Dolina Będkowska. Niby eko, a rozjeżdżają przyrodę [GALERIA]

WOMAZaktualizowano 
Dolina Będkowska to urokliwe przyrodniczo miejsce. W weekendy, szczególnie latem, przez dolinę ciągnie sznur samochodów. Kierowcy nic sobie nie robią z istniejącego zakazu ruchu i wjeżdżają w głąb doliny.

FLESZ - Polska żywność nie jest eko. A wszystko przez węgiel

W ten weekend odbywał się EKO bieg, jego uczestnicy - głównie osoby wysportowane - szczelnie zapełnili samochodami łąkę pod Sokolicą (obok schroniska Brandysówka). Samochody godzinami jeździły po dolinie. Szkoda, że w dniu imprezy z "eko" w nazwie, z ekologią niewiele to miało wspólnego. Samochód można było zostawić na kilku istniejących parkingach i dojść do miejsca imprezy na piechotę (niecałe 1800 m).

Władze gminy i policja nie reagują na łamany zakaz ruchu samochodowego w dolinie.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Dolina Będkowska. Niby eko, a rozjeżdżają przyrodę [GALERIA] - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 17

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

D
Darek

Dobrze, że ktoś to wreszcie poruszył. Wjeżdżanie samochodami do Doliny Będkowskiej to patologia, bydło i zacofanie. Należy chronić tecnieluczne piękne przyrodniczo miejsca. Tam są zresztą zakazy ale ta dzicz nie respektuje prawa. Gdzie władze i Policja ? Tak zresztą tam jest często, zwłaszcza w weekendy

G
Gość

....a co robiła tam jaśnie wielmożna WOMA

.. Jako obywatel ,jak dupa od srania by zgłosić zaistniałą sytuację złego parkowania odpowiednim służbom.Nieeee, ona jak klasyczny pismak z brukowca woli napisać szmatławy pseudoartykuł pokazując, że TOLERUJE ŁAMANIE PRAWA i opluwać innych

G
Gość
15 września, 19:15, Gość:

Z tego co widzę po historii artykułów WOMA - to Pani Anna Kaczmarz.

Która chwilę wcześniej uwieczniała na zdjęciach sam ekobieg.. Dwa tematy na jednym ogniu.. Ciekawe czy Pani autorka artykułu tez maszerowała 3km na teren imprezy.

Jednak nie wspomniała, że na teren campingu i do Brandysówki - współorganizującej bieg - można wjeżdzać.

Wszedzie hejt , piękny dzień, proszę się uśmiechnąć.

Klasyka, władze mają w nosie ochronę środowiska, drukują ulotki jak to dzielnie walczą ze smogier i to by było na tyle Co się będą narażać sportowcom następnym razem obraża się i wybiorą dolinę w sąsiedniej gminie

m
mmm
15 września, 19:15, Gość:

Z tego co widzę po historii artykułów WOMA - to Pani Anna Kaczmarz.

Która chwilę wcześniej uwieczniała na zdjęciach sam ekobieg.. Dwa tematy na jednym ogniu.. Ciekawe czy Pani autorka artykułu tez maszerowała 3km na teren imprezy.

Jednak nie wspomniała, że na teren campingu i do Brandysówki - współorganizującej bieg - można wjeżdzać.

Wszedzie hejt , piękny dzień, proszę się uśmiechnąć.

Jaki znowu hejt, tylko dlatego że ktoś ci zwraca uwagę na niewłaściwe zachowanie nie znaczy że jest "hejterem", "ksenofobem" czy cokolwiek innego, tylko może bardziej mu zależy na otoczeniu w którym żyjemy niż tobie. Jesteś jak niektórzy czarnoskórzy obywatele USA, którzy każdy krytyczny głos wobec siebie uważają za "rasizm".

m
mmm
16 września, 10:29, Gość:

Jak "dobrze" ,że na straży porządku publicznego stoi tabloid "dzienniczek polski"vel "gazetka krakowska"Oni zawsze coś robią...zawsze pod siebie,...aż im nogawicami cieknie...

Coś się tak zapienił(a), w końcu piszą o karygodnym zachowaniu czerni której się na wszystko pozwala, a nie o jakich głupotach typu Radek Majdan i Doda, jak chcesz takich info to wracaj na pudelka. Rozjeżdżanie zieleni samochodami, co widać na zdjęciu gołym okiem, nie ma nic wspólnego z ekologią ani z kulturą. Najbardziej jednak winne są władze lokalne i policja, bo to te służby odpowiadają za porządek, którego w Polsce ciągle nie ma, mimo że od 30 lat mamy niepodległość.

M
Marcin
15 września, 19:15, Gość:

Z tego co widzę po historii artykułów WOMA - to Pani Anna Kaczmarz.

Która chwilę wcześniej uwieczniała na zdjęciach sam ekobieg.. Dwa tematy na jednym ogniu.. Ciekawe czy Pani autorka artykułu tez maszerowała 3km na teren imprezy.

Jednak nie wspomniała, że na teren campingu i do Brandysówki - współorganizującej bieg - można wjeżdzać.

Wszedzie hejt , piękny dzień, proszę się uśmiechnąć.

15 września, 21:56, Gość:

Niestety nie można. Jedynie mieszkańcy i to z identyfikatorem. A ci wszyscy turyści to nie wychowane chamy i bydło nie szanujący czyjejś własności i pezywatności

A Ty robisz błędy ortograficzne więc jesteś niewyedukowany. Jak obrażasz innych publicznie to chociaż staraj się poprawnie ortograficznie.

K
KRAK

bo ważniejsze jest ściganie palenia drewnem w kominkach w weekendy niż wydzielanie kilku ton gazów ze starych aut

A
AK

Każde miejsce cenne przyrodniczo w Małopolsce jest niszczone za aprobatą policji i straży miejskiej.

k
kram

Od dawna istnieje ten problem . Brak egzekwowania prawa w Polsce jest widoczny gołym okiem . Najwyższa pora aby chronić tę i inne wartościowe przyrodniczo doliny podkrakowskie . Niech będą one niedostępne dla samochodów aby piesi turyści mogli zażywać tam spokoju i ciszy .

G
Gość

Jak "dobrze" ,że na straży porządku publicznego stoi tabloid "dzienniczek polski"vel "gazetka krakowska"Oni zawsze coś robią...zawsze pod siebie,...aż im nogawicami cieknie...

A
Andrzej

Czas chyba się zająć tą patologią. Dlaczego samochody w ogóle tam wjeżdżaja? Co na to władze gminy i policja?

W
Woma
15 września, 19:15, Gość:

Z tego co widzę po historii artykułów WOMA - to Pani Anna Kaczmarz.

Która chwilę wcześniej uwieczniała na zdjęciach sam ekobieg.. Dwa tematy na jednym ogniu.. Ciekawe czy Pani autorka artykułu tez maszerowała 3km na teren imprezy.

Jednak nie wspomniała, że na teren campingu i do Brandysówki - współorganizującej bieg - można wjeżdzać.

Wszedzie hejt , piękny dzień, proszę się uśmiechnąć.

Nie to nie Pani Anna Kaczmarz. I jak jest znak zakaz ruchu, to obowiązuje on wszystkich. Chyba ze nagle gmina zyskała tylu mieszkańców. Ilość parkingów w okolicy jest wystarczająca na taką ilość chętnych. Lenistwo tymbardziej u tzw sportowców jest niewskazane.

K
Krakus

Było, jest i chyba będzie. Niestety. Problem taki, że spacerkiem się iść nie da bo co chwile trzeba uciekać przed samochodami i koło się zamyka.

G
Gość
15 września, 19:15, Gość:

Z tego co widzę po historii artykułów WOMA - to Pani Anna Kaczmarz.

Która chwilę wcześniej uwieczniała na zdjęciach sam ekobieg.. Dwa tematy na jednym ogniu.. Ciekawe czy Pani autorka artykułu tez maszerowała 3km na teren imprezy.

Jednak nie wspomniała, że na teren campingu i do Brandysówki - współorganizującej bieg - można wjeżdzać.

Wszedzie hejt , piękny dzień, proszę się uśmiechnąć.

Zakaz jest chyba dość jednoznaczny...Jeżeli tego nie widzisz i uważasz, że nie ma problemu z rozjeżdżaniem doliny, to lepiej, byś się tam nie pojawiał...będzie o jednego niszczyciela mniej.

G
Gość

Tak w Polsce łamie się przepisy na okrągło, co więcej - wychowujemy kolejne pokolenia ludzi lekceważących prawo, bo dzieci, wożone na takie "spacery" uczą się od małego, że znaki na drodze nie mają znaczenia...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3