Dodatkowe badania

Redakcja
Po Zakopanem krąży kilka wersji, co do samych okoliczności śmierci. Według jednej, chłopiec miał najpierw pływać na dużym basenie, potem przeszedł na mały i tam zauważyła go kobieta, którą zdziwiło, że dziecko tak długo trzyma głowę pod wodą. Według innej wersji, jedenastolatek znaleziony został poza basenem.

Po tragedii na Antałówce

 (INF. WŁ.) Przeprowadzona przedwczoraj sekcja zwłok 11-letniego chłopca, który w niedzielę zmarł na basenie zakopiańskiej Antałówki, nie wyjaśniła przyczyn tragedii. Lekarze z krakowskiego Instytutu Medycyny Sądowej zarządzili dodatkowe badania histopatologiczne.
 - Jeden z zakopiańskich lekarzy, który wieczorem tego samego dnia badał zwłoki, podał, że przyczyną śmierci nie było utonięcie. Prokurator zarządził sekcję zwłok, która ostatecznie miała wyjaśnić przyczyny śmierci - _mówi podinsp. Jan Szymański z zakopiańskiej KPP.
 Podejrzewano zator mózgu lub nagłe zatrzymanie akcji serca. Matka, która razem z chłopcem była na basenie, przyznała, że miewał on ataki padaczki.
 - _Niestety, lekarze z Instytutu Medycyny Sądowej w Krakowie po przeprowadzeniu sekcji nadal nie umieją podać bezpośredniej przyczyny zgonu - _powiedział wczoraj "Dziennikowi" Stanisław Staszel, zastępca prokuratora z Zakopanego
. - Z tego wynika, że nie było to utonięcie. Przyczyny będą znane dopiero po przeprowadzeniu dodatkowych badań histopatologicznych, ale na wyniki trzeba będzie zaczekać około 30 dni._

(HAK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie