Dotknięta rosyjska duma

Redakcja
- Moskwa uważa, że ten problem uda się uregulować i nie zajdzie potrzeba odwzajemnienia w stosunku do biznesmenów polskich - powiedział wczoraj przedstawiciel rosyjskiego MSZ Olieg Rachmanin, na cotygodniowym briefingu dla dziennikarzy zagranicznych, komentując fakt odmowy przedłużenia wiz polskich kilkunastu biznesmenom rosyjskim. Podkreślił on, że sprawa to nie nowa, bo niejednokrotnie podnoszona była przez rosyjską ambasadę w Warszawie, a także mówiono o niej podczas niedawnej wizyty w Moskwie ministra spraw zagranicznych RP Bronisława Geremka. - Dlatego też - dodał Olieg Rachmanin - wywołała ona konsternację, przecząc oficjalnym oświadczeniom Warszawy o zainteresowaniu Polski w stosunkach dobrosąsiedzkich.

Korespondencja "Dziennika" z Moskwy

Istotnie, można mówić o pewnej konsternacji w Moskwie, bowiem o wizowych kłopotach rosyjskich biznesmenów mass media nie wspominały. Dopiero wczoraj uczyniło to kilka poważnych gazet, m.in. "Kommiersant Daily" i "Niezawissimaja".
"Kommiersant" podkreśla, że ofiarami niekorzystnych zmian wizowych stali się wyłącznie Rosjanie, co było nawet przyczyną zwrócenia się ambasady RF w Warszawie do polskiego MSZ z notą jeszcze 8 grudnia ub. r.
Prezydent firmy "LEDA" (zajmującej się składaniem traktorów z części wyprodukowanych w Rosji) skarży się, że "zezwolenie na inwestycje dano nam lekko i w polską gospodarkę włożyliśmy 6 milionów dolarów". Jeśli prezydent "LEDY" wyjedzie, w przedsiębiorstwie, które ma podpisane kontrakty na 25 milionów dolarów, nie zostanie nikt z prawem podpisu dokumentów handlowych.
"Niezawissimaja Gazieta" natomiast podkreśla, że władze polskie starały się podać swą decyzję tak, by "osłabić negatywne skutki owego kroku i nie dotknąć godności RF".
"Kommiersant" pisze, że: "Według naszych informacji z inicjatywą wysłania rosyjskich biznesmenów podejrzanych o prowadzenie wywiadu gospodarczego i przynależność do jednej ze służb specjalnych, wystąpił UOP, odpowiedzialny m.in. za walkę ze szpiegostwem...". I przypomina, że wywiad rosyjski stracił już wiele "źródeł" na Zachodzie, m.in. w Norwegii i Anglii, najprawdopodobniej na skutek działalności "kreta" z CIA działającego w centrum szkolenia rosyjskich wywiadowców w Jasieniewie.
KRYSTYNA KURCZAB-REDLICH

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie