Dojadą tam, gdzie karetka nie może

Redakcja
BESKID SĄDECKI. Od poniedziałku ratownicy Krynickiej Grupy GOPR dwukrotnie wyjeżdżali na interwencje. Docierali autem terenowym w miejsca, do których nie mogła dojechać karetka.

Ośrodek zdrowia w Rytrze wezwał goprowców, aby zwieźli z gór 91-letnią kobietę. Staruszka mieszka samotnie w przysiółku Kordowiec pod Niemcową. Źle się poczuła i telefonicznie poprosiła mieszkającego w Rytrze syna o sprowadzenie pomocy.

Ratownicy dojechali land roverem. Zwieźli pacjentkę do Rytra, skąd zabrała ją do szpitala karetka pogotowia. Życiu kobiety nic nie zagraża.

Wczoraj przed południem goprowcy znowu uruchomili terenówkę. Tym razem musieli dotrzeć do 64-letniej turystki z Radomia, która złamała nogę na Słotwinach. Kobieta szła szlakiem z Runku na Przysłop. Poślizgnęła się na rozmokniętej ścieżce.

Ratownicy już na szlaku udzielili jej pierwszej pomocy. Usztywnili nogę, zabezpieczając przed dalszymi złamaniami. Potem przekazali ranną ekipie karetki pogotowia ratunkowego, która zawiozła ją do nowosądeckiego szpitala.

Paweł Szeliga

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wychowawczyni histeryka

12 lat temu ze schroniska na Hali Łabowskiej goprowscy zwozili mojego ucznia który spadł z piętrowego łóżka do szpitala w Nowym Sączu szkoda tylko ,że nie przywieźli mi go z powrotem gdy okazało się ,że nic mu nie było tylko histeryzował ,szpital wystawił go z opiekunem za drzwi około 1 w nocy dobrze ,że ktoś z moich znajomych zgodził się pojechać po nich i zanocować w domku na działkach.

Dodaj ogłoszenie