty dopłat. Dzięki sprawnemu tempu wypłat rolnicy będą mogli zrobić zakupy już teraz, gdy nawozy i środki do produkcji są tańsze niż na wiosnę.

Spodziewaliście się Państwo dużego zainteresowania wsparciem dla mniejszych gospodarstw, których w Małopolsce jest najwięcej. Jak wielu rolników złożyło wnioski w tym roku? I czy planowany jest jeszcze nabór w tym zakresie w nowym roku?

Rolnikom posiadającym mniejsze gospodarstwa zaproponowaliśmy pomoc w ramach „Restrukturyzacji małych gospodarstw rolnych”. Cieszyła się ona dużym zainteresowaniem. Tylko w tym roku wnioski złożyło prawie 1,5 tys. rolników, ale pula środków nie została jeszcze wyczerpana i w przyszłym roku będzie można po nie sięgnąć. To wsparcie w postaci premii w kwocie 60 tys. zł. Warunkiem otrzymania dotacji jest przygotowanie biznesplanu, który przedstawi realne perspektywy zwiększenia wielkości ekonomicznej gospodarstwa, za pomocą konkretnych i efektywnych środków, opartych zarówno na produkcji, jak i sprzedaży bezpośredniej. Według mnie ten projekt stanowi dobrą alternatywę dla posiadaczy małych gospodarstw rolnych, rozważających podjęcie innej formy działalności gospodarczej poza rolnictwem. Natomiast rolnicy, którzy zdecydują się na pozostanie w branży, dalszy rozwój oraz intensyfikację produkcji swojego gospodarstwa, będą mogli w przyszłości w pełni korzystać również z innych środków pomocowych. To już zdecydowanie większe sumy dotacji, między innymi na modernizację gospodarstw rolnych w obszarze d, a nabór na to - każdorazowo cieszące się największym zainteresowaniem wsi – działanie ogłoszony będzie już na wiosnę przyszłego roku.

Wszyscy znamy powiedzenie: w jedności siła. Doskonale przemawia ono do nas szczególnie w tym świątecznym już okresie. Jedno niewielkie gospodarstwo nie zawsze na wiele może sobie pozwolić, ale gdyby zrzeszyło się z innymi i rozpoczęliby wspólną działalność, pewnie byłoby ich stać na więcej?

Trudno się z tym nie zgodzić. Trudno też jednak rolnikom podjąć decyzję o rozpoczęciu wspólnego biznesu. Mimo to w ostatnich latach powstało kilkanaście grup producentów rolnych, które prowadzą hurtownie czy przechowalnie. Podczas niedawnej wizyty w jednej z gmin, gdzie popularna jest hodowla prosiąt, usłyszałem, że ta forma działalności gospodarczej dała rolnikom gwarancję sprzedaży nawet przy niskich cenach. W przypadku uprawy zbóż, warzyw czy owoców grupie łatwiej jest zapewnić przechowanie płodów rolnych do czasu nadejścia lepszej koniunktury na rynku. Oznacza to, że problem z indywidualną sprzedażą, w wielu wypadkach został wyeliminowany, właśnie dzięki zrzeszaniu się rolników. Znając rolę i znaczenie grup producentów dla poprawy konkurencyjności na rynku, przygotowaliśmy program, który oferuje wsparcie i pomoc w tworzeniu grup i w dalszym ich rozwoju. Przykładem jest wdrażane przez ARiMR działanie "Tworzenie grup producentów i organizacji producentów".

Sprzedaż hurtowa nieprzetworzonych artykułów rolnych to jedno, ale wprowadzone na początku tego roku przepisy wprowadziły nowe możliwości dla sprzedaży bezpośredniej oraz znaczące ułatwienia w produkcji żywności przez rolników w ramach Rolniczego Handlu Detalicznego. I tu można liczyć na wsparcie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Nowe regulacje prawne sprzyjają działalności rolników podejmujących produkcję żywności na małą skalę i jej sprzedaż w krótkich łańcuchach dystrybucji. Prowadzący rolniczy handel detaliczny zyskali szerszy zakres odbiorców, a żywność wytwarzana nawet w małych ilościach może być teraz dostarczana przez rolnika, bez udziału pośredników, do np. miejscowych placówek handlu detalicznego lub sprzedawana bezpośrednio konsumentowi. Rośnie popyt na takie produkty, a dodatkową zachętą dla rolników jest też możliwość skorzystania z pomocy ARiMR, która oferuje do 100 tys. zł dotacji. Można za te pieniądze pokryć m.in. koszty związane z dostosowaniem pomieszczeń pomocniczych służących przygotowaniu posiłków (np. kuchni) i pomieszczeń gospodarczych służących do przechowywania produktów żywnościowych. Rolnicy zyskują możliwość dofinansowania zakupu wyposażenia niezbędnego do prowadzenia działalności w zakresie przetwarzania i zbywania przetworzonych produktów rolnych. W wiosennym naborze, który po raz pierwszy pojawił się w ofercie ARiMR trafiło do nas 36 wniosków. Obecnie, do 20 grudnia trwa nowy nabór. Spodziewamy się zdecydowanie większej ilości osób ubiegających się o wsparcie.

Dużo mówi się w kontekście rolnictwa o ogromnym postępie cywilizacyjnym i to prawda, nowoczesne technologie i maszyny najnowszej generacji nie są już rzadkością na wsi. Wieś jednak wciąż większości Polaków kojarzy się z ostoją wartości, tradycji i dorobku kulturowego. Dobrze, że w tej pogoni za zdobyczami cywilizacyjnymi, dba się właśnie o to, co tak bardzo nam bliskie. I tu znowu pojawia się ARiMR. W ciągu wspomnianych na początku 25 lat swojej działalności wypłaciliście 320 mld zł. W przeliczeniu na rok daje to ok. 13 mld. Wasze nowe zadanie: rejestracja i wypłata dotacji dla Kół to wobec tego zaledwie kilkadziesiąt milionów złotych. Czy jednak aktywność wsi da się przeliczyć na pieniądze?

Koła Gospodyń Wiejskich to fenomen polskiej wsi. W sposób nieprzerwany funkcjonują od 150 lat. Małopolska to region najbardziej aktywny w kraju, jeżeli weźmiemy pod uwagę ilość mieszkańców zaangażowanych w działalność społeczną. KGW są tu chlubnym przykładem. Ustawa o Kołach, która weszła w życie rok temu dała zaangażowanym społecznie mieszkańcom wsi nowy impuls do działania. Zarejestrowaliśmy prawie 800 kół i wypłaciliśmy prawie 4 mln złotych dotacji. To w stosunku do liczby sołectw największa ilość Kół w całej Polsce. Obserwujemy ogromne zwiększenie aktywności tych organizacji, współfinansowanej nie tylko z dotacji budżetowej, ale też wynikającej z rejestracji jako samodzielne podmioty i sięgania po środki dla organizacji pozarządowych, to widzimy, jak bardzo było tym organizacjom potrzebne ich docenienie i dowartościowanie.

To już było, a teraz o tym, co będzie. Jakby Pan zdefiniował wyzwania na nadchodzący rok i kolejne lata?

Przed nami wiele wyzwań, z jednej strony związanych z zakończeniem i rozliczeniem tego okresu programowania, jak i podjęciem działań w ramach nowej perspektywy. Gdy wracam myślą do wydarzeń, które miały miejsce 29 września, w Krakowie, w Centrum Jana Pawła II, kiedy to ok. 3 tysięcy małopolskich rolników i mieszkańców wsi przyjechało, by wspólnie z nami podsumować 25 lat pracy ARiMR, to z jednej strony myślę, że nasza działalność oceniana jest pozytywnie, a z drugiej strony stanowi to duże zobowiązanie do tego, by być w ciągłym dialogu i współpracy z rolnikami i samorządami wszystkich szczebli. Oczekiwania rolników wobec instytucji obsługujących rolnictwo stale bowiem rosną. Dlatego trzeba działać sprawniej, szybciej i efektywniej. Uważam, że bardzo ważne jest, abyśmy zarówno prawidłowo i szybko udzielali niezbędnych rolnikom informacji w zakresie możliwości skorzystania ze wsparcia, jak i potem sprawnie i rzetelnie obsługiwali wnioski i wypłacali pieniądze. W Małopolsce dobrze sobie z tym radzimy. W każdym z biur powiatowych ARiMR działają punkty informacyjne. Dzięki nim poznajemy opinie rolników i doradzamy im w sprawach uzyskania dodatkowych środków na prowadzenie gospodarstw. Szczególny nacisk kładziemy na informowanie zainteresowanych osób o nowych procedurach i zmianach w oferowanych przez Agencję programach.

Współpracujemy z innymi instytucjami rolniczymi, a staramy się też podejmować innowacyjne w skali kraju działania. Niedawno podpisaliśmy porozumienie o współpracy z Wojewódzkim Urzędem Pracy w Krakowie. Pomoże to w upowszechnianiu wiedzy o wszystkich realizowanych przez nasze instytucje programach skierowanych do rolników, mieszkańców wsi i obszarów wiejskich.

Mówiliśmy już o efektach i planach, a grudzień to przecież także czas składania życzeń. Czego życzy Pan małopolskim rolnikom na nadchodzący rok?

Wszystkim rolnikom, ich Rodzinom i Bliskim życzę przede wszystkim zdrowia, chwili odpoczynku od trudów ciężkiej pracy na roli. Życzę sukcesów w realizacji planów osobistych i gospodarczych oraz samych trafionych decyzji inwestycyjnych, wolnych od niesprzyjających warunków, głównie od złej pogody.

Wszystkim zaś mieszkańcom naszego województwa chciałbym życzyć, by na wigilijnych stołach nie zabrakło produktów prosto z małopolskich gospodarstw. To gwarancja jakości, smaku i po prostu … zdrowych i wesołych Świąt!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3