Dodatkowe zjazdy na obwodnicy pomogą rozładować korki w centrum

Paweł Chwał
Paweł Chwał
Pierwszy ze zjazdów połączyłby obwodnicę z ul. Koszycką. Drugim - w rejonie alei Tarnowskich, można byłoby się szybko dostać do centrum. Trzeci ułatwiłby wjazd do miasta od strony Skrzyszowa
Pierwszy ze zjazdów połączyłby obwodnicę z ul. Koszycką. Drugim - w rejonie alei Tarnowskich, można byłoby się szybko dostać do centrum. Trzeci ułatwiłby wjazd do miasta od strony Skrzyszowa Paweł Chwał
Udostępnij:
Południowe obejście Tarnowa może stanowić alternatywę dla zakorkowanych ulic w centrum. Potrzebne są jednak dodatkowe zjazdy. Są już propozycje ich lokalizacji i pieniądze na projekty.

Kilkadziesiąt tysięcy złotych zapisano w tegorocznym budżecie na opracowanie koncepcji trzech dodatkowych zjazdów z południowej obwodnicy Tarnowa. To szansa na lepsze skomunikowanie miasta z okolicznymi miejscowościami. Zgodni co do tego są radni i prezydent.

Wybudowana ponad 20 lat temu obwodnica jest fragmentem drogi krajowej nr 94. Od czterech lat ruch jest na niej znacznie mniejszy niż przed otwarciem odcinka autostrady Szarów - Tarnów.

- Korzystam z obwodnicy niemal codziennie, dojeżdżając do pracy w Mościcach i nadziwić się nie mogę, że nikt do tej pory nie pomyślał o tym, aby tę drogę lepiej wykorzystać dla miasta - mówi Jacek Łabno, radny klubu PiS, przewodniczący komisji rozwoju. Zwraca uwagę na wyliczenia wydziału komunikacji, które mówią o tym, że w ciągu ostatnich dwóch dekad w Tarnowie liczba pojazdów zwiększyła się trzykrotnie. - W ślad za tym niestety nie poszła budowa nowych dróg o znaczeniu strategicznym dla rozładowania korków w mieście. Powstało ich jedynie kilka, a to zdecydowanie za mało - przekonuje.

Jego zdaniem ważną rolę w udrożnieniu ulic w centrum mogłaby odgrywać południowa obwodnica miasta. Tyle że trzy obecnie istniejące zjazdy to zdecydowanie za mało. Najnowszy pomysł dotyczy budowy trzech dodatkowych zjazdów - jednego w rejonie ul. Koszyckiej, aby można było szybko pojechać w stronę centrum i Mościc, bez niepotrzebnego nadkładania drogi przez ul. Krakowską.

Drugi zlokalizowany byłby w sąsiedztwie al. Tarnowskich i prowadziłby nowo wybudowaną drogą. Jedna jej odnoga biegłaby do powstającego właśnie, szerokiego przejazdu pod torami na ul. Dąbrowskiego, a druga - ul. Lotniczą i Jarą do Gumnisk.

Trzeci nowy zjazd planowany jest natomiast w Skrzyszowie i łączyłby się z biegnącą tamtędy drogą powiatową w kierunku gminy Ryglice.

- Zapisane w budżecie pieniądze na ten cel pozwolą na zorientowanie się, czy takie zjazdy mogłyby powstać i gdzie konkretnie - mówi Roman Ciepiela, prezydent Tarnowa. Przyznaje, że południowa obwodnica nie jest w tym momencie w pełni wykorzystana i mogłaby wyprowadzić z centrum nie tylko ruch tranzytowy, ale również lokalny.

Ponad połowa obwodnicy leży w granicach administracyjnych Tarnowa. Jednak na mocy porozumienia pomiędzy samorządem oraz Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, dwupasmówką zarządza i utrzymuje ją GDDKiA.

- Obwodnice są traktowane jako drogi o ograniczonej dostępności. Nie uzgadnia się z nich zjazdów indywidualnych, mogą to być tylko skrzyżowania z drogami publicznymi. Każdy jednak przypadek jest rozpatrywany indywidualnie. Brane są również pod uwagę względy bezpieczeństwa - komentuje przymiarki dotyczące nowych zjazdów w Tarnowie Iwona Mikrut-Purchla, rzeczniczka krakowskiego oddziału GDDKiA. Drogowcy czekają na oficjalne wnioski z Tarnowa.

Koszt wybudowania jednego najprostszego zjazdu z obwodnicy, bez estakad jak na ul. Lwowskiej czy Tuchowskiej, szacowany jest na kilka milionów złotych.

- Jestem przekonany, że miasto, przy wsparciu GDDKiA, udźwignęłoby to zadanie. Gra na pewno jest warta świeczki - zapewnia Łabno.


Kłopot dla inspekcji

Południową obwodnicą Tarnowa, według GDDKiA, przejeżdża dziennie ok. 10 tysięcy pojazdów. Między węzłami „Tuchowska” i „Lwowska” od kilku miesięcy zapędy kierowców temperują kamery Inspekcji Transportu Drogowego. Wyznaczony został tu bowiem odcinkowy pomiar prędkości. - Wraz z utworzeniem dodatkowych zjazdów musielibyśmy się mocno zastanowić nad tym, czy jest sens, aby takie pomiary nadal tutaj wykonywać. W grę mogłoby wejść ewentualnie skrócenie tego odcinka lub skoncentrowanie się wyłącznie na kierowcach, którzy jadą tędy tranzytem - tłumaczą w ITD.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Dodatkowe zjazdy na obwodnicy pomogą rozładować korki w centrum - Gazeta Krakowska

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

V
VIPER
Zjazd do Łabny.
E
Ed
Myśle ze to jest dobry pomysł i już dawno powinien być zrealizowany.9
E
Ed
Myśle ze to jest dobry pomysł i już dawno powinien być zrealizowany.9
I
Ignac
mocno.
R
R.
Panowie z ITD chyba żartują. Problem z nowymi zjazdami, bo jest tam odcinkowy pomiar prędkości? Naprawdę? Niech im ktoś wytłumaczy po co buduje się drogi, proszę.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie