Dobrzy Samarytanie 2004

MM
Docenieni zostali za życzliwe podejście do pacjenta, zainteresowanie, za to, że potrafią porozmawiać, nie traktują pacjentów przedmiotowo, masują z uśmiechem, cierpliwie karmią, a przy tym i pogłaszczą. Pacjenci wyróżniali ich też za profesjonalizm. Tytuły Dobrego Samarytanina Roku 2004 odbierali wczoraj ich zdobywcy ze Szpitala im. J. Dietla.

Na razie ze Szpitala im. J. Dietla

   Tytuły te przyznano po raz pierwszy. Akcję przeprowadził Wolontariat św. Eliasza, działający przy karmelitach na Piasku (tworzą go głównie młodzi ludzie, którzy pomagają chorym, bezdomnym, udzielają się charytatywnie w szpitalu) we współpracy ze Szpitalem im. Dietla, który leży na terenie tej parafii, ma swojego kapelana wśród ojców karmelitów. - Dziś często mówi się, że jaka płaca, taka praca. Ale w szpitalu tak nie może być. Na służbę zdrowia ciągle nadajemy, że zła, skorumpowana. Jednak przecież to ludzie ją tworzą - pokażmy więc tych, którzy są dobrzy, pracują oddanie, taki był pomysł - wyjaśnia o. Stanisław Wysocki, opiekun Wolontariatu św. Eliasza, kapelan w Szpitalu im. Dietla.
   Pacjentom rozdano więc ankiety, w których pytano, komu według nich ze Szpitala im. Dietla można publicznie podziękować, nagrodzić. Należało wskazać lekarza, pielęgniarkę oraz jakiegokolwiek innego pracownika (np. technika radiologii czy laboranta). Spośród 1,5 tys. rozdanych ankiet powróciło 900, ważnych ankiet było niespełna 800.
   Przyznano 4 tytuły Dobrego Samarytanina Roku 2004. Otrzymali je: kardiolog dr Mariusz Wiśniewski (za oddanie, zainteresowanie - zdobył ok. 100 głosów, znacząco wyprzedził innych lekarzy), Barbara Panna - pielęgniarka na Oddziale Reumatologii (życzliwa, jak chwalili pacjenci - przychodzi na każde zawołanie), rehabilitantka Maria Kowalik z Oddziału Rehabilitacji (za dużą delikatność, masowanie z uśmiechem i z sercem) oraz dietetyczka Agnieszka Koźmińska z III Oddziału Wewnętrznego (babcie w szpitalu karmi, a przy tym pogłaszcze; współpracuje z wolontariuszami). Wyróżnienie specjalne przyznano Oddziałowi Kardiologii, który pacjenci chwalą za spokój, ciszę, wzorowość pracowników. Wyróżnieni zostali nadto: dr Bożena Gąsior z Oddziału Reumatologii, dr Piotr Pastwa z II Oddziału Wewnętrznego i Iwona Czech - salowa z Oddziału Kardiologii.
   Nagrodą dla każdego utytułowanego jest dyplom i mała płaskorzeźba, odlew z brązu Dobrego Samarytanina - człowieka, który przytula drugiego (zaprojektował je Maciej Szwec). Dyrekcja szpitala dodała jeszcze po komplecie sztućców.
   Jak podaje o. Stanisław Wysocki, podobne tytuły, "Człowiek Serca", przyznaje się w Rzymie - inicjatywa wyszła tam z jednego szpitala, a rozszerzyła się na 144 kliniki w Rzymie i Lacio. Także krakowscy organizatorzy nowej akcji chcą włączyć w nią w przyszłym roku także inne szpitale w Krakowie. (MM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie