Dobrze do momentu kontuzji Agaty Czekaj, liderki zespołu

Redakcja
SPR Olkusz przegrał we własnej hali z Łączpolem Gdynia 18-30 (9-11) i po części zasadniczej okupuje ostatnie miejsce w ekstraklasie. Szansy na utrzymanie będzie szukał w meczach play-out, rozpoczynających się już w najbliższy weekend.

EKSTRAKLASA PIŁKAREK RĘCZNYCH. SPR Olkusz na zakończenie części zasadniczej nie sprostał we własnej hali Łączpolowi Gdynia

Początek meczu był wyrównany, choć gdynianki są jednym z ligowych faworytów. - Na przerwę dziewczęta schodziły z dwubramkową stratą - tłumaczy Roman Nowosad, kierownik olkuskich szczypiornistek. - Wynik meczu mógł być jednak zupełnie inny. Nie będzie w tym przesady, jeśli powiem, że to nasze dziewczęta mogły po pierwszej połowie prowadzić. Niestety, zabrakło im szczęścia. Owszem, były mecze, kiedy narzekałem na nieskuteczność zawodniczek. Tym razem jednak podchodziły do pozycji rzutowych bardzo skoncentrowane. Jednak tym razem bramkarka rywalek prezentowała się rewelacyjnie, wychodząc obronną ręką z najtrudniejszych opresji. W Gdyni z konieczności angażują pierwszą bramkarkę, mającą kłopoty z kolanami, ale nie mają innego wyjścia, skoro rezerwowa dopiero dochodzi do siebie po kontuzji. Jednak kiedy rywalki miały bezpieczną przewagę, dały pierwszej bramkarce odpocząć - dodaje.

Wyrównana walka na parkiecie toczyła się do 44 minuty. - Wtedy kontuzji nabawiła się Agata Czekaj, liderka zespołu - podkreśla Roman Nowosad. - Uraz był bolesny. Nasza zawodniczka bardzo cierpiała podczas udzielania pomocy. To podziałało na wyobraźnię dziewcząt, które częściej spoglądały na to, co dzieje się z ich koleżanką niż tym, co działo się na parkiecie. Dopiero, kiedy nasza czołowa zawodniczka przestała jęczeć z bólu, jej koleżanki z parkietu zaczęły koncentrować się na grze. Był moment, kiedy przegrywaliśmy już nawet 15 bramkami, ale i tak dziewczętom udało się uzyskać bardziej honorowy wynik - dodaje.

Część zasadniczą olkuszanki zakończyły na ostatnim miejscu, tracąc do przedostatniego KSS Kielce cztery punkty. Walka o utrzymanie, w gronie czterech najsłabszych ekip, rozpocznie się już w najbliższy weekend.

Pierwszym rywalem olkuszanek, w ich własnej hali, czyli w Chełmku, gdzie występują wobec remontu własnego obiektu, będą właśnie kielczanki. Potem czeka je wyjazd do Jeleniej Góry.

Olkusz grał w składzie, w nawiasach liczba rzuconych goli: P. Kozieł, D. Krzymińska, E. Szczerbińska, A. Jędrusik (1), A. Magolon, P. Przytuła (3), A. Karnia, M. Kompała, K. Ignatova (2), P. Leszczyńska (3), A. Brachmańska (2), A. Czekaj, A. Giera (7), A. Basiak.

JERZY ZABORSKI

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie