Doktoranci bez zniżki

MM
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Od dzisiaj uczestnicy studiów doktoranckich i słuchacze studiów podyplomowych nie mają 50-procentowej zniżki na przejazdy komunikacją miejską w Krakowie. Tak zadecydowało MPK - po tym, jak otrzymało od Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu interpretację przepisów dotyczących prawa studentów do ulg. Według ministerstwa, zniżki należą się tylko studentom studiów dziennych, wieczorowych i zaocznych.

Według interpretacji ministerstwa

   Przypomnijmy, iż przyczyną sporu o ulgi stała się uchwała Rady Miasta Krakowa z zeszłego roku, dotycząca ustalenia cen za przewozy środkami MPK. Mówiła m.in., iż uprawnieni do przejazdów ulgowych są studenci szkół wyższych do 26. roku życia - powoływano się tu na ustawę o szkolnictwie wyższym z 12 września 1990 r., gdzie zapisano, iż "studentom przysługuje prawo do korzystania z 50-procentowej ulgi w opłatach za przejazdy koleją oraz przejazdy środkami komunikacji miejskiej" - a nie dotyczy to słuchaczy studiów podyplomowych i studiów doktoranckich.
   Doktoranci nie mieli dotąd zniżek, natomiast po raz pierwszy odebrano je studentom powyżej 26 lat. Wojewoda małopolski zaskarżył uchwałę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z kwietnia br. stwierdził jej nieważność w części dotyczącej zniżek dla studentów. Jak sąd wyjaśnił, żaden przepis prawa nie daje gminie Kraków uprawnień do interpretacji przepisu rangi ustawowej, przyznającego studentom prawo do ulgi w opłatach. "Nie wdając się przeto w zasadność wykładni art. 153 ustawy o szkolnictwie wyższym, dokonanej przez Radę Miasta Krakowa, trzeba wyraźnie stwierdzić, że wykładnią tego przepisu może ewentualnie zająć się sąd powszechny w razie sporu między MPK w Krakowie a osobą korzystającą z jego usług" - podał NSA.
   W Krakowie przywrócono więc zniżki dla studentów powyżej 26. roku życia, jak też dla doktorantów; oddawane były pieniądze tym z nich, którzy od stycznia kupili bilety abonamentowe bez zniżki (MPK oddało dotąd 200 tys. zł, a jak obliczono, do końca roku oddałoby w sumie ok. 3 mln zł).
   MPK uznało jednak, iż NSA nie wypowiedział się co do wykładni przepisu ustawy, wprowadzającego zniżki dla studentów, a tylko unieważnił odnoszący się do niego paragraf uchwały Rady Miasta. Dlatego zwróciło się do Ministerstwa Edukacji o interpretację przepisu o ulgach. Ministerstwo właśnie odpisało. Podaje, iż przepis o ulgach dla studentów został wprowadzony w dziale V, rozdziale 1 ustawy o szkolnictwie wyższym, regulującym tryb przyjęcia na studia oraz prawa i obowiązki studentów. Przepisy tego rozdziału, jak wyjaśnia ministerstwo, odnoszą się do studentów od chwili ich przyjęcia do momentu ukończenia studiów, "przez który należy rozumieć otrzymanie przez absolwenta dyplomu ukończenia studiów lub skreślenie z listy studentów". Ministerstwo stwierdza, iż przywołane przepisy nie dotyczą studiów doktoranckich, odnośnie których regulacje prawne zostały ujęte w rozporządzeniu MENiS z 10 czerwca 1991 r. "Wskazane rozporządzenie nie przyznaje uczestnikom studiów doktoranckich prawa do ulg w komunikacji miejskiej" - zawyrokowało ministerstwo.
   MPK pozostawia więc nadal zniżki dla studentów studiów dziennych, wieczorowych i zaocznych, bez ograniczeń wiekowych, a likwiduje je od dziś dla doktorantów oraz uczestników studiów podyplomowych. Bilety okresowe ulgowe zakupione przez tę drugą grupę przed 10 lipca będą honorowane do końca okresu ich ważności.
   - Ustawa jest taka, że można z niej wywnioskować, iż doktorant jest studentem. I dopóki ustawa nie zostanie zmieniona, będziemy się tego trzymać. Nadal będziemy jeździć na ulgowych biletach, gdy będą na nas nakładać kary - nie będziemy ich płacić, a gdy będziemy otrzymywać sądowe nakazy płatnicze - będziemy je zaskarżać. W tej kwestii były już wyroki sądowe, sprawy wygrane przez doktorantów. Wydaje nam się, że ktoś tu pomylił__hierarchię aktów prawnych - powiedział nam Mateusz Szpytma, prezes Towarzystwa Doktorantów UJ.
   - Sprawa jest zawiła. Poproszę zespół radców prawnych o interpretację tych dwóch dokumentów: wyroku NSA i wykładni Ministerstwa Edukacji, która stanowi podstawę decyzji MPK - powiedział rzecznik prezydenta miasta Krakowa Witold Gadowski.
   Tylko na Uniwersytecie Jagiellońskim jest obecnie 2400 doktorantów. (MM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie