Domy w wodzie

GEG
Udostępnij:
(INF. WŁ.) Wiele dni potrwa szacowanie strat spowodowanych przez półtoragodzinną nawałnicę, która w niedzielę przetoczyła się nad uzdrowiskami w dolinie Popradu i Limanowszczyzną. Największe zniszczenia woda spowodowała w Muszynie, gdzie zalanych zostało łącznie 100 domów.

Muszyna najbardziej zniszczona

   W uzdrowisku tony błota zmieszanego z kamieniami i konarami drzew pokryły ulice: Ogrodową, Rolanda, Podgórną, Jasną i Grunwaldzką. Na ostatniej z tych ulic domy położone są poniżej poziomu drogi, w naturalnej niecce, w której zgromadziły się tysiące litrów wody. Wylały wszystkie pobliskie potoki, a niesione z nurtem konary utworzyły rodzaj zapory pod mostem. W ciągu kilku minut zalanych zostało kilkadziesiąt domów.
   - Na początku myślałam, że to dach przecieka - opowiada Maria Borucka. - Chwilę później woda zaczęła wlewać się do domu przez drzwi i okna. Muł i błoto jest wszędzie, nawet w szafach.
   Na miejscu pracuje 21 jednostek straży pożarnej z całej Sądecczyzny. W Muszynie skutki nawałnicy usuwało wczoraj łącznie 300 osób. W Urzędzie Miasta i Gminy właściciele zalanych domów mogli otrzymać świeży chleb. Czekało na nich 350 bochenków wypieczonych w nocy z niedzieli na poniedziałek.
   - Osiem komisji szacuje straty - mówi Stanisław Michalik, sekretarz Komitetu Przeciwpowodziowego w Muszynie. - Dziś nikt nie potrafi określić ich nawet w przybliżeniu. Z pewnością naprawa zniszczeń pochłonie wiele milionów złotych.
   Władze Muszyny zapewniają, że zalane zostały jedynie dzielnice mieszkalne miasteczka. Nie ucierpiała natomiast część uzdrowiskowa. Mimo to wczoraj po południu z jednego z domów wczasowych przy ul. Jasnej wywieziono 60-osobową grupę kolonistów, którzy zostali zakwaterowani w innym ośrodku. Utrudniona była komunikacja z Krynicą. Samochody osobowe przepuszczano wąską drogą przez Złockie.
   Dramatyczna sytuacja po nawałnicy wystąpiła także w sąsiedniej gminie Piwniczna. Strażacy ewakuowali 30 mieszkańców z dzielnicy Zawodzie, na kilka godzin swoje pokoje musieli też opuścić uczestnicy oazy w Wierchomli. Zarówno w tej miejscowości, jak i w Łomnicy wichura powaliła kilkadziesiąt drzew, a woda podmyła brzegi i naruszyła filary mostów.
   Skutki niedzielnego oberwania chmury boleśnie odczuli również mieszkańcy Limanowszczyzny. Nawałnica przetoczyła się przez: Kasinę Wielką, Łostówkę, Lubomierz, Mszanę Górną i Łętowe. Odciętych od świata zostało kilka osiedli. Woda zerwała też drogę Kasina Wielka - Gruszowiec. Przez wiele godzin nieprzejezdna była droga powiatowa Tymbark - Mszana Dolna. Wczoraj po południu nad Sądecczyzną przeszła kolejna groźna burza. W Królowej Polskiej o godz. 16.20 od pioruna zapaliła się stodoła. Ogień strawił dach obiektu, siano i słomę oraz sprzęt rolniczy. Straty na razie nie zostały ustalone. (SZEL, MIGA, PG)
   100 tys. zł z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych trafi do gminy Muszyna - postanowił wczoraj Zarząd Województwa Małopolskiego. Pieniądze pokryją koszty usunięcia szkód na drogach rolniczych, które wyrządziła ulewa z 14 lipca. (GEG)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie